Akcje Nvidii odnotowują kolejny wzrost. W czwartek 15 stycznia gigant chipowy osiągnął cenę 189,67 dolarów, a ostatnia zmiana właściciela wyniosła 187 dolarów, po otwarciu przy cenie 186,51 dolarów i osiągnięciu minimum na poziomie 184,16 dolarów na około 206 milionach akcji.
Według Reuters, do znacznych ruchów cen akcji doszło po tym, jak administracja Trumpa oficjalnie zatwierdziła sprzedaż procesora Nvidia H200 (drugiego najpotężniejszego układu AI firmy Nvidia) do Chin. Spędziłem lata przyglądając się zapasom Nvidii i chipów, ale nie trzeba dużego doświadczenia, aby zrozumieć, dlaczego akcje NVDA teraz rosną.
Rynek reaguje na podstawowy pomysł „Wall Street”: nową polityczną bramę do Chin. Oznacza to, że Nvidia mogłaby sprzedawać więcej procesorów dla wysokomarżowych centrów danych w branży, w której większość eksportu jest ograniczona.
Jednak decyzja ta spotyka się również z potępieniem po obu stronach konfliktu w Waszyngtonie, w tym u jednego Demokraty.
Łatwo dostrzec logikę biznesową: żetony są produktem, ale dostęp sprawia, że są one warte więcej. Chińskie firmy technologiczne zamówiły ponad 2 miliony chipów H200, każdy o wartości około 27 000 dolarów. Jest to na tyle duży sygnał popytu, że nawet częściowe ponowne otwarcie może szybko zmienić zdanie ludzi, szczególnie w przypadku akcji, które są już wycenione na długoterminowy rozwój infrastruktury AI.
Problem w tym, że oba rządy wciąż mają ostatnie słowo i dlatego ten wiec może się tak szybko zmienić.
Norma amerykańska wymaga testów przez strony trzecie, a Chiny mogą sprzedawać konsumentom w USA jedynie 50% chipów, które sprzedają. Jak podaje Reuters, chińscy celnicy powiadomili agentów, że H200 nie może wjechać do Chin, co oznacza, że Pekin może nadal spowolnić (lub wstrzymać) sprzedaż.
Rajd Nvidii jest łatwy. Zasady nie.
Zdjęcie: I-HWA CHENG w Getty Images
Wall Street widzi otwierające się drzwi do dochodów chipa H200 ze znakiem kwotowym
Według amerykańskich wytycznych możliwości sztucznej inteligencji H200 muszą zostać przetestowane przez stronę trzecią, zanim będzie można go wysłać do Chin, a według Reuters Chiny mogą kupić tylko połowę całkowitej liczby chipów sprzedawanych klientom w USA.
Matematyka dolarowa ekscytowała traderów: agencja Reuters twierdziła wcześniej, że chińskie firmy informatyczne zamówiły ponad 2 miliony chipów H200, każdy kosztujący około 27 000 dolarów.
Więcej NVIDIA:
Problem Nvidii z chipami w Chinach nie jest tym, o czym myśli większość inwestorówJim Cramer wydaje mocny, składający się z pięciu słów werdykt w sprawie akcji NvidiiOto jak Nvidia powstrzymuje klientów przed zmianąBank of America niespodziewanie wzywa do akcji wspieranych przez Nvidię
Oznaczałoby to, że popyt będzie duży, jeśli nadejdzie podaż.
Ale Waszyngton też otrzymuje obniżki. Według agencji Reuters prezydent Donald Trump powiązał tę politykę z 25% opłatą na rzecz rządu USA, dodając kolejny poziom polityki (i niepewności) do tego, czego inwestorzy oczekują od jasnej historii sprzedaży.
Waszyngton walczy o bezpieczeństwo narodowe i nie jest to subtelne
Podczas przesłuchania w Kongresie Matt Pottinger, były doradca Trumpa ds. Azji, powiedział, że dostawy H200 mogą „pobudzić modernizację wojskową Pekinu”. Co innego powiedzieć opozycji, ale stwierdzenie byłego doradcy takiego jak Pottinger, że trafia to na pierwsze strony gazet i jest godne uwagi.
Administracja Trumpa utrzymuje, że zezwolenie na eksport mogłoby sprawić, że chińscy konkurenci, tacy jak Huawei, będą mniej skłonni do przyspieszania wysiłków nadrabiających zaległości. Jednak według Reutersa Pottinger nazwał ten pomysł „fantazją”.
Dla inwestorów lekcja jest taka, że kiedy katalizator akcji zamienia się w bójkę na Kapitolu, zasady mogą szybko się zmienić i to jest ten rodzaj głównego ryzyka, które może wstrząsnąć NVDA z tygodnia na tydzień.
Pekin może podjąć decyzję o całym handlu chipami AI, a Chiny już podejmują działania
Chińscy celnicy ostrzegli agentów, że chipy Nvidia H200 nie mogą wjechać do Chin i zalecili chińskim firmom informatycznym, aby ich nie kupowały, chyba że jest to konieczne, co było odpowiedzią chińskich urzędników skierowaną do prezydenta Trumpa.
Jednocześnie Reuters powołał się na raport Nikkei Asia, z którego wynika, że Chiny opracowują wytyczne mające na celu ograniczenie liczby zaawansowanych chipów AI, które chińskie firmy mogą importować, co nie brzmi jak jednorazowy „zakaz”, a raczej system kwotowy o znacznej mocy.
Powiązane: Wall Street wysyła wiadomość w sprawie Tesli po wprowadzeniu przez Nvidię ruchu autonomicznego
Dla akcjonariuszy NVDA jest to trudna rzeczywistość.
Spółka ryzykuje swoją rentowność w Chinach, ale znaczące wpływy mają Waszyngton i Pekin, a ten ostatni może nałożyć ograniczenia.
Człowiek z ulicy: Twój 401(k) może już korzystać z NVDA
Nvidia jest największym udziałowcem w SPY i na dzień 14 stycznia stanowi 7,53% funduszu, co oznacza, że wielu stałych inwestorów jest właścicielami NVDA, nawet jeśli nie mieli takiego zamiaru.
Krótko mówiąc, posiadanie 10 000 dolarów w funduszu S&P 500 odpowiadającym SPY oznacza, że około 753 dolarów z tej kwoty jest inwestowane w Nvidię. To pokazuje, że nagłówki polityki to coś więcej niż tylko szum w wiadomościach kablowych i mogą znacząco wpłynąć na oszczędności emerytalne.
Fala uderzeniowa może również uszkodzić „kosze półfinałowe”. 15 stycznia SOXX był notowany na poziomie około 337,22 dolarów, a różne zestawienia udziałów publicznych pokazują, że Nvidia zajmuje znaczącą pozycję (zwykle około 7% lub więcej, w zależności od źródła i czasu).
Inwestorzy: Zamień „Bramę Dwóch Rządów” na zarobki Nvidii Wypatrujcie kolejnego dużego wydarzenia Nvidii: 25 lutego firma opublikuje wyniki finansowe za czwarty kwartał roku budżetowego 26, zgodnie z kalendarzem wydarzeń dla inwestorów Nvidii. Komentarzy na temat Chin szukajcie w najnowszym raporcie Nvidii. Posiadacze długoterminowi: traktuj Chiny jako opcję pozytywną do czasu uzyskania ostatecznego dowodu, że chipy przechodzą przez odprawę celną, a kontyngenty są realne. Powód? Reuters już donosi o problemach z Chin. Traderzy: Użyj zakresu od 184,16 do 189,67 dolarów w dniu 15 stycznia jako „głównego kanału”. Jeśli Pekin wyjaśni swoje stanowisko w sprawie importu lub Waszyngton wyjaśni swoje stanowisko w sprawie egzekwowania prawa, zakres ten może szybko zostać przełamany.
Powiązane: GM mógł znaleźć prostszy sposób na zapewnienie wrażenia „samochodu premium”.

