
Komitet ds. Odpowiedzialnego Budżetu Federalnego (CRFB) to bezpartyjny organ nadzoru, który okresowo szacuje, ile Kongres USA dodaje do długu publicznego wynoszącego 38 bilionów dolarów.
Ponieważ za kilka dni wygasną ulepszone dotacje w ramach ustawy Affordable Care Act (ACA), niektórzy Demokraci w Senacie walczą o ochronę milionów Amerykanów przed nieprzyjemnym świątecznym prezentem w postaci podniesienia składek na ubezpieczenie zdrowotne. CRFB twierdzi, że plan ma tylko jeden problem: nie jest finansowany.
„Przy długu publicznym tak wielkim jak gospodarka i spłatach odsetek kosztujących 1 bilion dolarów rocznie absurdem jest sugerowanie dodania do długu kolejnych setek miliardów” – napisała w piątkowym popołudniu prezes CRFB Maya MacGuineas.
Propozycja, poparta przez członków Senackiego Klubu Demokratów, całkowicie przedłużyłaby zwiększone dotacje ACA na trzy lata, od 2026 do 2028 r., bez dodatkowych ograniczeń dochodów określających, kto może się kwalifikować. Dotacje te, pierwotnie zwiększone podczas pandemii, a później wznowione, miały na celu obniżenie składek i zapobieganie stratom w zakresie ubezpieczenia dla gospodarstw domowych o niskich i średnich dochodach, które kupują ubezpieczenia na giełdach ACA.
CRFB oszacowało, że nawet samo przedłużenie o trzy lata zwiększy deficyt federalny o około 300 miliardów dolarów w ciągu następnej dekady, głównie dlatego, że rząd federalny będzie w dalszym ciągu ponosił większą część kosztów składek, o ile kwoty zapisów i dotacji pozostaną wysokie. Jeśli Kongres ostatecznie zdecyduje się na trwałe wprowadzenie zwiększonych dotacji – jak nalegało wielu zwolenników – całkowity koszt dodatkowych pożyczek w ciągu następnej dekady może wzrosnąć do prawie 550 miliardów dolarów.
Odwróć dotychczasowe bariery
MacGuineas nazwał senacką ustawę „znacznie gorszą niż nawet przedłużenie finansowania długiem”, ponieważ uchylałaby kilka środków „integralności programu”, które zostały wprowadzone w ramach ustawy pojednawczej z 2025 r. i miały na celu wzmocnienie nadzoru nad dotacjami ACA. Co więcej, byłoby to finansowane poprzez zaciąganie jeszcze większego zadłużenia. „To zły pomysł, który jest jeszcze gorszy” – dodał MacGuineas.
Główna krytyka grupy kontrolnej dotyczy tego, że nowy plan Senatu nie ma na celu zrównoważenia jego kosztów poprzez cięcia wydatków lub nowe dochody i jego zdaniem wykracza poza proste przedłużenie poprzez rozszerzenie podstawowej struktury dotacji.
Ustawodawstwo na stałe uchyliłoby ograniczenia eliminujące dotacje dla niektórych grup zapisujących się w specjalnych okresach zapisów oraz wyeliminowałoby zasady wymagające pełnego zwrotu nadwyżki zaliczek oraz bardziej rygorystycznej weryfikacji kwalifikowalności i uzgodnienia podatkowego. Ustawa uchyliłaby także część rozporządzenia federalnego z 2025 r., które rozluźniło ograniczenia dotyczące wartości aktuarialnej planów wymiany i zmieniło sposób obliczania dotacji, skutecznie zmieniając sposób, w jaki hojne mogą być plany i sposób ustalania wsparcia federalnego. CRFB ostrzegł, że wycofanie to jeszcze bardziej zwiększy koszty, osłabiając jednocześnie zabezpieczenia mające na celu ograniczenie nadużyć i błędów w systemie dotacji.
MacGuineas stwierdził, że przedłużeniu dotacji powinny towarzyszyć szersze reformy mające na celu ograniczenie wydatków na opiekę zdrowotną i zmniejszenie ogólnego zadłużenia. Jego zdaniem ustawodawcy tracą szansę na przeprojektowanie wsparcia ACA w sposób pozwalający na zmniejszenie składek przy jednoczesnej poprawie długoterminowych perspektyw budżetowych.
Debata na temat dotacji ACA przyczyniła się ostatnio do impasu w finansowaniu rządowym, a CRFB argumentował, że nowy projekt Senatu odzwierciedla polityczny kompromis, który przedkłada krótkoterminową pomoc nad długoterminową odpowiedzialność fiskalną.
„Po bezsensownym zawieszeniu prac rządu w tej sprawie nie możemy się rozczarować, że jest to preferowane rozwiązanie tak ważnej kwestii” – napisał MacGuineas.
Wybory organizowane poza rokiem rzucają inne światło na zamknięcie rządu i argumenty dotyczące kosztów utrzymania. Demokraci osiągnęli zaskakujące zyski i prawie przewrócili głęboko czerwoną dzielnicę Tennessee, gdy skrajnie lewicowi i centrowi politycy zjednoczyli się wokół „przystępności cenowej”.
Według doniesień przywódca mniejszości w Senacie Chuck Schumer wyczuwa krew w wodzie i podwaja tę kwestię przed kluczowymi wyborami śródokresowymi w 2026 roku. Prezydent Donald Trump ma wkrótce odwiedzić Pensylwanię, aby omówić problemy związane z portfelem. Powtarza jednak zwyczaj swojego poprzednika Joe Bidena, który lekceważył inflację, pomimo powszechnych dowodów temu zaprzeczających.
„Naprawiliśmy inflację i naprawiliśmy prawie wszystko” – powiedział Trump na wtorkowym posiedzeniu gabinetu, podczas którego również odrzucił przystępność cenową jako „mistyfikację” forsowaną przez Demokratów.
Ustawodawcy obu partii stoją teraz przed politycznie trudnym wyborem: pozwolić na gwałtowny wzrost składek (nawet w stanach wahających się, takich jak Pensylwania, gdzie osoby zapisujące się do ACA borykają się z dwucyfrowymi podwyżkami) lub zatwierdzić kosztowne przedłużenie dotacji, które – według szacunków CRFB – spowodowałoby wysadzenie deficytu bez uwzględnienia podstawowych kosztów opieki zdrowotnej.


