Drugi miesiąc z rzędu Departament Pracy USA nie opublikuje raportu gospodarczego ze względu na najdłuższy w historii przestój w rządzie.
Biuro Statystyki Pracy bada przedsiębiorstwa i gospodarstwa domowe w celu sporządzenia raportu o zatrudnieniu, więc bez tych danych trudno jest uzyskać jasny obraz rynku pracy.
Jednak niepotwierdzone dane nie budzą większego zaufania.
Amazon, UPS i Target, trzej najwięksi pracodawcy w kraju, ogłosili już plany zwolnienia dziesiątek tysięcy pracowników w nadchodzących tygodniach.
Poważne zwolnienia ogłoszone w zeszłym miesiącu Firma Target ujawniła pod koniec października plany likwidacji 1800 stanowisk pracy w korporacjach, co oznacza drugą co do wielkości redukcję pracowników w swojej historii. Tuż przed wakacjami Amazon ogłosił kolejną turę zwolnień. Cięcia dotknęły 14 000 pracowników korporacyjnych w wielu działach, a ich celem było ograniczenie biurokracji poprzez „usuwanie warstw i przenoszenie zasobów”, aby lepiej służyć inwestycjom i klientom. UPS w komunikacie prasowym poinformował, że w tym roku zlikwidował już około 48 000 stanowisk pracy, w tym 34 000 w ramach programu rekonfiguracji sieci i ponownego wyobrażenia sobie wydajności.
Jednak dodatkowe wskaźniki mogą pomóc w ocenie siły rynku, takie jak comiesięczne badanie zatrudnienia prowadzone przez firmę konsultingową Challenger, Gray i Christmas w zakresie outplacementu.
Amerykańskie firmy ogłosiły najmniej nowych miejsc pracy od 2011 roku.
Obrazy Bloomberga/Getty’ego
Raport firm Challenger, Gray and Christmas pokazuje masową utratę miejsc pracy w październiku
Dane z październikowego raportu o zatrudnieniu firm Challenger, Gray i Christmas są niepokojące.
Pracodawcy w USA ogłosili w tym miesiącu redukcję 153 074 miejsc pracy, czyli prawie trzykrotnie więcej niż 55 597 zwolnień ogłoszonych w tym miesiącu w zeszłym roku. Być może jeszcze bardziej niepokojący jest fakt, że od września liczba utraconych miejsc pracy również wzrosła o 183%.
Challenger, Gray i Christmas: przyczyny październikowych zwolnień w USA Korekta zatrudnienia po nadmiernym zatrudnieniu podczas pandemii Covida Zmniejszone wydatki konsumenckie i biznesowe Rosnące koszty w wyniku zaciskania pasa i wstrzymywania zatrudnienia wstrzymującego wdrażanie sztucznej inteligencji
Powiązane: Rozpoczęły się zwolnienia w dwóch dużych gigantach technologicznych
Zdaniem przedsiębiorstwa redukcja zatrudnienia wywołuje efekt kuli śnieżnej, który jeszcze bardziej osłabia rynek pracy.
„Zwolnionym osobom trudniej jest obecnie szybko znaleźć nowe stanowisko, co mogłoby jeszcze bardziej rozluźnić rynek pracy” – powiedział Andy Challenger, ekspert ds. miejsca pracy i dyrektor ds. przychodów w firmie Challenger, Gray, & Christmas.
Do października pracodawcy ogłosili redukcję 1,1 miliona stanowisk pracy, co stanowi wzrost o 65% rok do roku w porównaniu z 665 000 pracowników, którzy zostali zwolnieni do października ubiegłego roku.
Do października pracodawcy zwolnili już o 44% więcej stanowisk pracy niż w całym 2024 r. Według firmy Challenger rok 2025 był najgorszym rokiem pod względem zwolnień od czasu, gdy w 2020 r. pracodawcy zwolnili o 2,3 mln pracowników.
A problem jest wieloaspektowy.
Nie tylko pojedyncze firmy ogłosiły duże zwolnienia ogółem, ale większa liczba firm również zwolniła miejsca pracy. Prawie 450 firm zgłosiło plany redukcji zatrudnienia w październiku, w porównaniu z 400 we wrześniu.
Do kogo skierowane są zwolnienia?
Redukcje stanowisk pracy są nierówne i w różny sposób wpływają na różne branże.
Zaczynają się jednak wyłaniać wzorce wskazujące, że cięcia na stanowiskach wymagających niższych kwalifikacji i pracowników fizycznych zwalniają, podczas gdy cięcia na stanowiskach wymagających wyższych kwalifikacji i pracowników umysłowych przyspieszają.
Powiązane: BofA widzi wzrost bólu konsumentów z powodu kontrowersyjnej polityki gospodarczej
Październik Redukcje stanowisk pracy według branż (wrzesień) Technologia: 33 281 (5639) Handel detaliczny: 2431 (2577) Usługi: 1990 (6290) Magazynowanie: 47 878 (984) Produkty konsumenckie: 3409 (1983)
Pracodawcy zazwyczaj wstrzymywali się z redukcją etatów w kwartale świątecznym. W latach 2003–2013 w czwartym kwartale odnotowano średnio 74 733 zwolnień miesięcznie. W następnej dekadzie średnia miesięczna w czwartym kwartale spadła do około 43 tys. Do października średnia całkowita redukcja zatrudnienia w latach 2014–2024 wyniosła 47 000.
Pretendent wyjaśnił:
Więcej zwolnień w październiku, mniej utworzonych miejsc pracy
Pracodawcy w USA ogłosili, że do października planują zatrudnić 488 077 pracowników, co stanowi spadek o 35% w porównaniu z ponad 750 000, które ogłoszono mniej więcej o tej porze w zeszłym roku.
Według firmy Challenger jest to najsłabszy rynek tworzenia miejsc pracy od 2011 r., kiedy spodziewano się zatrudnienia 460 000 nowych pracowników. Pracodawcy ogłaszali średnio prawie 49 000 nowych pracowników miesięcznie, co ponownie stanowi najniższy poziom od 2011 r., kiedy co miesiąc ogłaszano 44 798 nowych pracowników.
Magazynowanie było jedną z niewielu branż siły roboczej, w której nastąpił gwałtowny wzrost redukcji zatrudnienia, co znajduje odzwierciedlenie w sezonowych planach zatrudnienia w tej branży.
Zazwyczaj w czwartym kwartale firmy kurierskie, takie jak Amazon, UPS i FedEx, zatrudniają dużą liczbę pracowników sezonowych do dostarczania prezentów świątecznych do miejsc docelowych.
Jednak jak dotąd pracodawcy ogłosili jedynie 372 520 pracowników sezonowych do października, co stanowi najniższą liczbę ogłoszoną od 2012 roku.
„Możliwe, że dzięki obniżkom stóp procentowych i dobrym wynikom w listopadzie firmy będą mogły zwiększyć zatrudnienie pracowników pod koniec sezonu, ale na tym etapie nie spodziewamy się silnych warunków zatrudnienia sezonowego w 2025 r.” – stwierdził Challenger.
Rewolucja w miejscu pracy oparta na sztucznej inteligencji już szkodzi pracownikom umysłowym
Amazon, Target, Salesforce i Oracle nie są osamotnione, jeśli chodzi o redukcję zatrudnienia przed wakacjami.
Według firmy UnearthInsight, zajmującej się badaniem rynku technologicznego, w ciągu najbliższych dwóch–trzech lat może zostać zwolnionych nawet 500 000 pracowników umysłowych zajmujących się oprogramowaniem, a około 70% tych zwolnień obejmie pracowników ze stażem od czterech do 12 lat.
Niektórzy krytycy twierdzą jednak, że firmy te po prostu obwiniają sztuczną inteligencję za redukcję miejsc pracy, podczas gdy prawdziwym problemem był nadmierny poziom zatrudnienia w czasie pandemii.
„Jestem naprawdę sceptyczny, czy zwolnienia, które obecnie obserwujemy, rzeczywiście wynikają z prawdziwego wzrostu wydajności. To raczej prognoza w kierunku sztucznej inteligencji w sensie: «Możemy używać sztucznej inteligencji do robienia dobrych wymówek»” – powiedział CNBC Fabian Stephany, adiunkt ds. sztucznej inteligencji pracujący w Oxford Internet Institute.
„W pewnym stopniu jest to zwalnianie ludzi, dla których nie było perspektyw długoterminowych i zamiast mówić: «Źle to obliczyliśmy dwa lub trzy lata temu», mogą teraz obrócić się w kozła ofiarnego, czyli «to jednak wina sztucznej inteligencji»”.
Powiązane: Po najnowszym ogłoszeniu spodziewane są „miękkie zwolnienia” w Ubisoft

