Kolacja walentynkowa w White Castle przy blasku świec, uważnych kelnerów i białych obrusach była dla Krystal Gray i jej matki Cornelii Murphy cennym przeżyciem.
W tym roku Gray przyniesie zdjęcie swojej matki, która zmarła zeszłej wiosny w wieku 80 lat, i położy je na stoliku, który wciąż rezerwuje w jednej z sieci restauracji fast food w Ferndale na przedmieściach Detroit.
„Bez niej to nie byłoby to samo” – powiedział Gray. „Chciałem czegoś, co sprawi, że poczuję się lepiej, ponieważ nie mogła fizycznie dojść”.
Od 35 lat Zamek Biały zaprasza zakochanych, bliskich i przyszłych kochanków na kameralny posiłek w swoich restauracjach. Według Jamiego Richardsona, dyrektora ds. marketingu sieci restauracji z siedzibą w Columbus w stanie Ohio, w tym roku w promocji weźmie udział wszystkie 325 White Castles z jadalniami w Stanach Zjednoczonych.
„Niech Biały Zamek pewnego dnia stanie się zamkiem miłości” – powiedział Richardson. „To coś, na co nasi klienci nie mogą się doczekać. Wielu z nich powtarza to w Walentynki”.
„Specyficzna” promocja znajduje naśladowców
Promocja rozpoczęła się w 1991 roku i była oferowana wyłącznie w White Castles w St. Louis i Minneapolis. Richardson powiedział, że celem było zaproponowanie „czegoś zabawnego i dziwacznego i sprawdzenie, czy ktoś ma ochotę przyjść na elegancką kolację walentynkową do White Castle”.
Każda restauracja uczestnicząca w programie otrzymuje budżet na dekoracje, które mogą obejmować czerwone balony, girlandy i kwiaty. Rezerwacje są wymagane i otwierają się na początku stycznia. W 2025 r. około 32 000 osób świętowało kolację walentynkową w White Castle. Richardson twierdzi, że w tym roku będzie to ponad 35 000 osób.
„Niektórzy ludzie przyjeżdżają limuzynami” – powiedział. „Sprawimy, że ludzie będą ubierać się tak, jakby to był ich ślub. Przez lata zorganizowaliśmy w White Castle ponad 200 wesel”.
Suwaki i niezapomniane chwile.
Jest coś w cienkim kawałku pieczonej na parze wołowiny w musztardzie i keczupie z posiekaną cebulą, serem i plasterkiem marynaty w bułce, czemu wielu nie może się oprzeć. Do zamówienia zazwyczaj dodawane są frytki i napój bezalkoholowy. Popularne są również chipsy cebulowe i krążki kurczaka.
„To cała atmosfera, cała miłość i wspaniałe wspomnienia za ułamek ceny” – powiedział Richardson. „Dla pary, jeśli naprawdę szaleją, kosztuje to około 20 dolarów lub 25 dolarów, jeśli dostaną deser na patyku”.
Ann Tubbs, kierowniczka okręgu dziewięciu „Zamków” w Detroit i środkowym stanie Michigan, stwierdziła, że klienci mówią jej, że przystępna cena pomaga, ale ludzie wciąż przychodzą ze względu na tradycję i wspomnienia.
„Kilka osób ogłosiło ciążę” – powiedziała Tubbs. „Mieliśmy ludzi, którzy przyszli ze swoimi dziećmi, aby stworzyć te chwile, i innych, którzy podjęli zobowiązanie”.
Amy Richardson (41 l.) z Lincoln Park niedaleko Detroit dba o to, aby ona, trójka jej dzieci i jej partner również ubierali się odpowiednio, ubierając coś różowego lub czerwonego, a czasem pasującego do siebie.
Powiedział, że od 2012 roku co roku spędza Walentynki w Białym Zamku.
„Właśnie rozpoczęłam nowy związek i mam 3-letnią córkę” – powiedziała po raz pierwszy. „Chcieliśmy, żeby to było przyjazne dzieciom. Spakowaliśmy się we trójkę i udaliśmy się na randkę”.
Od tego czasu para miała dwójkę młodszych dzieci i wydała około 30 dolarów na walentynkowe posiłki dla pięcioosobowej rodziny.
„Zazwyczaj jemy burgery, krążki z kurczaka i paluszki mozzarelli” – dodała Amy Richardson. „To raczej kwestia nostalgii. Może i jest fantazyjna, ale nie jest to wykwintna restauracja, w której ludzie nie pochwalają przyprowadzania małego dziecka lub dzieci”.
Waffle House, kolejna ogólnokrajowa sieć restauracji, również będzie świętować swoje 18-lecie, organizując w Walentynki specjalną kolację tematyczną. Według rzeczniczki Kelly Bruner był to pierwszy rok rezerwacji online i wiele z 218 uczestniczących w programie lokalizacji Waffle House zostało zarezerwowanych do końca ubiegłego tygodnia.
Kontynuacja tradycji rodzinnej
Gray uczynił Walentynki w White Castle już tradycją i zrobił to około 10 razy. Gray znajdzie się wśród 14 fanów wprowadzonych w maju do „Craver Hall of Fame” White Castle. Zostali wybrani po przesłaniu swoich historii o Białym Zamku.
W tym roku również spędzi ten dzień ze swoimi dwiema małymi córkami, aby oddać hołd pamięci swojej matki.
„Po prostu podoba mi się prostota tego wszystkiego: siedzenie i wspólne spędzanie czasu” – powiedział. „Czasami możemy zrobić za dużo i przekracza to granicę do tego stopnia, że nie można już naprawdę czerpać z tego przyjemności – wydając tak dużo pieniędzy”.

