Prezydent Donald Trump większość swoich dwutygodniowych wakacji na Florydzie spędził, grając w golfa. Ale kiedy wraca do Białego Domu, widzi wojskowe pole golfowe, na którym nigdy nie grał, i rozważa je w ramach dużego projektu budowlanego.
Od dawna ulubione miejsce wypoczynku prezydentów szukających kilku godzin ukojenia od stresu związanego z rządzeniem wolnym światem, pola Andrews są znane jako „Pole golfowe Prezydenta”. Gerald Ford, Ronald Reagan, George HW Bush, Bill Clinton, George W. Bush i Joe Biden spędzili tam trochę czasu, a Barack Obama grał w tę grę częściej niż jakikolwiek inny prezydent, około 110 razy w ciągu ośmiu lat.
Trump zawsze wolał pola golfowe należące do jego rodziny i spędzał na jednym z nich mniej więcej jeden na cztery dni swojej drugiej kadencji. Ale teraz zatrudnił mistrza golfa Jacka Nicklausa jako architekta do remontu pól golfowych w Andrews.
„To niesamowite, że ktoś ma czas, aby odpocząć kilka godzin od światowych kryzysów. I są to ludzie jak wszyscy inni” – powiedział Michael Thomas, były dyrektor generalny pola, który przez lata grał w golfa z wieloma prezydentami, którzy odwiedzali Andrews.
Andrews, najbardziej znane jako siedziba Air Force One, ma dwa pola 18-dołkowe i jedno 9-dołkowe. Jego obiekty były w przeszłości odnawiane, m.in. w 2018 r., kiedy Kongres zatwierdził fundusze na wymianę starzejących się samolotów prezydenckich oraz budowę nowego hangaru i obiektów pomocniczych. Projekt ten był na tyle zbliżony do kursów, że i one w tamtym czasie musiały zostać zmodyfikowane.
Przed Świętem Dziękczynienia Trump odwiedził bazę helikopterem wraz z Nicklausem, który zaprojektował najlepsze pola golfowe na całym świecie. Prezydent nazwał Andrews „wspaniałym miejscem, które przez lata ulegało zniszczeniu z powodu braku konserwacji”.
Inni golfiści opisują jednak pola Andrews jako w dobrym stanie, pomimo pewnych suchych miejsc. W recenzjach internetowych chwalone są dojrzałe drzewa na polu golfowym, trudne przeszkody oraz stawy i strumienie stanowiące przeszkody wodne. Pola są w większości płaskie, ale oferują widok na otaczającą bazę.
„Każdy lubi prowadzić samochód”
Pierwszym prezesem, który grał w golfa w Andrews, był Ford w 1974 r. Thomas rozpoczął tam pracę kilka lat później i był dyrektorem generalnym od 1981 r. aż do przejścia na emeryturę w 2019 r.
Powiedział, że przez lata Secret Service do zapewnienia bezpieczeństwa terenu wykorzystywał nawet 28 wózków golfowych, oprócz zwykłej konwoju prezydenta składającego się z 30 samochodów.
„To zawsze jest produkcja Cecila B. DeMille’a” – powiedział Thomas, który miał okazję grać z czterema różnymi prezydentami i z Bidenem, gdy był wiceprezydentem.
Powiedział, że główni dowódcy na swój sposób lubili czas w terenie, ale „każdy lubi prowadzić samochód, ponieważ nigdy nie ma okazji prowadzić”.
„To jak ponowne zdobycie prawa jazdy” – roześmiał się Thomas.
Jak wynika z analizy jego harmonogramu przeprowadzonej przez Associated Press, Trump gra w golfa przez większość weekendów, a według stanu na piątek spędził na tym około 93 dni swojej drugiej kadencji.
Liczba ta obejmuje dni, kiedy Trump grał na polach należących do jego rodziny w Wirginii, około 48 kilometrów od Białego Domu oraz w pobliżu swojej posiadłości Mar-a-Lago na Florydzie, gdzie spędza zimowe wakacje. Obejmuje to także 10 dni, które Trump spędził w swoim klubie golfowym w Bedminster w stanie New Jersey, gdzie harmonogram pozwalał mu grać w golfa.
Trump odwiedzał Andrewsa w przeszłości, ale Biały Dom ani baza nie mają żadnych danych na temat jego gry na boiskach.
Kolejny z projektów budowlanych Trumpa
Wojskowa historia Andrewsa sięga wojny secesyjnej, kiedy wojska Unii wykorzystywały kościół w pobliżu Camp Springs w stanie Maryland jako akademik. Jego pole golfowe zostało otwarte w 1960 roku.
Biały Dom stwierdził, że odnowienie będzie najbardziej znaczące w historii Andrewsa. Stwierdził, że boiska i budynek klubowy wymagają modernizacji ze względu na wiek i zużycie. Toczą się dyskusje na temat włączenia do projektu wielofunkcyjnego centrum eventowego.
„Prezydent Trump to golfista klasy mistrzowskiej, który zwraca szczególną uwagę na szczegóły i design” – oznajmił w oświadczeniu rzecznik Białego Domu Davis Ingle. „Jego wizja renowacji i upiększenia pól golfowych w Joint Base Andrews przyniesie bardzo potrzebne ulepszenia, z których pracownicy służby i ich rodziny będą mogli cieszyć się przez przyszłe pokolenia”.
Plany są na wczesnym etapie, a koszt i finansowanie projektu nie zostały jeszcze ustalone – oznajmił Biały Dom. Trump powiedział jedynie, że będzie to wymagało „bardzo małych pieniędzy”.
Ulepszenia Andrewsa łączą się z serią projektów budowlanych Trumpa, obejmującymi wyburzenie wschodniego skrzydła Białego Domu w celu zbudowania ogromnej sali balowej, która ma kosztować obecnie 400 milionów dolarów, przebudowę łazienki przylegającej do sypialni Lincolna i wymianę trawnika w ogrodzie różanym na patio w stylu Mar-a-Lago.
Poza Białym Domem Trump kierował projektami budowlanymi w Kennedy Center i chce wznieść łuk w stylu paryskim w pobliżu pomnika Lincolna, a także powiedział, że chce odbudować międzynarodowe lotnisko Dulles w północnej Wirginii.
Tymczasem administracja Trumpa w środę zakończyła umowę dzierżawy trzech publicznych pól golfowych w Waszyngtonie z organizacją non-profit, co potencjalnie umożliwi prezydentowi dalsze kształtowanie golfa w stolicy kraju. Biały Dom stwierdził jednak, że to posunięcie nie ma związku z planami dotyczącymi Andrewsa.
Korzyści prezydenckie z gry w golfa w Andrews
Kiedy prezydent gra w golfa, urzędnicy Andrews blokują dziewięć dołków na raz, aby nikt nie grał przed nim, co zwiększa bezpieczeństwo, a jednocześnie zapewnia stałą prędkość gry, powiedział Thomas.
Jest to stosunkowo łatwe do zrobienia, ponieważ kursy nie są otwarte dla publiczności. Są one zazwyczaj zarezerwowane dla aktywnych lub emerytowanych żołnierzy i ich rodzin, a także niektórych pracowników federalnych powiązanych z Departamentem Obrony.
Thomas pamięta partię z prezydentem Bushem, członkiem Światowej Galerii Sław Golfa, znanym z szybkiej gry, podczas gdy pierwsza dama Barbara Bush spacerowała z Millie, Springer Spanielem angielskim pierwszej pary. George W. Bush również grał szybko, powiedział Thomas, i dodatkowo ćwiczył, często jeżdżąc na rowerze górskim przed grą w golfa.
Kiedy nie grał w golfa w Andrews, Obama próbował odtworzyć przynajmniej część tego doświadczenia w domu. Kazał zainstalować symulator golfa w Białym Domu po tym, jak ówczesna pierwsza dama Michelle Obama zapytała Thomasa, w jaki sposób można kupić model, który prezydent widział reklamowany w Golf Channel. Thomas dał mu kontakt online.
Obama zrobił rundę w Andrews po dziewięciu dołkach w 2011 roku i pośpieszył z powrotem do Białego Domu na ściśle tajny przegląd końcowych przygotowań do nalotu Navy SEAL na posiadłość Osamy bin Ladena.
Ale chociaż Thomas grał w golfa z prezydentami, powiedział, że nigdy nie widział, aby gra została przerwana przez poważną decyzję lub jakąkolwiek poważną sytuację kryzysową, która wymagałaby opuszczenia pola golfowego w połowie dołka. Nigdy też nie padał deszcz.
„Gdyby miał padać deszcz, prognozę pogody otrzymaliby przed nami” – powiedział Thomas. „Szybko by to anulowali”.
Ta historia pierwotnie pojawiła się na Fortune.com.

