
Źródło obrazu: Getty Images
W pierwszych tygodniach roku analitycy największych banków i domów maklerskich często aktualizują swoje opinie na temat niektórych akcji. Patrząc w przyszłość na rok 2026, optymistycznie oceniałem akcje Tesli (NASDAQ:TSLA), opierając się na kilku czynnikach. Po przyjrzeniu się cenom docelowym kilku analityków, taki wpływ wywarło to na mnie.
Przeglądanie liczb
Na początek musimy jasno powiedzieć, że opinie analityków są subiektywne. Ceny docelowe na przyszły rok nie są gwarantowane. Są to jednak osoby, które są ekspertami w swojej dziedzinie, dlatego warto jednocześnie poważnie podchodzić do ich poglądów. Dla porównania, cena akcji Tesli wynosi 448 dolarów.
Istnieje kilka godnych uwagi celów cenowych, jak na przykład Dan Ives z Wedbusha, który wzywa do ceny 600 dolarów w ciągu najbliższych 12 miesięcy. Z drugiej strony analitycy JP Morgan poprawili swoją opinię na temat amerykańskich akcji, ale tylko ze 130 do 150 dolarów. Odzwierciedla to jedną z najbardziej negatywnych opinii największych banków.
Interesujące jest także niezwykle szerokie spektrum prognoz. Nie pamiętam, kiedy ostatni raz widziałem w opiniach analityków przedział 450 dolarów dla spółki o dużej kapitalizacji. Kiedy to wszystko zsumuję, średnia cena docelowa wynosi 405 dolarów. Oznacza to spadek o około 10% w stosunku do aktualnej ceny.
Idąc trochę głębiej
Jednym z powodów, dla których zespół JP Morgan nie nastraja zbyt optymistycznie na ten rok, jest złagodzenie tendencji w popycie konsumenckim. Uważa on, że firma może być o krok od niezwiększania wolumenu sprzedaży jednostkowej przez cały rok. Jeśli dojdzie do skutku, będzie to pierwszy taki przypadek.
Zespół uważa, że w rezultacie inwestorzy będą zmuszeni do ponownego rozważenia trajektorii wzrostu przedsiębiorstwa, a co za tym idzie, tego, gdzie cena akcji powinna kształtować się w stosunku do potencjału przyszłych zysków. W ciągu ostatniego roku akcje spółki zwyżkowały o 14%, a wskaźnik P/E wynosi 306. Rozumiem zatem, że może to być postrzegane jako ryzyko w przyszłości.
Dlaczego wciąż jestem optymistą
Jednak fakt, że po styczniowych aktualizacjach średnia cena docelowa akcji znajduje się poniżej aktualnej ceny, nie przeszkadza mi zbytnio. Nie pamiętam roku, w którym Tesla miała tak duży potencjał, aby zaimponować rynkowi nowymi produktami. Mówię o wszystkim, od robotów po roadstera nowej generacji. Oprócz istniejących projektów, wiele się dzieje, takich jak rozbudowa Cybertrucka i tańszy pojazd elektryczny.
Jeśli którykolwiek z tych projektów nabierze znacznego tempa w 2026 r., myślę, że może zadziałać jako główny katalizator wspierający cenę akcji. Silna baza fanów Tesli, duża rozpoznawalność marki i przewaga pierwszego gracza na wielu jej rynkach dają mi pozytywne perspektywy na ten rok. Oczywiście ryzyko wspomniane powyżej jest uzasadnione, ale ogólnie rzecz biorąc, uważam, że jest to akcja, którą inwestorzy powinni wziąć pod uwagę.


