Ceny złota i srebra poszybowały w górę 20 stycznia, gdy inwestorzy szukali bezpiecznych przystani, podczas gdy geopolityczne machinacje prezydenta w sprawie Grenlandii poszły w całkowitym szaleństwie.
Ceny obu metali szlachetnych osiągnęły rekordowe poziomy, a wczesna notowania, które miały miejsce 21 stycznia, sugerują, że złoto osiągnie jeszcze wyższe poziomy, co prawdopodobnie pociągnie również srebro za nowe maksima.
Obawa wielu traderów żywiona od Nowego Roku, że ceny obu metali kształtują się na poziomie bańki cenowej, pozostaje aktualna. Coraz głośniej słychać ostrzeżenia dla inwestorów, aby uważali na nagłe spadki cen.
Intensywność wzrostu cen można zmierzyć za pomocą wskaźnika siły względnej złota. We wtorek wieczorem było 76. Powyżej 70 sugeruje wykupienie. Jeśli RSI osiągnie poziom 80, wkrótce może nastąpić przełamanie ceny.
Złoto osiągnęło rekordową cenę 4759,60 dolarów za uncję troy w Nowym Jorku 20 stycznia, co oznacza wzrost tego dnia o 171,20 dolarów. Cena wzrosła do rekordowego poziomu 4891,10 dolarów w jednodniowych kontraktach terminowych przed otwarciem w Nowym Jorku 21 stycznia. Od 31 grudnia cena złota wzrosła o około 9,7%.
Tymczasem 20 stycznia cena srebra osiągnęła cenę 94,206 dolarów za uncję i osiągnęła szczyt na poziomie 94,99 dolarów tego dnia. Od 31 grudnia wzrósł o około 31%.
Rosną także akcje metali szlachetnych. Freeport-McMoRan (FCX) zyskał 2,3%. Newmont Mining (NEM) dodało 4,2%. Hecla Mining (HL) wzrosła o 6,2%. Fundusz giełdowy SPDR Gold Shares (GLD) wzrósł 20 stycznia o 3,8%.
Ceny złota rosną po ogłoszeniu przez prezydenta Trumpa nowych 10% ceł na europejskich sojuszników. Świetna passa Golda od 25 lat
Złoto notuje fantastyczną passę od 2000 r., według ostatniego sprawdzenia wzrosło o około 1545% do 4749 dolarów. (Ale ze spadkiem o 43% w latach 2011–2015).
Więcej akcji objętych dywidendą:
Stopa dywidendy Forda na poziomie 4,2% maskuje ukryte ryzyko Broadcom: akcje dywidendowe budzące duże przekonanie, które warto posiadać w 2026 r. Akcje Procter & Gamble: król dywidend z wypłatą 10 miliardów dolarów w roku budżetowym 2026
Wielu analityków przewiduje, że w krótkim czasie cena metalu przekroczy 5 tys. dolarów. Z mojej własnej ankiety przeprowadzonej wśród analityków z Wall Street wynika, że średnia cena na koniec roku wyniosła 5180 dolarów, a niektórzy prognozują, że przekroczy ona 6000 dolarów.
Gwałtowny wzrost cen metali zbiegł się z gwałtownymi spadkami cen akcji w USA.
Indeks Standard & Poor’s 500 spadł o 2,1% 20 stycznia, pierwszego dnia notowań po święcie Martina Luthera Kinga Jr. Indeks Dow Jones industrial spadł o 871 punktów, czyli 1,8%, do 48 489, a złożony indeks Nasdaq spadł o 561 punktów do 22 954.
Powiązane: Duża sieć domów towarowych zamyka sklepy, a 1000 osób traci pracę
Dążenie Trumpa do posiadania Grenlandii
Katalizatorem całego zamieszania na rynku były (i są) obawy, że żądanie prezydenta Trumpa, aby Europa sprzedała Grenlandię Stanom Zjednoczonym, zdestabilizuje światowe rynki finansowe i bezpieczeństwo militarne w Europie.
Prezydent udał się do Davos w Szwajcarii, aby 21 stycznia na Światowym Forum Ekonomicznym przemawiać na temat mieszkalnictwa. Trump często improwizuje podczas oficjalnych przemówień. Można zatem oczekiwać, że podczas swojej prezentacji poruszy temat Grenlandii.
Ostrzegł już, że podniesie cła na import do Stanów Zjednoczonych z każdego kraju europejskiego, który sprzeciwia się przejęciu przez Stany Zjednoczone Grenlandii. 10% na początek i 25%, jeśli później nadal będą problemy.
Zapytany na konferencji prasowej przed wyjazdem, jak daleko może się posunąć, aby przejąć Grenlandię, Trump odpowiedział: „Dowiesz się” na konferencji prasowej w Białym Domu 20 stycznia.
Oprócz agresywnej postawy administracji wobec Grenlandii sekretarz skarbu Scott Bessent zdyskredytował Danię, która kontroluje Grenlandię od 1814 r., uznając ją za nieistotną. Ostrzegł też Europejczyków, aby nie stawali na drodze Stanom Zjednoczonym.
Premier Danii Mette Frederiksen powiedziała, że nie ustąpi żądaniom Trumpa i nie opuści Grenlandii, zauważył Reuters.
Powiązane: Miliarder Dalio wysyła do rynków dwuwyrazowe ostrzeżenie
Trumpowi podoba się pomysł przejęcia Grenlandii prawie tak samo, jak w zasadzie przejęcie Wenezueli. Grenlandia, trzykrotnie większa od Teksasu, jest w 80% pokryta pokrywą lodową. Wyspa posiada jednak wiele zasobów naturalnych, w tym minerały ziem rzadkich, a także niewielką populację (zaledwie 57 000 mieszkańców), co nie sprzyja ambicjom Stanów Zjednoczonych.
Prezydent powiedział niedawno dziennikowi „New York Times”, że zajęcie większej części Grenlandii nie wystarczyło, aby rozszerzyć jego obecność wojskową lub umożliwić większe wydobycie i rozwój jej zasobów naturalnych.
Stawką jest poziom komfortu Trumpa
Jest to coś, co wyspa oferuje Duńczykom i Grenlandczykom, co jest wygodne.
To nie jest to, co sprawia, że prezydent czuje się komfortowo.
Posiadanie Grenlandii, powiedział Trump, „jest tym, co moim zdaniem jest psychologicznie konieczne do osiągnięcia sukcesu. Myślę, że posiadanie Grenlandii daje ci coś, czego nie możesz zrobić, niezależnie od tego, czy mówisz o dzierżawie, czy o traktacie”.
Powiązane: Rynki prognostyczne takie jak Kalshi monetyzują rzeczywistość, a branża gier pogrąża się w regresji

