Claudia Sahm uważa, że inwestorzy powinni ponownie rozważyć, dlaczego ślinią się.
W środę Rezerwa Federalna prawdopodobnie dokona trzeciej w tym roku obniżki stóp procentowych, co będzie szeroko rozumiane jako zabezpieczenie przed całkowitym załamaniem na rynku pracy. Jednak dla Sahma – byłego ekonomisty Rezerwy Federalnej, twórcy wskaźników recesji i jednego z najchętniej śledzonych przez bank centralny zewnętrznych interpretatorów – najważniejszym pytaniem nie jest to, co Fed zrobi w środę. To właśnie oznaczałyby dodatkowe cięcia.
„Jeśli Fed Powella ostatecznie dokona znacznie większych cięć”, powiedział „Fortune” przed podjęciem decyzji, „to prawdopodobnie nie będziemy mieli dobrej gospodarki. Uważaj, czego sobie życzysz”.
Takie sformułowanie jest sprzeczne z nastrojami panującymi na Wall Street, gdzie obniżki stóp zostały ostatnio odruchowo przyjęte z zadowoleniem, a rynki kontraktów futures już wyceniają drugą rundę łagodzenia polityki pieniężnej w 2026 r. Sahm uważa jednak, że inwestorzy powinni chcieć dalszych obniżek tylko wtedy, gdy są gotowi kibicować recesji.
Ostatni odcinek Powella i najtrudniejszy
Sahm ma nadzieję, że dzisiejszej obniżce stóp Fed – niemal powszechnie oczekiwanej na rynkach kontraktów futures – towarzyszyć będzie sformułowanie, które podniesie poprzeczkę dla wszelkich działań w styczniu. Przy stopie inflacji bazowej w dalszym ciągu utrzymującej się na poziomie 2,8%, wyższym od preferowanej przez Fed stopie 2%, oraz rosnącym bezrobociu, Fed przekracza obie połowy swojego mandatu.
„To trudne” – powiedział Sahm. „Cokolwiek by zrobili, mogłoby zdenerwować drugą stronę”.
Napięcie to staje się szczególnie dotkliwe w obliczu zbliżającej się końca kadencji prezesa Rezerwy Federalnej Jerome’a Powella. Pozostały mu trzy spotkania (styczeń, marzec i kwiecień), zanim administracja powoła następcę, ale prezydent Donald Trump ogłosi swój wybór nowego prezydenta (powszechnie uważa się, że jest to doradca Białego Domu Kevin Hassett) w okolicach Świąt Bożego Narodzenia. Kiedy już to zrobi, Powell faktycznie stanie się „odchodzącym kaczką” przewodniczącym Fed, choć Sahm zauważa, że „szczerze mówiąc, jest nim już od jakiegoś czasu”, odkąd wybrano Trumpa, który zaczął głośno gardzić swoim kandydatem.
„W pewnym sensie przypomina to ostatnie posiedzenie Fed Powella” – napisał Conor Sen z Bloomberga w X.
Dla Sahma liczy się teraz to, że politykę napędzają dane, a nie polityka. Ostrzega, że może to się zmienić w przyszłym roku, gdy Rezerwa Federalna będzie bardziej polityczna.
Sygnał z rynku pracy, na który patrzy Rezerwa Federalna
Sahm nie skupia się na ogólnej obniżce stóp procentowych, ale raczej na leżącej u jej podstaw kruchości rynku pracy, przed którą Fed stara się chronić.
Bezrobocie wzrosło trzy miesiące z rzędu, aż do września. Zatrudnienie spadło do poziomu, który w przeszłości wywierał presję na wzrost bezrobocia, „ponieważ zawsze są ludzie wchodzący na rynek pracy” – stwierdził.
Jednak liczba zwolnień jeszcze nie wzrosła. Właśnie dlatego Sahm uważa, że poleganie na początkowych wnioskach o zasiłek dla bezrobotnych w celu oceny ryzyka na rynku pracy jest niebezpieczne.
„Początkowe twierdzenia nie dają wyobrażenia o tym, co ma nadejść” – powiedział. Ekonomiści lubią nazywać je wskaźnikiem opóźnionym, co oznacza, że mają tendencję do szybkiego wzrostu po rozpoczęciu recesji, a nie przed nią. Ostatnie cotygodniowe odczyty, zniekształcone świętami i czynnikami specjalnymi, są jeszcze mniej pouczające.
Jego zdaniem realne ryzyko polega na tym, że Rezerwa Federalna będzie zwlekać zbyt długo.
„Jeśli Fed czeka, aż dostrzeże oznaki pogorszenia sytuacji”, powiedział, „to czeka zbyt długo”.
Sahm ma nadzieję, że Powell pozostawi otwartą drogę do dalszego łagodzenia polityki pieniężnej, podkreśla jednak, że każda dodatkowa obniżka stóp wymaga mocniejszego uzasadnienia.
„Jeśli Powell mówi, że stopa funduszy zbliża się do neutralności” – stwierdził Sahm – „oznacza to, że poprzeczka do dalszych obniżek jest dość wysoka. Każda obniżka odciąża gospodarkę, a inflacja pozostaje wysoka”.
To przesłanie – podniesienie poprzeczki przy jednoczesnym opieraniu się na danych – jest tym, co Wall Street może zinterpretować jako „agresywne cięcie”.
Ale Sahm podkreśla, że Rezerwa Federalna nie może się zamknąć. Grudniowy raport o zatrudnieniu ukazuje się zaledwie tydzień po dzisiejszej konferencji prasowej. Ogłoszenie zwycięstwa – lub ogłoszenie zakończenia cyklu cięć – naraziłoby Powella na natychmiastowe zaskoczenie.
„Jeśli wszystko pójdzie dobrze” – powiedział – „może to być ostatnia obniżka stóp procentowych Powella przez Fed”.

