
Źródło obrazu: Getty Images
Każdy, kto kupi akcje Barclays (LSE: BARC) na początku 2024 r., powinien już teraz poklepać się po plecach. Od tego czasu cena akcji wzrosła ponad dwukrotnie, przy jednoczesnym zapewnieniu wielu pokaźnych dywidend. Inwestor, który zainwestował 1000 funtów w bank Blue Eagle, miałby teraz 2630 funtów.
Po tak karkołomnym rajdzie – jednym z największych wzrostów w całym indeksie FTSE 100 – można wybaczyć, że impreza się skończyła, a najlepsze zyski Barclays przepadły. No cóż, zgadnij co? Może to dopiero się zaczyna…
Oceny
Jednym z powodów, aby tak sądzić, są spektakularne oceny, jakie analitycy wystawiają obecnie Barclayowi. Spośród 19 analityków zajmujących się akcjami nie ma ani jednej sprzedaży, a prawie 90% ma rekomendacje Kupuj lub Wyprzedzaj.
Prognozy cen akcji również wyglądają imponująco. Konsensus zakłada wzrost o 32,1% w ciągu najbliższych 12 miesięcy, a u szczytu mamy wzrost o 44,3%. Niewiele spółek Footsie może to powiedzieć.
Inwestor, który nadal posiada 2630 funtów, zaobserwuje, że w przyszłym roku kwota ta wzrośnie, jeśli cele te zostaną wyrażone w pieniądzu. Konsensus zakłada, że do kwietnia 2027 r. kwota ta wyniesie 3474 funtów, a najwyższy cel wyniesie 3795 funtów.
Nie mówiąc już o dywidendach. Oczekiwana stopa dywidendy kształtuje się na solidnym poziomie 3,5%. To obecnie mniej więcej średnia FTSE 100.
Co dalej?
Jakie są szanse, że te prognozy się spełnią? Cóż, konflikt w Iranie będzie miał tutaj pewien wpływ. Konsekwencje, takie jak wyższe ceny energii i wyższa inflacja, mogą zaszkodzić gospodarce światowej, co zwykle jest niekorzystne dla banków. Cena akcji Barclaysa spadła już o 18% na krótko przed rozpoczęciem konfliktu. Nikt jednak nie wie, jak długo i jak duży wpływ będzie miał ten konkretny problem.
Warto także wspomnieć, że oceny analityków dla sektora bankowego potrafią czasami być dość optymistyczne. A oceny analityków w ogóle nie są bliskie gwarancji.
Wśród tego wszystkiego jest wiele powodów do ekscytacji w zakresie podstaw. Terminowy stosunek ceny do zysku wynosi zaledwie 7. Trudno dziś znaleźć taką wartość w jakimkolwiek sektorze. Może to być mocny sygnał, że akcje Barclays są nadal niedowartościowane.
Oczekuje się, że zyski również będą nadal rosły, a mogą dodatkowo wzrosnąć, jeśli stopy procentowe utrzymają się na wysokim poziomie lub nawet wzrosną w nadchodzących latach. Nowa runda wykupów o wartości 1 miliarda funtów może wywołać ruch w górę ceny akcji. Powiedziałbym, że akcje te są warte rozważenia przy obecnej cenie.


