Rok Palantira był w zasadzie czymś, co można nazwać mistrzowskim kursem hiperakceleracji.
W ciągu ostatnich 12 miesięcy akcje spółki poszybowały w górę o ponad 300%, wzrastając z minimów z 2024 r. do około 180 dolarów. To, co rok temu wydawało się bardziej spekulatywną opowieścią o sztucznej inteligencji, bardziej przypomina działającą maszynę, która robi furorę na wszystkich frontach.
Wielka zmiana w Palantirze rozpoczęła się na szczeblu rządowym.
W 2025 r. Palantir podpisał przełomową umowę typu Enterprise z armią amerykańską o wartości prawie 10 miliardów dolarów rozłożoną na dekadę, skutecznie konsolidując dziesiątki mniejszych kontraktów. Po drugiej stronie Atlantyku przyjęcie przez NATO systemu Maven firmy Palantir podkreśliło sukces firmy w zwiększaniu jej zasięgu w suwerennej obronie.
W rezultacie zaobserwowaliśmy znaczny wzrost sprzedaży dla rządu USA w drugim kwartale o 53% rok do roku, do 426 milionów dolarów.
Potem przyszło komercyjne pojawienie się technologicznego giganta.
Platforma sztucznej inteligencji (AIP) firmy Palantir stała się zasadniczo drugim motorem wzrostu firmy Palantir, opierającym się na „obozach szkoleniowych”, które przekształcają projekty pilotażowe w skalowalne wdrożenia. W rezultacie sprzedaż komercyjna w USA wzrosła o 93% rok do roku, do 306 milionów dolarów w drugim kwartale, podczas gdy całkowita wartość kontraktu wzrosła o 222% do 843 milionów dolarów.
Ponadto Palantir sfinalizował 157 transakcji o wartości przekraczającej 1 milion dolarów i ma obecnie 485 klientów komercyjnych w USA, co stanowi wzrost o 64% w porównaniu z rokiem poprzednim.
Patrząc w przyszłość, zarząd spodziewa się w tym roku znakomitego wzrostu przychodów o 45% i wzrostu sprzedaży komercyjnej w USA o ponad 85%, mając nadzieję na osiągnięcie rentowności GAAP w każdym kwartale.
Jednakże wzrost ten staje się coraz bardziej stromy. Akcje Palantiru notowane są po wycenach, które praktycznie nie pozostawiają miejsca na rozczarowanie.
Właśnie w tym miejscu wkracza starszy analityk Piper Sandler, Clarke Jeffries.
Jego ostatnia rozmowa telefoniczna z Palantirem odzwierciedla entuzjazm Wall Street i rzuca wyzwanie temu, jak daleko może się posunąć ten gigant sztucznej inteligencji, zanim liczby zaczną nadrabiać zaległości.
Gwałtowny wzrost Palantiru napędzany sztuczną inteligencją wyniósł jego wycenę do nowych maksimów, testując apetyt inwestorów na podwyższone ceny.
ANDREW CABALLERO-REYNOLDS/Getty Images
Piper Sandler widzi więcej korzyści dla Palantira, ale z ostrzeżeniem
Palantir właśnie otrzymał kolejne ważne wotum zaufania od Wall Street, choć nie bez zastrzeżeń.
Clarke Jeffries z Piper Sandler skorygowała swoją cenę docelową ze 182 dolarów do 201 dolarów, utrzymując rekomendację „Przeważaj (kupuj”), twierdząc, że siła sztucznej inteligencji jeszcze nie osiągnęła szczytu. Wezwanie oznacza wzrost o około 13,5% w stosunku do obecnego poziomu, przedłużając monumentalną passę Palantir w tym roku.
Więcej Palantira
Giełda się roześmiała, po czym Palantir na nowo zdefiniował walkę Palantir właśnie wyszedł z walki o miliard dolarów Boom popytowy Palantira nie zwalnia
Jeffries twierdzi, że historia Palantira to nie tylko szum medialny; Opiera się na widoczności.
Firma ma kontrakty określone o wartości ponad 7 miliardów dolarów, a także nagrody IDIQ o wartości szacunkowej 4 miliardów dolarów i osiągnęła w tym roku trzycyfrowy wzrost rezerwacji komercyjnych.
Jeśli chodzi o rząd, Palantir znajduje się wśród 100 największych dostawców dla Departamentu Obrony, a Jeffries nawet wzorował się na tym, że gdyby zaledwie 0,5% amerykańskich wydatków na obronność trafiło do Palantir, jego działalność rządowa mogłaby wzrosnąć pięciokrotnie.
Powiązane: Były dyrektor generalny firmy Intel wydaje zwięzły, składający się z dwóch słów werdykt w sprawie sztucznej inteligencji
Po stronie biznesowej platforma AI (AIP) Palantir osiąga punkt zwrotny, a zarząd firmy przewiduje 89% ekspansji biznesowej w USA w drugiej połowie i 145% wzrost wartości transakcji rok do roku w czwartym kwartale.
Analityk nadal uważa, że obecna wycena Palantiru nie pozostawia miejsca na błędy. Jednak biorąc pod uwagę tendencję wzrostową, Jeffries nie widzi rychłego spowolnienia, ale jest jasne, że kolejny etap Palantiru gwarantuje niemal bezbłędne wykonanie, co uzasadnia jego wysoką cenę.
Premia za cenę akcji Palantir przeciwstawia się grawitacji
Rajd Palantir w 2025 r. sprawił, że jego najwięksi fani zastanawiali się, za co płacą.
Gwałtowny wzrost wartości akcji skutecznie wydłużył jej wycenę daleko poza jej tradycyjne odpowiedniki z branży oprogramowania, ponieważ jej notowania osiągają wielokrotności, które oznaczają niemal idealną realizację.
Powiązane: Mogą pojawić się 5-krotne lewarowane indywidualne fundusze ETF na akcje
Od początku roku Palantir wzrósł o 138%, wyprzedzając swoich konkurentów o dużej kapitalizacji i platformy danych. Alphabet wzrósł o prawie 33%, Microsoft o około 22%, Snowflake o około 56%, a Datadog o około 12%. Zatem wzrost Palantira jest w rzeczywistości ponad 2-krotnością zysku Snowflake i ponad 4-krotnością Alphabetu.
Co ważne, konsensus na Wall Street ustalił średnią cenę docelową akcji Palantiru na 154,20 dolarów, co oznacza spadek o prawie 14% w porównaniu z ostatnimi poziomami. Co więcej, prognozy wahają się od solidnego przypadku byka na poziomie 215 dolarów do przypadku niedźwiedzia na poziomie 45 dolarów.
Ponadto Palantir jest obecnie notowany z ekstremalnymi premiami w oparciu o wiele kluczowych wskaźników cenowych w porównaniu do swoich konkurentów.
Na przykład wskaźnik P/E forward GAAP wynoszący 416 razy przewyższa 25-krotnie Alphabet, 33-krotnie Microsoft, 203-krotnie Snowflake i 87-krotnie Datadog, co podkreśla oczekiwania wysokiego wzrostu.
Jeśli chodzi o EV/EBITDA, wielokrotność Palantira wynosząca prawie 703x wskazuje, że inwestorzy płacą w zasadzie setki dolarów za każdego dolara gotówkowego zysku operacyjnego. Dla porównania, wskaźniki te wynoszą zaledwie 21 razy w Alphabet, 24 razy w Microsoft, 130 razy w Snowflake i 70 razy w Datadog.
Wreszcie, jego stosunek ceny do sprzedaży wynoszący 121 razy jest znacznie powyżej 8 razy w przypadku Alphabet, 14 razy w przypadku Microsoft, 19 razy w przypadku Snowflake i 18 razy w przypadku Datadog, co pokazuje, jak mocno inwestorzy cenią potencjał wzrostu sztucznej inteligencji Palantir.
Powiązane: Morgan Stanley przedstawia szokujący argument dla S&P 500

