
Prezydent Donald Trump powiedział w poniedziałek reporterom, że „cały kraj” Iranu „można zniszczyć w ciągu jednej nocy, a ta noc może nastąpić jutro wieczorem”, co było jedną z jego najbardziej wyraźnych eskalacji przed wtorkową godziną 20:00. Ostateczny termin dla Iranu na ponowne otwarcie Cieśniny Ormuz.
Komentarz pojawił się podczas konferencji prasowej w Białym Domu, która rozpoczęła się uczczeniem dramatycznej akcji ratunkowej dwóch zestrzelonych lotników F-15E w weekend wielkanocny, a zakończyła się stwierdzeniem Trumpa, że to Stany Zjednoczone będą pobierać opłaty za przejazd w Cieśninie Ormuz.
Trump wielokrotnie podkreślał swoje ostateczne ultimatum: otworzyć cieśninę lub stracić infrastrukturę. „Potem nie będą mieli mostów. Nie będą mieli elektrowni, epoka kamienia” – powiedział.
Apokaliptyczne komentarze Trumpa na temat tego, co Stany Zjednoczone zrobią Iranowi, można interpretować na kilka sposobów. W Internecie rozprzestrzeniły się obawy, że prezydent mówi o zrównaniu z ziemią kraju, być może za pomocą broni nuklearnej.
Oznaczałoby to jednak masową eskalację i ogromne straty w ludziach, co miałoby katastrofalne skutki zarówno dla narodu irańskiego, jak i dla jego własnej prezydentury.
Trump najprawdopodobniej mówi o zakłóceniu sieci energetycznej Iranu, a Stany Zjednoczone mają broń zaprojektowaną dokładnie do tego celu: bombę grafitową, znaną również jako „bomba zaciemniająca”.
Bomba, oficjalnie oznaczona jako BLU-114/B, nie niszczy infrastruktury elektrycznej materiałami wybuchowymi. Zamiast tego uwalnia gęste chmury poddanych obróbce chemicznej włókien węglowych, które pokrywają transformatory i linie wysokiego napięcia, powodując zwarcia kaskadowe w całej sieci.
Zatem nawet jeśli zgasną światła, sprzęt fizyczny pozostanie w dużej mierze nienaruszony, co zapobiegnie znaczącym i trwałym szkodom w infrastrukturze gospodarczej Iranu.
Stany Zjednoczone już wcześniej używały tych bomb. Marynarka wojenna umieściła głowice bojowe z włókna węglowego w rakietach Tomahawk we wczesnych godzinach wojny w Zatoce Perskiej w 1991 r., wyłączając około 85% dostaw energii w Iraku. Później w ciągu tej dekady Siły Powietrzne użyły bardziej zaawansowanego BLU-114/B podczas nalotów bombowych NATO na Bałkany, niszcząc ponad 70% krajowej sieci Serbii w ciągu jednej nocy i pogrążając kraj w ciemności.
Sieć Iranu może być trudniejsza do „zniszczenia”. Z jednej strony jest ogromny; około 130 elektrowni cieplnych o łącznej mocy 78 000 megawatów, rozmieszczonych na terenie kraju ponad trzykrotnie większego od Iraku. Jednak irańska sieć również nie jest w najlepszej kondycji. Jeszcze przed wojną cierpiał na chroniczne przerwy w dostawie prądu i masowe przerwy w dostawie prądu.
„Dekombobulator”
Istnieje również możliwość, że Stany Zjednoczone mogłyby użyć bardziej tajemniczej broni. Trump nakreślił bezpośrednie powiązanie między akcją ratunkową w weekend wielkanocny a styczniowym nalotem, w wyniku którego schwytano wenezuelskiego dyktatora Nicolása Maduro, przedstawiając obydwa zdarzenia jako dowód słuszności tej koncepcji.
„Jeśli spojrzeć na to, co zrobiliśmy z Maduro, weszliśmy do ogromnego kompleksu wojskowego z tysiącami żołnierzy i w ciągu kilku minut… on znalazł się na tyłach tych samolotów” – powiedział w poniedziałek.
Zaraz po tej operacji Trump wspomniał o broni, którą nazwał „środkiem odkażającym”, która, jego zdaniem, została zaprojektowana w celu unieszkodliwiania systemów obronnych.
W poniedziałek ponownie nawiązał do tajnych zdolności, opisując, jak siły wenezuelskie „nacisnęły przycisk i nic się nie stało. Nacisnęły go raz po raz i nic się nie stało… Jest powód, dla którego to nie zadziałało. Kiedyś wyjaśnimy to ludziom”.
Spekulowano, że ta broń była energią dźwiękową lub ukierunkowaną. Relacja wenezuelskiego strażnika, udostępniona w mediach społecznościowych przez sekretarz prasową Białego Domu Karoline Leavitt, opisała „intensywną falę dźwiękową”, po której obrońcy krwawili z nosa, wymiotowali i nie mogli stać.
Trump odrzucił pytania o to, czy atakowanie infrastruktury cywilnej, takiej jak elektrownie, jest zabronione na mocy międzynarodowego prawa humanitarnego.
„Byliby gotowi to znosić, aby mieć wolność” – powiedział o narodzie irańskim.


