Fundusze giełdowe (ETF) to wszechstronne instrumenty oferujące potencjał wzrostu, dochód pasywny lub jedno i drugie. Często zapewniają natychmiastową dywersyfikację ze względu na podstawowy koszyk aktywów.
Na londyńskiej giełdzie notowanych jest ponad 2300 funduszy ETF, więc w Wielkiej Brytanii mamy ogromny wybór w tym zakresie.
Tutaj przeanalizuję fundusz ETF oferujący stopę dywidendy na poziomie 5,31%. Ta również nabiera tempa, od połowy grudnia wzrosła o prawie 8%.
Źródło obrazu: Getty Images
własność Wielkiej Brytanii
Funduszem, o którym mowa, jest iShares MSCI Target UK Real Estate UCITS ETF (LSE:UKRE). Jak można się domyślić po nazwie, ten ETF jest właścicielem różnorodnych akcji z branży nieruchomości w formie funduszy inwestycyjnych na rynku nieruchomości (REIT). Płacą one co najmniej 90% zysków z wynajmu w formie dywidend.
Do najważniejszych udziałów w tym funduszu należą Segro, Londonmetric Property, Land Securities, Tritax Big Box i Primary Health Properties. Pierwsze trzy REIT są notowane na indeksie FTSE 100, a pozostałe dwa na indeksie FTSE 250.
Podoba mi się tutaj fakt, że akcje tych spółek oferują niezwykle szeroką ekspozycję na wszystkie rodzaje podsektorów nieruchomości. Obejmują one magazyny prowadzone przez Amazon, centra danych, hotele, parki tematyczne, takie jak Alton Towers, biura, opiekę zdrowotną (przychodnie lekarskie i lokalne kliniki) i wiele innych.
Kolejną atrakcyjną cechą jest to, że łączy w sobie brytyjskie akcje nieruchomości z brytyjskimi obligacjami rządowymi indeksowanymi do inflacji. Jeśli na rynku mieszkaniowym zrobi się trochę niestabilnie, część obligacyjna powinna działać jako stabilizator.
Należy pamiętać, że traktowanie podatkowe zależy od indywidualnej sytuacji każdego klienta i może ulec zmianie w przyszłości. Treść tego artykułu ma charakter wyłącznie informacyjny. Nie jest to porada podatkowa ani nie stanowi ona żadnego rodzaju porady podatkowej.
Strategia uśredniania funta/kosztu
Jak już wspomniano, ETF ma obecnie stopę dywidendy na poziomie 5,31%. Oznacza to, że osoba inwestująca 10 000 funtów spodziewałaby się zwrotu 531 funtów rocznego dochodu.
Ale co się stanie, jeśli nie będą mieli takich pieniędzy? W końcu 10 000 dolarów to ledwie drobniaki. Cóż, zawsze można wdrożyć strategię uśredniania funtów/kosztów. Zamiast inwestować dużą sumę jednorazowo, inwestowane byłyby stałe kwoty w regularnych odstępach czasu (powiedzmy 175 funtów miesięcznie), niezależnie od tego, czy rynek jest w górę, w dół, czy na boki.
Strategia ta wygładziłaby naturalne wahania. A po pięciu latach inwestowania 175 funtów miesięcznie w ten ETF zgromadziliby akcje o wartości 10 500 funtów. W oparciu o stopę zwrotu wynoszącą 5,31%, spółki te wypłaciłyby roczną dywidendę w wysokości około 557 funtów.
Teraz uprościłem wszystko dla ilustracji. W rzeczywistości cena akcji będzie rosła i spadała, podobnie jak wyniki. I chociaż można spodziewać się wzrostu wypłat dywidend w tym okresie, niczego nie można zagwarantować. Dlatego istotna byłaby dywersyfikacja.
Ponadto inflacja może ponownie wzrosnąć, co zmusi Bank Anglii do podniesienia stóp procentowych. W tej sytuacji wartość REIT-ów prawdopodobnie spadłaby, wywierając presję na cenę akcji ETF-u.
Ceny spadają
Ogólnie jednak uważam, że ten fundusz jest warty rozważenia w przypadku dochodu pasywnego.
W związku z oczekiwanym dalszym spadkiem stóp procentowych w 2026 r. zmniejszy się również koszt zadłużenia REIT. Dzięki tańszemu zadłużeniu firmy z branży nieruchomości mogą ponownie zacząć kupować i rozwijać się. Powinno to spowodować, że pieniądze zaczną ponownie napływać do sektora, co spowoduje wzrost ceny akcji ETF.

