Źródło obrazu: Getty Images
Słaby początek 2026 r. oznacza, że akcje Greggs (LSE:GRG) pozostają jednymi z najgorszych w ostatnim czasie na indeksie FTSE 250. Przy cenie 15,89 funtów na akcję sieć piekarni straciła w ciągu ostatnich 12 miesięcy 23,8% swojej wartości.
Aby to ująć w kontekście, 101 akcji zakupionych za łączną cenę 2106 funtów w zeszłym roku byłoby teraz warte 1605 funtów. Dywidendy w wysokości około 70 funtów złagodziłyby sytuację, ale inwestorzy nadal byliby w znacznie gorszej sytuacji.
Należę do tych akcjonariuszy, którzy ponieśli ogromne straty na papierze. Myślę jednak, że cena akcji Greggsa mocno odbije się od obecnych poziomów. Dlatego uważam, że masz przepis na niesamowity powrót do zdrowia.
Konsumenci bronią się
Według KPMG i British Retail Consortium (BRC) całkowita sprzedaż detaliczna w Wielkiej Brytanii wzrosła o 2,7% w ciągu czterech tygodni poprzedzających styczeń. Było to najszybsze tempo wzrostu od sierpnia 2025 r. i lepsze od średniej wzrostu z poprzednich 12 miesięcy wynoszącej 2,3%.
Układanie fundamentu
Pytanie brzmi: czy to odbicie wydatków konsumenckich może być kontynuowane? Jest to całkiem możliwe, ponieważ spadające stopy procentowe skłaniają ludzi do dalszego rozluźniania sznurków. Oczekuje się, że Bank Anglii obniży stopy procentowe jeszcze dwa lub trzy razy w ciągu 2026 roku.
Analitycy City nie spodziewają się jednak nagłej transformacji dochodów Greggsa. Podekscytowani otwarciami nowych sklepów uważają, że łączna sprzedaż piekarni wzrośnie w tym roku o 7%, dopasowując się do stopy wzrostu oczekiwanej na rok 2025.
Myślę, że to najbardziej realistyczny scenariusz dla Greggsa. Innymi słowy, przed przyspieszeniem wzrostu w 2027 r. nastąpi okres stabilizacji, biorąc pod uwagę trudną sytuację, w jakiej nadal znajduje się brytyjska gospodarka.
Co może zwiększyć sprzedaż Greggsa?
Greggs będzie nadal otwierał nowe sklepy, a na 2026 rok planuje otworzyć kolejnych 120. Zbudował infrastrukturę logistyczną i produkcyjną, która obsługuje aż 3500 sklepów (na 27 grudnia było ich 2739). Co ważniejsze, większość tych lokalizacji będzie zlokalizowana w bardziej dochodowych lokalizacjach, takich jak węzły turystyczne, co będzie miało kluczowe znaczenie dla przyszłej sprzedaży i wzrostu zysków.
Oczywiście nie ma gwarancji, że te kroki zakończą się sukcesem. Dalsze spowolnienie wydatków konsumenckich będzie miało wpływ na ich zachowanie. Musi także stawić czoła skrajnej presji konkurencyjnej, zaostrzonej przez strategie ekspansji głównych rywali.
Jednakże zdolność spółki notowanej na indeksie FTSE 250 do osiągania lepszych wyników niż na szerszym rynku daje mi pewną pewność. Ciągłe odświeżanie menu oraz wyjazdy na dostawę i nocne zakupy w celu zwiększenia sprzedaży utwierdzają mnie w przekonaniu, że wszystko jest na dobrej drodze.
Obecnie akcje Greggsa wyglądają bardzo tanio, a ich kurs forwardowy do stosunku ceny do zysku (P/E) wynosi zaledwie 12,5-krotność. Na tych poziomach inwestorzy mogą ulec pokusie, jeśli ostatnia dynamika sprzedaży utrzyma się.

