Źródło obrazu: Getty Images
Pierwszego dnia handlowego lutego za kwotę 1000 funtów kupiono około 900 akcji Lloyds (LSE: LLOY). Jednak dzisiaj za te same 1000 funtów można kupić 1013 akcji (pomijając opłaty transakcyjne), ponieważ cena akcji banku znacznie spadła w ciągu ostatniego miesiąca.
Czy jest to szansa inwestycyjna warta rozważenia? Porozmawiajmy.
Świetny występ w 2025 roku
Najnowsze wyniki Lloydsa (za rok 2025) były imponujące. W ciągu roku bank wygenerował:
Zysk przed opodatkowaniem w wysokości 6,7 miliarda funtów, co oznacza wzrost o 12% rok do roku. Zysk bazowy w wysokości 6,8 miliarda funtów, wzrost o 7%. Zysk na akcję wyniósł 7 pensów wobec 6,3 pensów rok wcześniej.
Dzięki tym dobrym wynikom bank zwiększył dywidendę o 15%. Ogłosiła także wykup akcji o wartości 1,75 miliarda funtów.
Ogólnie rzecz biorąc, wiele rzeczy mi się podobało. W rezultacie po raporcie cena akcji wzrosła.
Pojawiły się nowe zagrożenia
Jednak od czasu publikacji wyników pod koniec stycznia pewne rzeczy uległy zmianie.
Po pierwsze, konflikt z Iranem stworzył pewną niepewność gospodarczą. Przy silnym wzroście cen ropy istnieje możliwość spowolnienia gospodarczego (wzrost cen ropy działa w zasadzie jako dodatkowy podatek dla przedsiębiorstw i gospodarstw domowych).
Gdybyśmy zaobserwowali spowolnienie, prawdopodobnie odbiłoby się to negatywnie na bankach takich jak Lloyds. Dzieje się tak dlatego, że dynamika kredytów najprawdopodobniej ulegnie stagnacji.
Kolejną kwestią, która się pojawiła, jest możliwość zaniku stanowisk administracyjnych związanych ze sztuczną inteligencją. Ostatnio kilka firm zwolniło pracowników ze względu na automatyzację sztucznej inteligencji i wygląda na to, że ten trend będzie kontynuowany (a być może przyspieszony).
Może to mieć istotne konsekwencje dla portfela kredytów hipotecznych Lloyds. Na przykład, gdyby bezrobocie osiągnęło 10%, liczba niespłacanych kredytów hipotecznych niemal na pewno gwałtownie wzrosłaby.
Kolejną rzeczą wartą przemyślenia jest fakt, że wielu inwestorów kupiło akcje Lloyds, gdy na początku roku ich kurs przekraczał 1 funta. Ci ludzie są teraz zagubieni.
Mogą mieć pokusę sprzedaży, gdy osiągną próg rentowności. Może to obciążyć cenę akcji i wywrzeć presję na trend wzrostowy.
Szansa?
Oczywiście nadal istnieją powody do optymizmu co do Lloydsa.
Niedawno bank poinformował, że planuje sprzedaż danych klientów (anonimowo). Jej celem jest stać się największą firmą FinTech w Wielkiej Brytanii.
Powiedziała również, że planuje obniżyć koszty technologii o 35%. Należy pamiętać, że sztuczna inteligencja może pomóc w obniżeniu kosztów: może zautomatyzować wiele operacji banku i obniżyć koszty personelu.
Jeśli chodzi o wycenę, jeśli założymy, że żadne z powyższych ryzyk nie ucierpi na zyskach i przyjmiemy konsensusową prognozę zysku na akcję na poziomie 9,93 pensów do 2026 r., kurs akcji spółki będzie wyceniany przy stosunku ceny do zysku (P/E) mniejszym niż 10. Dlatego nie wygląda na kosztowną.
Jeśli chodzi o dywidendę, analitycy spodziewają się jej wypłaty do 2026 r. na poziomie 4,24 pensów. Oznacza to stopę zwrotu na poziomie około 4,5%.
Biorąc to wszystko pod uwagę, być może warto już teraz przyjrzeć się giełdom. Jednak moim zdaniem istnieją bezpieczniejsze akcje, które warto rozważyć dzisiaj.

