Źródło obrazu: Getty Images
Teraz, gdy konflikt na Bliskim Wschodzie powoduje gwałtowny wzrost cen ropy, do umysłów ludzi powraca myśl o krachu na giełdzie. Kiedy widzisz, że wskaźniki znanych marek migają na czerwono, łatwo jest się zastanowić, czy nadchodzi jesień, czy już trwa, czy też cicho ochładza się w tle.
Kluczowa miara używana przez analityków do oceny kondycji rynku, nazwana na cześć inwestora-miliardera Warrena Buffetta, osiągnęła niedawno najwyższy poziom w historii, ale od tego czasu zaczęła się cofać.
Co to może oznaczać dla rynków światowych?
Co to jest wskaźnik Buffetta?
Wskaźnik Buffetta porównuje wartość rynku z wartością gospodarki, zwykle mierzoną jako kapitalizacja rynkowa podzielona przez PKB. Mówiąc najprościej, zadaje pytanie: jak drogie są akcje w ogóle w porównaniu z realną gospodarką, która je wspiera?
Odczyt powyżej 100% oznacza, że rynek jest przewartościowany, czyli jest wart więcej, niż gospodarka produkuje w ciągu roku. W ostatnim czasie wskaźnik spadł z rekordowego poziomu 221,6% do około 216%. Nadal jest bardzo wysoko, ale wygląda na początek odwrócenia.
Zrzut ekranu strony longtermtrends.com
Sam wciąż wysoki odczyt nie oznacza spadku, ale może być pierwszą oznaką zmiany trajektorii.
Jak brytyjscy inwestorzy mogą się przygotować
Zamiast odgadnąć dokładny moment kryzysu, brytyjscy inwestorzy mogą skupić się na przygotowaniu się na szereg wyników. Pomocne mogą być pewne praktyczne środki, takie jak gromadzenie gotówki, ograniczanie ryzykownych pozycji i sekurytyzacja akcji defensywnych.
Klasyczną opcją defensywną jest National Grid (LSE: NG.), która jest właścicielem i operatorem sieci elektroenergetycznych i gazowych w Wielkiej Brytanii i części Stanów Zjednoczonych. Gigant branży energetycznej uzyskuje regulowane zyski z obsługi krytycznej infrastruktury energetycznej, dzięki czemu jego przychody są lepiej chronione przed codzienną zmiennością.
Jest nie tylko bardziej stabilna w niespokojnych czasach, ale ma doskonałe referencje do zarabiania. Wypłaca dywidendę nieprzerwanie od 31 lat, realizując politykę zwiększania dywidendy zgodnie z inflacją. Właśnie takie cechy lubią widzieć inwestorzy dochodowi.
Obecny wskaźnik wypłat wynosi około 80%, a generowane środki pieniężne są duże, a przepływy pieniężne pokrywają dywidendę około 3,6 razy.
Pod względem wyceny jest nieco wysoka, a jej terminowy stosunek ceny do zysków (P/E) wynosi około 17. Jednak wyniki za rok budżetowy 2025 były imponujące, z zyskiem bazowym na poziomie około 12%, do czego przyczyniły się dobre wyniki w sieciach w Wielkiej Brytanii i USA oraz inwestycje strategiczne.
Nie bez ryzyka
Wysokie zadłużenie oznacza, że utrzymujące się stopy procentowe mogą z czasem pochłonąć zyski National Grid. Niedawny kryzys w dostawach ropy i gazu również miał swoje reperkusje. Wyższe ceny energii i zmienność spowodowały wzmożenie kontroli przedsiębiorstw użyteczności publicznej i zmusiły rządy i organy regulacyjne do większego zastanowienia się nad przystępnością cenową i bezpieczeństwem dostaw.
Z drugiej strony wzmocniła argumenty za inwestowaniem w infrastrukturę wspierającą energię odnawialną, na którą wydaje dużo pieniędzy. Tego typu długoterminowy, regulowany program inwestycyjny może pomóc w uzyskaniu płynnych wyników w okresie wzlotów i upadków gospodarczych.
Być ostrożnym
Kiedy sytuacja staje się niepewna, akcje defensywne oferują sposób na zmniejszenie ryzyka bez całkowitego wychodzenia z rynku. Jako istotny dostawca infrastruktury z regulowanymi zyskami i długą historią wypłaty dywidend warto rozważyć National Grid.
Stałe przepływy pieniężne w połączeniu z dochodami uzależnionymi od inflacji sprawiają, że jest to rozsądny kandydat w ramach zdywersyfikowanego portfela. Ale to nie jedyna akcja obronna, którą ostatnio obserwuję…

