Saturday, February 21, 2026

Stany Zjednoczone wydały 30 miliardów dolarów na wymianę podręczników na laptopy i tablety: w rezultacie pierwsze pokolenie jest mniej zdolne poznawczo niż ich rodzice | Fortuna

Koniecznie przeczytaj

W 2002 roku Maine jako pierwszy stan wdrożyło ogólnostanowy program dotyczący laptopów dla niektórych klas. Ówczesny gubernator Angus King postrzegał program jako sposób na udostępnienie Internetu większej liczbie dzieci, które mogłyby zanurzyć się w informacjach.

Do jesieni w ramach inicjatywy Maine Learning Technology Initiative rozdano 17 000 laptopów Apple uczniom siódmych klas w 243 gimnazjach. Do 2016 r. liczba ta wzrosła do 66 000 laptopów i tabletów rozdanych studentom w stanie Maine.

Wczesne wysiłki Kinga znalazły odzwierciedlenie w całym kraju. W 2024 roku Stany Zjednoczone wydadzą ponad 30 miliardów dolarów na instalację laptopów i tabletów w szkołach. Jednak ponad ćwierć wieku i liczne ewoluujące modele technologiczne później psychologowie i eksperci ds. uczenia się dostrzegają inny wynik, niż zamierzył King. Zamiast zapewnić pokoleniu dostęp do większej wiedzy, technologia przyniosła odwrotny skutek.

Na początku tego roku w pisemnych zeznaniach przed Komisją Handlu, Nauki i Transportu Senatu Stanów Zjednoczonych neurobiolog Jared Cooney Horvath stwierdził, że pokolenie Z ma mniejsze zdolności poznawcze niż poprzednie pokolenia, pomimo ich bezprecedensowego dostępu do technologii. Powiedział, że pokolenie Z jest pierwszym pokoleniem we współczesnej historii, które uzyskało gorsze wyniki w standardowych testach niż poprzednie.

Chociaż umiejętności mierzone za pomocą tych testów, takie jak umiejętność czytania i pisania, nie zawsze wskazują na inteligencję, odzwierciedlają one zdolności poznawcze, które według Horvatha maleją w ciągu ostatniej dekady.

Powołując się na dane z Programu Międzynarodowej Oceny Uczniów, zebrane od 15-latków z całego świata i inne standardowe testy, Horvath zauważył nie tylko spadek wyników w testach, ale także wyraźną korelację między wynikami a czasem spędzanym przed komputerem w szkole, tak że dłuższy czas przed ekranem wiązał się z gorszymi wynikami. Obwiniał uczniów za nieograniczony dostęp do technologii, która raczej hamuje niż zwiększa możliwości uczenia się. Nie pomogła też premiera iPhone’a w 2007 roku.

„To nie jest debata o odrzuceniu technologii” – napisał Horvath. „Chodzi o dostosowanie narzędzi edukacyjnych do tego, jak faktycznie działa uczenie się człowieka. Dowody wskazują, że masowa ekspansja cyfrowa raczej osłabiła środowiska uczenia się, niż je wzmocniła”.

Może napis był już na ścianie. W 2017 roku magazyn Fortune podał, że wyniki testów w szkołach publicznych w stanie Maine nie uległy poprawie w ciągu 15 lat wdrażania przez stan inicjatywy technologicznej. Ówczesny gubernator Paul LePage nazwał program „wielką porażką”, mimo że państwo inwestowało pieniądze w kontrakty z Apple.

Pokolenie Z będzie teraz musiało stawić czoła konsekwencjom erozji zdolności uczenia się. Pokolenie zostało już mocno dotknięte przemianami drugiej rewolucji technologicznej XXI wieku: generatywnej sztucznej inteligencji.

Wczesne dane z badania Uniwersytetu Stanforda, pierwszego tego rodzaju, opublikowanego w zeszłym roku, wykazały, że postęp w sztucznej inteligencji ma „znaczący i nieproporcjonalny wpływ na pracowników rozpoczynających pracę na amerykańskim rynku pracy”. Jednak mniej zdolna populacja oznacza coś więcej niż gorsze perspektywy zatrudnienia i mniej awansów, ostrzegł Horvath; zagraża to zdolności człowieka do przezwyciężenia wyzwań egzystencjalnych w nadchodzących dziesięcioleciach.

„Stoimy w obliczu bardziej złożonych i dalekosiężnych wyzwań niż jakiekolwiek w historii ludzkości: od przeludnienia, przez rozwój chorób, po dryf moralny” – powiedział Fortune. „Teraz bardziej niż kiedykolwiek potrzebujemy pokolenia zdolnego do radzenia sobie z niuansami, utrzymywania w napięciu wielu prawd i twórczego rozwiązywania problemów, które wprawiają w zakłopotanie największe współczesne umysły dorosłych”.

Wpływ technologii na uczenie się

W ostatnich latach wykorzystanie technologii w klasie gwałtownie wzrosło. Ankieta przeprowadzona w 2021 r. przez EdWeek Research Center wśród 846 nauczycieli wykazała, że ​​55% stwierdziło, że spędza od jednej do czterech godzin dziennie z technologiami edukacyjnymi. Kolejna czwarta zgłosiła korzystanie z narzędzi cyfrowych przez pięć godzin dziennie.

Choć nauczyciele mogą w zamyśle tych narzędzi mieć wyłącznie charakter edukacyjny, uczniowie często mają odmienne pomysły. Według badania z 2014 r., w którym wzięło udział 3000 studentów szkół wyższych, studenci prawie dwie trzecie czasu spędzali na komputerach poza zadaniami.

Horvath uznał tę tendencję za kluczowy czynnik utrudniający naukę przez technologię. Kiedy uwaga zostanie przerwana, ponowne skupienie wymaga czasu. Przełączanie zadań wiąże się również ze słabszym tworzeniem pamięci i wyższymi wskaźnikami błędów. Horvath powiedział, że zajmowanie się wyjątkowym i trudnym tematem jest trudne. Aby nauka mogła przebiegać jak najlepiej, powinno tak być.

„Niestety, łatwość nigdy nie była cechą charakterystyczną uczenia się” – stwierdził. „Nauka wymaga wysiłku, jest trudna i często niewygodna. Ale to tarcia sprawiają, że nauka jest głęboka i możliwa do przeniesienia w przyszłość”.

Ciągłe skupianie uwagi na pojedynczym temacie jest przekleństwem dzisiejszego sposobu wdrażania technologii, twierdzi Jean Twenge, profesor psychologii na Uniwersytecie Stanowym w San Diego, który bada różnice pokoleniowe i autor książki 10 zasad wychowywania dzieci w świecie zaawansowanych technologii. Spędzanie większej ilości czasu przed ekranami jest nie tylko nieskuteczne w ułatwianiu nauki; To przynosi efekt przeciwny do zamierzonego.

„Wiele aplikacji, w tym aplikacje do mediów społecznościowych i gry, zaprojektowano tak, aby uzależniały” – Twenge powiedziała Fortune. „Ich model biznesowy opiera się na tym, że użytkownicy spędzają jak najwięcej czasu w aplikacjach i przeglądają je tak często, jak to możliwe”.

Badanie przeprowadzone na Uniwersytecie Baylor opublikowane w listopadzie 2025 r. wykazało przyczynę: korzystanie z TikToka wymagało najmniejszego wysiłku, nawet mniejszego niż filmy na Instagramie i YouTube Shorts, łącząc odpowiednie filmy z zaskakującymi i nieoczekiwanymi treściami.

Obawy dotyczące uzależnienia od mediów społecznościowych stały się tak poważne, że 1600 powodów należących do 350 rodzin i 250 okręgów szkolnych złożyło pozew, zarzucając Meta, Snap, TikTok i YouTube utworzenie uzależniających platform, które powodowały problemy ze zdrowiem psychicznym, takie jak depresja i samookaleczenia u dzieci.

Rozwiązanie kryzysu technologicznego

Horvath zaproponował szereg rozwiązań problemu technologicznego pokolenia Z, przynajmniej w odniesieniu do wykorzystania w klasie. Zasugerował, że Kongres mógłby narzucić standardy efektywności w celu finansowania badań, w których narzędzia cyfrowe są naprawdę skuteczne w klasie. Ustawodawca może również nałożyć rygorystyczne ograniczenia w zakresie śledzenia zachowań, profilowania i gromadzenia danych o nieletnich korzystających z technologii.

Część szkół wzięła sprawy w swoje ręce. Od sierpnia 2025 r. 17 stanów rozwiązało problem używania telefonów komórkowych w szkołach, zakazując korzystania z tej technologii w godzinach lekcyjnych; a w 35 stanach obowiązują przepisy ograniczające używanie telefonów w klasie. Według Krajowego Centrum Statystyk Edukacyjnych ponad 75% szkół stwierdziło, że posiada zasady zabraniające używania telefonów komórkowych do celów innych niż akademickie, chociaż egzekwowanie tych zakazów przyniosło mieszane rezultaty.

Ostatecznie, stwierdził Horvath, utrata krytycznego myślenia i umiejętności uczenia się jest w mniejszym stopniu porażką osobistą, a bardziej porażką polityczną, nazywając pokolenie Amerykanów wykształconych przy użyciu urządzeń ofiarami nieudanego eksperymentu pedagogicznego.

„Za każdym razem, gdy pracuję z nastolatkami, mówię im: «To nie jest wasza wina. Żadne z was nie prosiło o siedzenie przed komputerem przez całą szkołę podstawową»” – powiedział Horvath. „Oznacza to, że… schrzaniliśmy sprawę i mam nadzieję, że pokolenie Z szybko to zrozumie i wpadnie w złość”.

- Advertisement -spot_img

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

- Advertisement -spot_img

Najnowszy artykuł