Źródło obrazu: Getty Images
Giełda w Wielkiej Brytanii jest domem dla wielu spółek oferujących hojne dywidendy. Jednak spośród setek możliwości zarobku, obecnie Card Factory (LSE:CARD) wyróżnia się z tłumu. Oprócz soczystej stopy zwrotu wynoszącej 7,27%, niedawne wypowiedzi zarządu sugerują, że wypłata ta będzie jeszcze rosła.
Zatem biorąc pod uwagę, że akcje spółki notowane są także przy bardzo niskim wskaźniku P/E wynoszącym zaledwie 5,5, czy jest to oczywiste?
Czy warto dziś kupić akcje Card Factory Plc?
Zanim podejmiesz decyzję, poświęć chwilę na zapoznanie się z tym raportem. Pomimo obecnej niepewności, począwszy od ceł Trumpa po globalne konflikty, Mark Rogers i jego zespół uważają, że wiele brytyjskich akcji nadal notowanych jest ze znacznymi dyskontami, co daje mądrym inwestorom wiele potencjalnych możliwości zdobycia wiedzy.
Dlatego może to być idealny moment na przeprowadzenie tych cennych badań – analitycy Marka przeczesali rynki, aby odkryć pięć swoich ulubionych długoterminowych „zakupów”. Proszę nie podejmować ważnych decyzji przed ich obejrzeniem.
Niesamowita szansa na dywidendę?
Na pierwszy rzut oka Card Factory wygląda jak kolejny sprzedawca kartek okolicznościowych i artykułów niezbędnych na uroczystości: przestrzeń wypełniona niekończącą się konkurencją i niskimi barierami wejścia. Jednak spojrzenie do środka ujawnia bardziej złożony ekosystem produktów, który obejmuje wiele krajów, a jednocześnie posiada pionowo zintegrowany model biznesowy.
Jeśli produkt cieszy się popularnością, firma może go uzupełnić niemal natychmiast. Jeśli potrzebny jest nowy projekt, można go wdrożyć w ciągu kilku tygodni. Innymi słowy, kierownictwo ma pełną kontrolę i czerpie korzyści ze zoptymalizowanej struktury kosztów, której konkurencja po prostu nie może dorównać.
Wynik? Spółka generująca duże przepływy pieniężne, której dywidendy są w dalszym ciągu pokrywane z zysków bazowych, a według najnowszych wyników śródrocznych wskaźnik wypłaty wynosi 46,4%. Omawiając swoje wytyczne na cały rok finansowy 2026 (który kończy się w styczniu), zarząd wyraźnie stwierdził, że „…przewiduje ogłoszenie progresywnej dywidendy za cały rok, zgodnie z polityką Grupy w zakresie alokacji kapitału”.
To fantazyjny sposób na powiedzenie, że spółka spodziewa się nie tylko utrzymać dywidendę, ale także z czasem ją jeszcze bardziej zwiększyć, co stanowi silną oznakę zaufania. Sugeruje to również, że obecna wysoka rentowność może jeszcze wzrosnąć.
Ale jeśli tak jest, dlaczego więcej inwestorów nie korzysta z akcji dywidendowych i związanych z nimi pozornie wspaniałych możliwości uzyskania pasywnego dochodu?
Jaka jest sztuczka?
Wysokie wyniki Card Factory to zjawisko stosunkowo nowe, spowodowane spadkiem ceny akcji o ponad 27% w grudniu 2025 r. po zaskakującym i bolesnym ostrzeżeniu o zyskach.
Słabe zaufanie konsumentów i uznaniowe wydatki stanowią główną przeszkodę dla tej branży, powodując znaczny spadek zarówno sprzedaży, jak i zysków.
Fakt, że pomimo tego zarząd podtrzymał swój zamiar ogłoszenia progresywnej dywidendy, jest zachęcającym sygnałem. Nie oznacza to jednak, że przyszły dochód pasywny jest gwarantowany. Nawet przy ścisłej kontroli kosztów firma pozostaje narażona na podwyżki płacy minimalnej w Wielkiej Brytanii i składek na ubezpieczenie społeczne pracodawcy.
Większość firm będzie chciała przerzucić te koszty na klientów. Jednak przy spadającej liczbie odwiedzin i wciąż słabym zaufaniu konsumentów Card Factory może po prostu nie mieć wystarczającej siły cenowej, aby to osiągnąć. A presję wzmacniają tylko duże supermarkety próbujące wtargnąć na ich terytorium.
Gdzie zatem znajdują się dziś inwestorzy dochodowi?
Ostateczny wynik
Ogólnie rzecz biorąc, dywidenda Card Factory wydaje się być dobrze pokryta i na razie będzie na dobrej drodze do dalszego nagradzania akcjonariuszy. Jednak kluczowym słowem w oświadczeniu zarządu jest „przewidywać”, co stwarza subtelną lukę ratunkową umożliwiającą zmianę kursu, jeśli handel detaliczny nagle zmieni się na gorszy.
Ta niepewność jest powodem, dla którego te akcje dywidendowe mają tak wysoką stopę zwrotu i są notowane przy tak niskim mnożniku zysku. Czy zatem warto kupić firmę? Osobiście uważam, że istnieją inne, bardziej atrakcyjne możliwości zwrotu na poziomie 7%+ do zbadania.

