Sunday, February 15, 2026

W ten sposób możesz zainwestować 5000 funtów w akcje brytyjskie, aby uzyskać drugi dochód

Koniecznie przeczytaj

Źródło obrazu: Getty Images

Rok 2025 był niesamowity dla brytyjskich giełd. Indeks FTSE 100 osiągnął najlepsze roczne wyniki od 2009 r., na czele z sektorami finansowym, wydobywczym, obronnym i opieką zdrowotną.

Prawda jest jednak taka, że ​​nawet przy tak gwałtownym wzroście wiele brytyjskich akcji jest nadal niedowartościowanych. A to oznacza, że ​​w ofercie wciąż jest mnóstwo smacznych dywidend. Wykorzystując te niewykorzystane możliwości, inwestorzy mogą uzyskać znaczny drugi dochód nawet mając do dyspozycji jedynie stosunkowo skromną kwotę ryczałtową w wysokości 5000 funtów.

Oto jak to zrobić.

Setki inwestycji dywidendowych

W grudniu 2025 r. 276 akcji w Wielkiej Brytanii oferuje stopę dywidendy na poziomie 4% lub więcej; 112 z nich można znaleźć na indeksach FTSE 100 i FTSE 250. Innymi słowy, soczyste wypłaty oferują obecnie nie tylko spółki o dużej kapitalizacji, ale także spółki o małej kapitalizacji. W niektórych skrajnych przypadkach stopa dywidendy sięga aż 22%!

Na tym poziomie płatności inwestycja w wysokości 5000 funtów natychmiastowo odblokuje drugi dochód w wysokości 1100 funtów w ciągu jednej nocy. Jednak, jak wiedzą wszyscy doświadczeni inwestorzy, tak wysokie stopy zwrotu prawie nigdy nie są trwałe. A ta konkretna spółka, Petrotal, właśnie ogłosiła zawieszenie płatności na rzecz akcjonariuszy: klasyczna pułapka wydajności.

Jednak nie wszystkie akcje osiągające najlepsze wyniki są skazane na katastrofę. Tak naprawdę w historii było wiele razy, gdy pomimo wszelkich przeciwności losu dywidendy nie tylko nadal płynęły, ale wręcz rosły. Możliwość wczesnego dostrzeżenia tych możliwości może wygenerować imponujące zwroty z inwestycji.

Możliwy wynik odstający od dochodu?

Jedną z akcji FTSE, która ostatnio zaczęła cieszyć się dużym zainteresowaniem, jest Ashmore Group (LSE:ASHM). Przy stopie dywidendy wynoszącej 10,4%, jeśli zainwestowałbyś teraz 5000 funtów, szacowany dochód pasywny wyniósłby 520 funtów.

Biorąc pod uwagę, że narzędzie śledzące indeks FTSE 100 wygenerowałoby obecnie jedynie około 154 funtów za tę samą inwestycję, łatwo zrozumieć, dlaczego Ashmore zaczyna przyciągać uwagę. Ale czy to tylko kolejny wypadek typu PetroTal, który ma się wydarzyć?

Dla przypomnienia, Ashmore jest firmą zajmującą się zarządzaniem aktywami, która specjalizuje się na rynkach wschodzących, czyli obszarze, na którym większość jej rywali nie koncentruje się.

Mimo że w ostatnich latach akcje spółek z rynków wschodzących radziły sobie dobrze, nastroje inwestorów pozostają w dużej mierze słabe. I w efekcie powoduje odpływ kapitału od swoich klientów. A przy mniejszej liczbie zarządzanych funduszy dochody Ashmore z opłat za zarządzanie znacznie spadły.

Taka kompresja szybkości stanowi ogromny problem. W szczególności spółka nie generuje zysków wystarczających na pokrycie zobowiązań z tytułu dywidendy. Dlatego wydajność jest tak wysoka.

Czy to oznacza, że ​​nadchodzi obniżka dywidendy? Może nie.

Wchodząc głębiej w szczegóły

W dłuższej perspektywie Ashmore nie może w dalszym ciągu płacić więcej pieniędzy, niż generuje. Jednak dysponując znaczną rezerwą gotówkową w wysokości 350 mln funtów, zarząd ma wystarczające zasoby finansowe, aby pokryć około 120 mln funtów rocznych dywidend przez kilka lat.

Daje to spółce przyzwoitą szansę na ponowne wzbudzenie zainteresowania inwestorów i zwiększenie strumienia przychodów. I trzeba przyznać, że są pewne wczesne oznaki, że to działa.

Odpływy netto grupy maleją. Wraz z utrzymującymi się lepszymi wynikami inwestycji na rynkach wschodzących, aktywa zarządzane przez grupę rosną. Chociaż nie ma gwarancji, że ten trend ożywienia będzie się utrzymywał, sugeruje to, że imponująca stopa dywidendy z brytyjskich akcji może się utrzymać. Dlatego uważam, że Ashmore zasługuje na bliższe spojrzenie.

- Advertisement -spot_img

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

- Advertisement -spot_img

Najnowszy artykuł