Źródło obrazu: Getty Images
Akcje Diageo (LSE:DGE) znajdują się obecnie w paskudnym trendzie spadkowym. W ciągu ostatniego roku spadły o około 30%.
Co ciekawe, w tym samym okresie gwałtownie wzrosły akcje innego brytyjskiego konsumenta. Może ta nazwa jest podobna do dzieła Diageo w odwrotnej kolejności?
Główny problem Diageo
Od ceł w USA po leki odchudzające, Diageo stoi obecnie przed wieloma wyzwaniami. Jednak największym wyzwaniem jest prawdopodobnie fakt, że wiele osób pije mniej.
Jest to szczególnie widoczne wśród młodszych pokoleń. Dziś te pokolenia bardziej skupiają się na zdrowiu, dobrym samopoczuciu i dobrym samopoczuciu.
Widzę to cały czas. Na przykład w Londynie często widzę duże grupy młodych ludzi biegających lub trenujących razem na siłowni w sobotę lub niedzielę rano.
To jest Twoja działalność społeczna. I nie widać kaca.
Ta firma na tym zyskuje
To prowadzi mnie do mojej odwróconej gry Diageo. To brytyjski suplement diety Applied Nutrition (LSE: APN).
Sprzedaje proszki białkowe, roztwory nawadniające, produkty przedtreningowe i mnóstwo innych produktów zdrowotnych i wellness. Podczas gdy Diageo sprzedaje wszystko, czego potrzebujesz, aby spędzić wspaniały wieczór, Applied Nutrition ma wszystko, czego potrzebujesz, jeśli chcesz zachować formę i zdrowie.
Jest zatem całkowitym przeciwieństwem firmy produkującej napoje alkoholowe. Wygląda na to, że jest to towar konsumpcyjny na miarę czasów nowożytnych.
Bez wątpienia cena akcji spółki porusza się w odwrotnym kierunku. W ciągu ostatniego roku wzrosła o około 95%.
Szansa inwestycyjna?
Czy warto dziś oglądać artykuły dotyczące żywienia stosowanego? Myślę, że tak.
Zasadniczy wzrost jest tutaj naprawdę silny. Na przykład w ciągu sześciu miesięcy kończących się 31 stycznia przychody wzrosły o 57% rok do roku, do 74,5 mln funtów. Tymczasem wycena wydaje się bardzo rozsądna. Obecnie akcje spółki notowane są ze stosunkiem ceny do zysku (P/E) wynoszącym zaledwie 19.
Inną rzeczą, która mi się podoba, jest to, że cena akcji ostatnio nieco spadła z powodu niepewności na Bliskim Wschodzie. Stworzyło to atrakcyjny (moim zdaniem) punkt wejścia.
Oczywiście istnieje wiele zagrożeń. Jednym z nich jest niestabilność na Bliskim Wschodzie: może to zwiększyć koszty wysyłki i/lub wpłynąć na popyt w tym obszarze świata.
W dłuższej perspektywie większym zagrożeniem wydaje mi się znaczne spowolnienie konsumpcji w wyniku utraty miejsc pracy. Jeśli sztuczna inteligencja będzie nadal przejmować miejsca pracy, więcej młodych ludzi może zostać bez pracy i pieniędzy, co może mieć wpływ na popyt na produkty uznaniowe.
Ogólnie jednak podoba mi się obecna propozycja ryzyko/nagroda.
A co z Diageo?
A co z akcjami Diageo? Czy warto je rozważyć lub zachować?
Cóż, jestem tu starterem długoterminowym i nie mam zamiaru ich jeszcze wykluczać. Mam nadzieję, że nowy dyrektor generalny Dave Lewis zdoła zmienić sytuację firmy (i jej akcji).
Jest wiele ruchów, które możesz wykonać. Mądrą strategią mogłoby być skupienie się w większym stopniu na napojach o niskiej zawartości alkoholu, aby przyciągnąć uwagę wspomnianego powyżej pokolenia dbającego o zdrowie.
Należy zwrócić uwagę, że wycena jest tutaj bardzo niska: obecnie wskaźnik P/E wynosi zaledwie 11,5. W świetle tej oceny uważam, że warto je rozważyć jako grę regeneracyjną.

