Friday, June 12, 2026

Trump zwraca się do przywódców regionalnych na szczycie „Tarczy Ameryk”, aby użyli swoich armii przeciwko kartelom narkotykowym | Fortuna

Koniecznie przeczytaj

Trump zwraca się do przywódców regionalnych na szczycie „Tarczy Ameryk”, aby użyli swoich armii przeciwko kartelom narkotykowym | Fortuna

Trump zachęcał regionalnych przywódców zgromadzonych w jego klubie golfowym w Miami do podjęcia działań wojskowych przeciwko kartelom narkotykowym i międzynarodowym gangom, które jego zdaniem stanowią „niedopuszczalne zagrożenie” dla bezpieczeństwa narodowego półkuli.

„Jedynym sposobem na pokonanie tych wrogów jest uwolnienie mocy naszych armii” – powiedział Trump. „Musimy użyć naszej armii. Musisz użyć swojej armii”. Powołując się na koalicję pod przywództwem USA, która przeciwstawiła się grupie Państwa Islamskiego na Bliskim Wschodzie, republikański prezydent powiedział: „Teraz musimy zrobić to samo, aby wykorzenić kartele w kraju”.

Spotkanie, które Biały Dom nazwał szczytem „Tarczy Ameryk”, odbyło się zaledwie dwa miesiące po wydaniu przez Trumpa rozkazu odważnej operacji wojskowej Stanów Zjednoczonych mającej na celu pojmanie ówczesnego prezydenta Wenezueli Nicolása Maduro i sprowadzenie go wraz z żoną do Stanów Zjednoczonych, aby stanęli przed zarzutami o spisek narkotykowy.

Jeszcze poważniejsza jest decyzja Trumpa o rozpoczęciu tydzień temu wojny przeciwko Iranowi z Izraelem; w konflikcie, w którym zginęły setki osób, wstrząsnął światowymi rynkami i zakłócił cały Bliski Wschód.

Czas Trumpa spędzany z przywódcami Ameryki Łacińskiej był ograniczony: następnie udał się do bazy sił powietrznych Dover w stanie Delaware, aby być obecnym przy godnym przeniesieniu sześciu amerykańskich żołnierzy zabitych w ataku dronów na centrum dowodzenia w Kuwejcie, dzień po rozpoczęciu przez Stany Zjednoczone i Izrael kampanii wojskowej przeciwko Iranowi.

Trump nazwał śmierć Amerykanów „bardzo smutną sytuacją” i wychwalał poległych żołnierzy jako „wielkich bohaterów”.

Szczyt Trump zamierzał, przynajmniej na chwilę, skupić uwagę na półkuli zachodniej. Zobowiązał się umocnić amerykańską dominację w regionie i cofnąć to, co uważa za lata wkraczania chińskiej gospodarki na podwórko Ameryki.

Trump powiedział także, że Stany Zjednoczone skupią swoją uwagę na Kubie po wojnie z Iranem i zasugerował, że jego administracja osiągnie porozumienie z Hawaną, podkreślając coraz bardziej agresywną postawę Waszyngtonu wobec komunistycznych przywódców wyspy. „Wkrótce na Kubie nastąpią duże zmiany” – powiedział, dodając, że „są na końcu drogi”.

Kubańscy urzędnicy kilkakrotnie stwierdzali, że są otwarci na dialog ze Stanami Zjednoczonymi, o ile będzie on opierał się na poszanowaniu suwerenności Kuby, nigdy jednak nie potwierdzili, że takie rozmowy miały miejsce.

kto tam był

Przywódcy z Argentyny, Boliwii, Chile, Kostaryki, Dominikany, Ekwadoru, Salwadoru, Gujany, Hondurasu, Panamy, Paragwaju oraz Trynidadu i Tobago dołączyli do republikańskiego prezydenta w ośrodku golfowym Trump National Doral Miami, gdzie będzie on również gospodarzem szczytu Grupy 20 pod koniec tego roku.

Pomysł zorganizowania szczytu podobnie myślących konserwatystów z całej półkuli zrodził się z popiołów 10. edycji Szczytu Ameryk, który został odrzucony w zeszłym roku podczas gromadzenia się wojsk USA u wybrzeży Wenezueli.

Gospodarz Dominikany pod naciskiem Białego Domu zabronił Kubie, Nikaragui i Wenezueli udziału w spotkaniu regionalnym. Jednak po tym, jak lewicowi przywódcy w Kolumbii i Meksyku zagrozili wyjściem w ramach protestu (i bez zobowiązania się Trumpa do przybycia), prezydent Dominikany Luis Abinader w ostatniej chwili zdecydował się przełożyć wydarzenie, powołując się na „głębokie różnice” w regionie.

Pseudonim Tarcza Ameryki miał nawiązywać do wizji Trumpa dotyczącej polityki zagranicznej „America First” wobec regionu, która wykorzystuje amerykańskie zasoby wojskowe i wywiadowcze, jakich nie widziano na tym obszarze od zakończenia zimnej wojny.

W tym celu Ekwador i Stany Zjednoczone przeprowadziły w tym tygodniu operacje wojskowe przeciwko zorganizowanym grupom przestępczym w tym kraju Ameryki Południowej. Władze podały, że ekwadorskie i amerykańskie siły bezpieczeństwa zaatakowały w piątek w ekwadorskiej Amazonii schronisko należące do nielegalnej kolumbijskiej grupy zbrojnej Comandos de la Frontera.

Ta wspólna walka z handlarzami narkotyków „to dopiero początek” – powiedział prezydent Ekwadoru Daniel Noboa.

Warto zaznaczyć, że na szczycie nie było dwóch dominujących mocarstw regionu – Brazylii i Meksyku, a także Kolumbii, która przez długi czas była osią strategii antynarkotykowej Stanów Zjednoczonych w regionie.

Trump poskarżył się, że Meksyk jest „epicentrum przemocy kartelowej” i że handlarze narkotyków „organizują większość rozlewu krwi i chaosu na tej półkuli”.

„Kartele rządzą Meksykiem” – powiedział Trump. „Nie możemy na to pozwolić. Zbyt blisko nas. Zbyt blisko ciebie.”

Wyzwanie Chin

Trump nie wspomniał o tym, jak jego administracja nalegała, aby przeciwdziałanie chińskim wpływom na półkuli było najwyższym priorytetem jego drugiej kadencji.

Jego strategia bezpieczeństwa narodowego promuje „konsekwencję Trumpa” z XIX-wiecznej doktryny Monroe, która miała na celu zakazanie europejskich najazdów na Amerykę, mając na celu projekty infrastrukturalne, współpracę wojskową i chińskie inwestycje w przemysł surowcowy w regionie.

Pierwszym przejawem bardziej zdecydowanego podejścia był nacisk Trumpa na Panamę, aby wycofała się z chińskiej inicjatywy Pasa i Szlaku i dokonała przeglądu długoterminowych kontraktów portowych zawartych przez firmę z Hongkongu w obliczu groźby USA odzyskania Kanału Panamskiego.

Niedawno schwytanie Maduro przez Stany Zjednoczone i obietnica Trumpa „rządzenia” Wenezuelą grożą zakłóceniem dostaw ropy do Chin – największego nabywcy wenezuelskiej ropy przed atakiem – i wprowadzeniem na orbitę Waszyngtonu jednego z najbliższych sojuszników Pekinu w regionie. Trump ma udać się do Pekinu pod koniec tego miesiąca, aby spotkać się z chińskim prezydentem Xi Jinpingiem.

W przypadku wielu krajów chińska dyplomacja skupiona na handlu wypełnia krytyczną lukę finansową w regionie stojącym przed poważnymi wyzwaniami rozwojowymi, od ograniczania ubóstwa po wąskie gardła w infrastrukturze. Dla kontrastu Trump ogranicza pomoc zagraniczną dla regionu, nagradzając jednocześnie kraje, które wspierały jego tłumienie imigracji, politykę powszechnie niepopularną na całej półkuli.

Sekretarz stanu Marco Rubio gościł przywódców na roboczym obiedzie po wyjeździe Trumpa na wydarzenie do Delaware. Lunch dał Kristi Noem, zwolnioną w czwartek przez Trumpa ze stanowiska sekretarza bezpieczeństwa wewnętrznego, szansę zadebiutu w nowej roli specjalnego wysłannika „Tarczy Ameryk”.

„Chcemy, aby nasza półkula była bezpieczniejsza, bardziej suwerenna i zamożna” – Noem powiedział przywódcom.

Website |  + posts
- Advertisement -spot_img
- Advertisement -spot_img

Najnowszy artykuł