Źródło obrazu: Getty Images
Czy to dobrze, czy źle, że wartość akcji grosza rośnie o ponad jedną czwartą w czasie krótszym niż rok? Może się to wydawać podchwytliwym pytaniem. Jednakże dla mnie jest to właściwie pytanie, ponieważ przedmiotowe akcje groszowe to te, które posiadam: Topps Tiles (LSE: TPT).
W ciągu pięciu lat cena akcji Topps Tiles spadnie o 15%.
Ponowna ocena podstawowego przypadku inwestycyjnego
Jednak spójrz, jak ten wykres ostatnio gwałtownie przesunął się w górę. Co tegoroczne dobre wyniki mówią nam o postrzeganiu spółki?
Od dawna uważałem, że Topps ma atrakcyjny biznes. Budowniczowie i dekoratorzy domów mają stałe zapotrzebowanie na płytki oraz inne pokrycia ścian i podłóg.
Topps sprzedaje ponad jedną piątą wszystkich płytek kupowanych w Wielkiej Brytanii. Sieć magazynów w połączeniu z rozległą działalnością online pomaga docierać do klientów komercyjnych i detalicznych.
Podoba mi się także strategiczny sposób działania firmy, w którym kierownictwo aktywnie koncentruje się na poprawie wyników biznesowych.
Mieszane wyniki w ostatnich latach
Mimo że ten argument inwestycyjny od dawna do mnie przemawia, jasne jest, że nie dotyczyło to wszystkich potencjalnych inwestorów. W końcu status spółki groszowej jest daleki od czasów świetności.
W 2007 roku cena akcji Topps Tiles w pewnym momencie przekroczyła 3 funty. Taka suma pieniędzy wystarczyłaby dzisiaj, aby ktoś kupił sześć akcji Topps Tiles i zostało mu jeszcze kilka centów!
Jedną z przyczyn znacznie gorszych wyników akcji spółki w dłuższej perspektywie jest cykliczny charakter rynku końcowego. Zawsze istnieje podstawowy poziom popytu na płytki ze względu na remont i budowę nowego domu. Jednak ogólny popyt ma również zmienny element, zależny od ogólnej kondycji rynku mieszkaniowego.
Rynek jest również bardzo konkurencyjny, co wywiera presję na marże zysku. Na przykład w swoich niezbadanych rocznych wynikach finansowych opublikowanych w tym miesiącu Topps odnotował przychody w wysokości 296 milionów funtów, co oznacza wzrost o 18% w porównaniu z rokiem ubiegłym.
Na szczęście ubiegłoroczną stratę przed opodatkowaniem tym razem zastąpiono zyskiem. Jednak przy 8 milionach funtów oznaczało to marżę zysku mniejszą niż 3% – i to nawet bez uwzględnienia podatków. Jest to wąski margines.
Zamierzam zatrzymać te zapasy!
Ale chociaż wiąże się to ze sporymi wyzwaniami, nadal lubię tę firmę i byłem zadowolony z dobrych wyników, jakie firma odnotowała w tym miesiącu.
W ostatnich latach wysokość dywidendy była zróżnicowana, jednak tym razem ostateczna dywidenda jest znacznie wyższa niż w roku ubiegłym. Obecnie spółka Penny oferuje dywidendę w wysokości 2,9 pensa na akcję. Przy obecnej cenie oznacza to stopę dywidendy na poziomie 6%.
Myślę, że w dłuższej perspektywie akcje nadal wyglądają tanio. Mam zamiar trzymać go w portfelu.

