
Według Ruchira Sharmy, prezesa Rockefeller International, Wall Street przeoczyła klasę akcji, które zazwyczaj radzą sobie lepiej niż rynek, ale obecnie oferują najlepszą ofertę od prawie 30 lat.
W niedzielnej kolumnie Financial Times weteran rynku stwierdził, że inwestorzy poddali się w obliczu trwającej debaty na temat tego, czy boom na sztuczną inteligencję jest bańką gotową pęknąć, podczas gdy inne aktywa również wydają się zbyt drogie.
„Ale na rynkach globalnych istnieje szansa zdarzająca się raz na pokolenie, która może wygenerować duże zyski niezależnie od tego, jak rozwinie się mania AI” – napisał. „Szansą są akcje wysokiej jakości, szczególnie te notowane po stosunkowo niskich cenach”.
Te akcje, które charakteryzują się wysokim zwrotem z kapitału własnego, stabilnym wzrostem zysków i niskim zadłużeniem, były w przeszłości notowane po wysokich wycenach, ale nie obecnie, powiedział Sharma.
Obecnie są one o 10 punktów procentowych za szerszym rynkiem w gospodarkach rozwiniętych i 17 punktów w gospodarkach wschodzących.
„Akcje wysokiej jakości zwykle osiągają najlepsze zyski po podobnych (ale rzadkich) okresach słabszych wyników, dlatego moment wydaje się tak pomyślny” – dodał.
Chociaż grupa spółek Magnificent Seven stała się symbolem rozwoju sztucznej inteligencji, niektóre z nich w rzeczywistości należą do kategorii jakości, jak na przykład hiperskalowarki Alphabet i Microsoft, według Sharmy.
Dzieje się tak pomimo tego, że liczba Siedmiu Wspaniałych wzrosła o ponad 300% od końca 2022 r., kiedy OpenAI zapoczątkowało obecny boom na sztuczną inteligencję. Przoduje Nvidia, lider w dziedzinie chipów AI, która wzrosła o ponad 1000%. Jej kapitalizacja rynkowa wynosi obecnie ponad 4 biliony dolarów, co czyni Nvidię najcenniejszą spółką na rynku.
„Prawdziwy złoty środek” w akcjach wysokiej jakości można znaleźć po odfiltrowaniu przewartościowanych nazw, powiedział Sharma, dodając, że w rezultacie otrzymujemy około 400 spółek na całym świecie spośród tysięcy notowanych na giełdzie.
Obejmują one akcje w USA, Chinach, Indiach, Wielkiej Brytanii i Brazylii. Szukając kapitalizacji rynkowej przekraczającej 10 miliardów dolarów, trafiasz do firm takich jak Lockheed Martin, CVS Health, Tesco, AstraZeneca, FirstRand i Lenovo.
Sharma oszacował, że ta śmietanka jest wyceniana z 30% dyskontem w stosunku do szerszego rynku, co stanowi największą różnicę od późnych etapów bańki internetowej.
„Na podstawie tak niskich wycen i stosowania standardowych metod szacowania przyszłych zysków można oczekiwać, że tego rodzaju jakość wygeneruje bezwzględną roczną stopę zwrotu na poziomie prawie 15% w ciągu najbliższych trzech lat” – przewidział. „To znacznie powyżej oczekiwanych zwrotów z innych klas aktywów i, co być może najważniejsze, nie wymaga opinii na temat tego, czy i kiedy zakończy się mania AI”.
Kolejny dobry rok dla S&P 500?
Tymczasem Wall Street pozostaje zwyżkowa na szerzej rozumianym rynku akcji i oczekuje, że indeks S&P 500 w przyszłym roku będzie nadal odnotowywał duże wzrosty, dzięki dalszym łagodzeniu polityki pieniężnej przez Rezerwę Federalną, obniżkom podatków i dodatkowym wydatkom o setkach miliardów ze strony gigantów sztucznej inteligencji.
Guru rynku Ed Yardeni prognozuje, że indeks wzrośnie do 7700 w 2026 r., co oznacza 10% wzrost w porównaniu z jego wizją 7000 do końca 2025 r.
Wzrost PKB, konsumpcja i zyski przedsiębiorstw rosną, a Yardeni stwierdził, że w tej dekadzie należy uniknąć recesji w całej gospodarce, podczas gdy „rolling recesje” mogą uderzać w różne branże w różnym czasie.
Deutsche Bank jest jeszcze bardziej optymistyczny, przewidując, że indeks S&P 500 zakończy w przyszłym roku poziom 8 000, co stanowi 17% wzrost w stosunku do piątkowego zamknięcia.
„Widzimy, że akcje w dalszym ciągu korzystają na gwałtownym napływie różnych aktywów” – napisali analitycy w notatce. „W miarę jak zyski stale rosną, a spółki wskazują, że trzymają się planów alokacji kapitału, spodziewamy się kontynuacji silnych wykupów”.
Co więcej, JPMorgan spodziewa się, że indeks S&P 500 zakończy rok 2026 na poziomie 7500, ale dodał, że może osiągnąć 8000, jeśli Rezerwa Federalna będzie nadal obniżać stopy procentowe.
Analitycy powołali się na ponadprzeciętny wzrost zysków, rosnące wydatki kapitałowe na sztuczną inteligencję, rosnące wypłaty dla akcjonariuszy i złagodzenie polityki fiskalnej poprzez obniżki podatków.
„Co więcej, korzyści w zakresie zysków związane z deregulacją i większym wzrostem produktywności związanym ze sztuczną inteligencją pozostają niedoceniane” – stwierdził bank.


