Monday, May 18, 2026

Współzałożyciel Netflix, Reed Hastings, twierdzi, że jego pierwszy szef po studiach umył filiżanki po kawie o 4:30 rano | Fortuna

Koniecznie przeczytaj

Współzałożyciel Netflix, Reed Hastings, twierdzi, że jego pierwszy szef po studiach umył filiżanki po kawie o 4:30 rano | Fortuna

Młodzi absolwenci o świeżej twarzy, wchodząc do biur po raz pierwszy, prawdopodobnie nie oczekują, że najwyższy szef będzie poświęcał im dużo uwagi, gdy znajdują się na samym dole słupa totemu. Ale w przypadku miliardera, współzałożyciela Netflixa, Reeda Hastingsa, było odwrotnie: kiedy był nowy na rynku pracy, jego szef nawet w tajemnicy umył dla niego ogromny stos brudnych filiżanek po kawie.

„To była moja pierwsza praca po ukończeniu studiów” – powiedział Hastings niedawno w wywiadzie dla Grahama Bensingera. „Byłem programistą w 30-osobowym startupie, ciężko pracowałem, nie spałem całą noc i piłem dużo kawy. A potem piętrzyły się moje filiżanki z kawą. Mniej więcej co tydzień woźny czyścił je wszystkie, a ja miałem 20 nowych filiżanek i ()cykl był kontynuowany”.

W tym czasie Hastings miał 28 lat i pracował w firmie Coherent Thought pod kierownictwem jej dyrektora generalnego, Barry’ego Plotkina. Codziennie pisał kod, programował do późna w nocy, a na biurku ustawiał brudne kubki po kawie, które zawsze na koniec sprzątano. Jednak po około roku nawyku odkrył, że woźny nie sprzątał jego skarbów kubków.

„Pewnego ranka przyszedłem do biura bardzo wcześnie (4:30), poszedłem do łazienki, a tam był mój dyrektor generalny. Mył filiżanki po kawie” – wyjaśnił Hastings. „I zapytałem: «Barry, myjesz moje filiżanki po kawie?» A on odpowiedział: „Tak”. A ja zapytałem: „Robiłeś to przez cały rok?”

„Powiedział: «Tak». A ja odpowiedziałam «Dlaczego?»” – kontynuowała. „A on odpowiedział: «No cóż, wiele dla nas robisz i tylko to mogę dla ciebie zrobić»”.

Ten rutynowy, niewypowiedziany gest byłego szefa Hastinga pozostał w pamięci miliardera, który sam się dorobił, do końca jego prawie czterdziestoletniej kariery, w której założył wielomiliardowe firmy, takie jak Pure Software i Netflix. Powiedział, że podczas tej pierwszej pracy programistycznej styl przywództwa Plotkina przekonał pracowników, aby „podążali za nim wszędzie”, nawet jeśli oznaczało to, że firma zmierzała ku bankructwu. Ale założyciel Netflixa nadal czerpie informacje ze swojej książki i oferuje kawę „dla każdego”, z którym współpracuje.

„Zdałem sobie sprawę, że nie tylko trzeba być jak ten służebny przywódca, ale trzeba także być osobą strategiczną” – powiedział Hastings, dodając, że doświadczenie filiżanki kawy „wywarło na mnie takie wrażenie, że próbowałem naśladować ten aspekt”.

Dyrektorzy generalni, którzy zachowują pokorę, jedząc lunch z pracownikami i pisząc podziękowania

Dyrektor generalny First Watch, Chris Tomasso, również pozostaje w kontakcie ze swoimi pracownikami za pośrednictwem staromodnych podziękowań.

Podobnie jak Hastings, lider sieci śniadaniowej o wartości 1 miliarda dolarów rocznie zainspirował się odręcznym podziękowaniem od swojego dyrektora generalnego Hard Rock Café, gdy miał zaledwie 26 lat. Teraz co miesiąc spędza czas, pisząc odręczne listy do pracowników, takich jak kucharze i zmywacze, którzy świętują ważne kamienie milowe w swojej karierze. Tomasso napisał do tej pory setki notatek. Poza tym nadal jada razem z personelem Pierwszej Straży, zamiast jeść w swoim biurze.

„Starałem się bagatelizować stanowisko (CEO) najlepiej jak mogłem, kiedy mam kontakt z ludźmi” – Tomasso powiedział w zeszłym roku Fortune. „Jem lunch w pokoju socjalnym ze wszystkimi, co zawsze z jakiegoś powodu zdumiewa nowych pracowników: po prostu siadam obok nich, przynoszę lunch i jem z nimi lunch. Szkoda, że ​​istnieje takie uczucie”.

Mary Barra, dyrektor generalna kultowej firmy motoryzacyjnej General Motors, również pozostaje w kontakcie ze swoimi pracownikami i klientami, odpowiadając na „każdy list”, który otrzymuje. Niezależnie od tego, czy jest to negatywna wiadomość od dziecka martwiącego się o przyszłość swojej rodziny po zamknięciu fabryki General Motors, czy też lojalnego kierowcy Chevroleta, który ma taki sam pseudonim swojego samochodu, Barra kładzie pióro na papierze, aby pokazać, że troszczy się o ludzi, którzy wspierają firmę.

Prezes i dyrektor generalny wartego 428 miliardów dolarów giganta energetycznego Chevron, Mike Wirth, również wierzy w siłę znaczących gestów. Podobnie jak Tomasso i Barra wysyła dziesiątki „staroświeckich, papierowych” notatek, gdy odwiedza pracowników Chevron na całym świecie. Wirth oszacował, że do końca podróży napisał już od 60 do 80 listów.

„Pamiętam, kiedy byłem na początku mojej kariery i gdyby dyrektor generalny wysłał mi list i naprawdę wiedział, co robi, byłoby to dla mnie bardzo ważne” – powiedział Wirth w podcaście How Leaders Lead w 2024 r. „Dlatego staram się pamiętać, jak to jest pracować na stanowiskach, które odwiedzam, i że sam kiedyś miałem tę pracę. Chcę mieć pewność, że ludzie wiedzą, że je doceniam”.

Website |  + posts
- Advertisement -spot_img
- Advertisement -spot_img

Najnowszy artykuł