Stephen Colbert nie rezygnuje z nadzwyczajnego publicznego sporu ze swoimi szefami w CBS na temat tego, co może wyemitować w jego wieczornym talk show.
We wtorkowym programie „The Late Show” Colbert powiedział, że był zaskoczony oświadczeniem stacji CBS, w której zaprzeczyła ona jakoby prawnicy powiedzieli jej, że nie może pokazać wywiadu z kandydatem do Senatu Demokratów w Teksasie, Jamesem Talarico, który według gospodarza miał miejsce poprzedniego wieczoru.
Następnie wziął kopię oświadczenia sieci, zapakował je w worek na psie odchody i wyrzucił.
Zamiast tego Colbert pokazał swój wywiad z Talarico na YouTube, ale powiedział widzom, dlaczego nie może pokazać go w CBS. Sieć była zaniepokojona faktem, że prezes FCC Brendan Carr próbował wyegzekwować zasadę wymagającą od nadawców, aby podczas emisji wywiadu z jednym z nich zapewniali „równy czas” kandydatom przeciwnika.
„Szukaliśmy i nie znaleźliśmy przykładu zastosowania tej zasady do żadnego wywiadu w talk show, nie tylko w przypadku mojej całej nocnej kariery, ale w przypadku jakiejkolwiek kariery nocnej rozpoczynającej się w latach 60.” – powiedział Colbert.
Chociaż Carr powiedział w styczniu, że zastanawia się nad zniesieniem zwolnienia dotyczącego wieczornych talk show, jeszcze tego nie zrobił. „Ale CBS hojnie zrobiło to za niego” – powiedział Colbert.
Dodał, że stacja CBS nie tylko wiedziała w poniedziałek wieczorem, że Colbert zamierza publicznie wypowiadać się na ten temat, ale jego prawnicy zatwierdzili to nawet w jego scenariuszu. Dlatego też był zaskoczony oświadczeniem, w którym stwierdzono, że Colbert otrzymał „wskazówki prawne”, że wyemitowanie wywiadu może skutkować zastosowaniem zasady równego czasu trwania.
„Nie wiem, co to jest” – powiedział Colbert. „Gwoli ścisłości, nawet nie jestem zły. Naprawdę nie chcę wrogich relacji z siecią. Nigdy takich nie miałem”.
Powiedział, że jest „bardzo zaskoczony, że ta gigantyczna globalna korporacja nie przeciwstawiła się tym prześladowcom”. CBS jest własnością Paramount Global.
Colbert obecnie krótko pracuje w CBS. Stacja ogłosiła latem ubiegłego roku, że program Colberta, w którym prezydent Donald Trump jest częstym obiektem zjadliwych żartów, zakończy się w maju. Stacja podała, że stało się tak ze względów ekonomicznych, ale inni, w tym Colbert, wyrazili sceptycyzm, twierdząc, że powtarzająca się krytyka programu przez Trumpa nie ma z tym nic wspólnego.
Feud z Colbertem w tym tygodniu przypomina także ubiegłą jesień, kiedy ABC usunęła z anteny wieczornego gospodarza Jimmy’ego Kimmela za komentarz na temat morderstwa założyciela konserwatywnego aktywisty Charliego Kirka, tylko po to, by przywrócić go na stanowisko po ostrej reakcji widzów.
Do środowego poranka wywiad Colberta z Talarico na YouTube wyświetlono ponad pięć milionów razy, czyli około dwa razy więcej niż program komika CBS przyciąga każdego wieczoru. Demokrata z Teksasu poinformował również, że w ciągu 24 godzin po wywiadzie zebrał 2,5 miliona dolarów z datków na kampanię.

