Amerykański konsument okazał się odporny na wysoką od pokoleń inflację, wolniejszy rynek pracy i niepewność gospodarczą. Jednak nowy raport firmy zajmującej się abonamentowymi usługami prawnymi LegalShield powiększa górę dowodów na to, że w gospodarce dzieje się źle.
Indeks stresu prawnego konsumenckiego firmy pokazuje, że stres prawny konsumencki osiągnął najwyższy poziom od marca 2020 r., rosnąc siódmy miesiąc z rzędu, ponieważ użytkownicy firmy zajmującej się oprogramowaniem szukają pomocy w przypadku bankructw, przejęć nieruchomości i nieterminowych spłat kredytów.
Matt Layton, starszy wiceprezes ds. analityki konsumenckiej w LegalShield, powiedział TheStreet, że co miesiąc firma otrzymuje około 150 000 wniosków o skorzystanie z usług prawnych online. Dane te są następnie porządkowane anonimowo w celu utworzenia indeksu, który obejmuje trzy oddzielne wskaźniki: wskaźnik upadłości, wskaźnik wykluczenia i wskaźnik finansowania konsumenckiego.
„Odkryliśmy, że jest on silnie skorelowany ze wskaźnikiem zaufania konsumentów Conference Board” – mówi Layton. „Nasz indeks faktycznie wyprzedza swoje wyniki o 30 do 45 dni”.
Co więcej, wykazano, że indeks sprzed dwóch dekad wyprzedza inne wskaźniki również w innych aspektach. Layton twierdzi, że skoki wskaźnika upadłości i wykluczeń zwykle poprzedzają wzrost liczby faktycznych wniosków kwartał lub dwa później.
Jest to godne uwagi, ponieważ w trzecim kwartale liczba zapytań związanych z upadłością wzrosła o 14% rok do roku, podczas gdy liczba zapytań dotyczących egzekucji wzrosła o 8,8% rok do roku.
„Ludzie nie budzą się rano i nie myślą: «Dziś ogłoszę upadłość», po czym wybiegają i to robią” – dodaje Layton. Zamiast tego, jak mówi, ludzie szukają pomocy prawnej, aby zdecydować, co zrobić z rosnącym stosem rachunków.
Layton mówi, że pod wieloma względami zjawisko to narasta. „Wygląda na to, że ludzie wytrzymali tak długo, jak mogli, a sytuacja osiągnęła punkt krytyczny”.
Wyjaśnia, że indeks jest mocny od dłuższego czasu, ostatnio przekraczając poziomy sprzed pandemii. Połączenie bodźców, niskich stóp procentowych i moratorium na spłatę kredytów studenckich było jednymi z najważniejszych czynników, które w ostatnich latach utrzymywały konsumentów na nogach w obliczu gwałtownie rosnącej inflacji.
Ponieważ jednak stopy procentowe pozostają wysokie od pokoleń, Layton opisuje wzrost problemów prawnych jako rodzaj normalizacji kredytu. Mimo to poziomy widoczne w najnowszym raporcie indeksu nie są nawet zbliżone do poziomów obserwowanych podczas Wielkiego Kryzysu Finansowego w latach 2007–2009.
Dane LegalShield nie są w żaden sposób wyłączne. W ciągu ostatniego roku pojawiło się wiele oznak doświadczania stresu przez konsumentów, w tym spadek ich zaufania, spadek oceny zdolności kredytowej, ostrzeżenia ze strony marek, z którymi stykają się konsumenci w rozmowach telefonicznych dotyczących zarobków, a także wzrost liczby zapytań w Google dotyczących wyszukiwań związanych z ekonomią, takich jak „potrzebuję pracy” lub „pomoc w domu”.
Wielu ekonomistów, handlowców i polityków w dużej mierze przypisuje to tzw. „gospodarce w kształcie litery K”, która odnosi się do sposobu, w jaki wyniki gospodarcze rozdzieliły się w przypadku gospodarstw domowych o wyższych i niższych dochodach.
I chociaż nie ma wątpliwości, że istnieją różnice w doświadczeniach bogatych i tych, którzy mieli mniej szczęścia, ilościowe określenie problemu pozostaje niepewne.

