Monday, May 18, 2026

Katastrofalna pętla na giełdzie wpływa na wszystko, co dotyczy AI | Fortuna

Koniecznie przeczytaj

Katastrofalna pętla na giełdzie wpływa na wszystko, co dotyczy AI | Fortuna

Zawirowania na giełdzie wywołane przez branżę sztucznej inteligencji odzwierciedlają dwie obawy, które w coraz większym stopniu są ze sobą sprzeczne.

Jednym z nich jest to, że sztuczna inteligencja wkrótce zakłóci całe segmenty gospodarki tak dramatycznie, że inwestorzy porzucą akcje każdej firmy, która ich zdaniem jest obarczona najmniejszym ryzykiem wyparcia przez tę technologię.

Drugim jest głęboki sceptycyzm, że setki miliardów dolarów, które giganci technologiczni, tacy jak Amazon.com Inc., Meta Platforms Inc., Microsoft Corp. i Alphabet Inc. inwestują każdego roku w sztuczną inteligencję, przyniosą duże zyski w krótkim okresie.

Niepokój związany z żałobą narastał od miesięcy. Ale w ciągu ostatnich dwóch tygodni przenieśli się do centrum giełdy. Rezultatem była seria likwidacji, które dotknęły dziesiątki firm z różnych branż – od usług w zakresie nieruchomości i zarządzania majątkiem, po brokerów ubezpieczeniowych i firmy logistyczne – i wymazały ponad 1 bilion dolarów z wartości rynkowej dużych firm technologicznych, które najwięcej inwestują w sztuczną inteligencję.

„Istnieje sprzeczność w obawach inwestorów związanych ze sztuczną inteligencją” – powiedziała Bloomberg Television Julia Wang, dyrektor ds. inwestycji w Azji Północnej w Nomura International Wealth Management. „Te dwie rzeczy nie mogą być prawdą jednocześnie”.

Zmiana ta oznacza poważne przełamanie nastrojów panujących w ostatnich latach, kiedy spekulacje, że sztuczna inteligencja wyzwoli transformacyjny boom produktywności, nadal powodowały wzrost cen akcji. Podczas gdy akcje Big Tech w dalszym ciągu rosły (Meta wzrosła o prawie 450% od końca 2022 r. do początku tego roku, a Alphabet o ponad 250%), obawy, że była to bańka gotowa pęknąć, w niewielkim stopniu przyczyniły się do wykolejenia rajdu.

Zaczęło się to zmieniać pod koniec zeszłego miesiąca, kiedy raporty o wynikach niektórych z największych firm technologicznych zaczęły straszyć inwestorów, którzy coraz bardziej się niecierpliwili, że wydatki te nie przyniosły jeszcze proporcjonalnych nieoczekiwanych przychodów.

Oczekuje się, że Microsoft, Amazon, Meta i Alphabet wydadzą w 2026 r. ponad 600 miliardów dolarów na nakłady inwestycyjne. Gromadzi to wolne przepływy pieniężne i obciąża firmy tracącymi na wartości aktywami, radykalnie zmieniając wiele cech, które pomogły w rozwoju firm w ciągu ostatniej dekady.

„To naprawdę nie jest sytuacja, w której wygrywamy” – powiedział Anthony Saglimbene, główny strateg rynkowy w Amerprise Advisor Services. „Inwestorzy swobodnie mówili: «Dopóki stanie się to w przyszłości, nie mam nic przeciwko wydawaniu pieniędzy przez Microsoft, Amazon czy Alphabet». Teraz chcą wiedzieć więcej od razu, kiedy nadejdzie ożywienie gospodarcze, a my nie mamy jasnego pomysłu”.

Odkąd 28 stycznia Microsoft i Meta rozpoczęły sezon wyników za czwarty kwartał, akcje Microsoftu i Amazona spadły o ponad 16%, a Amazon pogrążył się w najdłuższej passie spadków od około 20 lat.

Nawet Alphabet, powszechnie uważany za największego zwycięzcę w dziedzinie sztucznej inteligencji, spadł o 11% w porównaniu z ostatnim maksimum. Meta, której silny wzrost przychodów przyćmił wyższe niż oczekiwano wydatki kapitałowe, spadła o 13% od czasu odbicia opartego na zyskach. W sumie z grupy utracono prawie 1,5 biliona dolarów łącznej wartości rynkowej, spychając oparty na technologii indeks Nasdaq 100 na ujemny poziom w tym roku.

Jednocześnie inwestorzy coraz bardziej niepokoją się o spółki, które potencjalnie zostaną zmiecione (lub przynajmniej w znacznym stopniu zakłócone) przez nowe, stale wdrażane aplikacje.

Wywołało to serię wyprzedaży na giełdach, które wielokrotnie wybuchały i uderzały między innymi w prywatne firmy kredytowe, producentów gier wideo i producentów oprogramowania.

Ostatnia walka rozpoczęła się po tym, jak Anthropic PBC uruchomiła narzędzia zwiększające produktywność dla prawników i badaczy finansowych, co uderzyło w ceny akcji spółek z tych branż. Brokerzy ubezpieczeniowi wpadli w pułapkę innego programu powiązanego z OpenAI. Jeden z mało znanego start-upu Altruist Corp. pokonał menedżerów ds. majątku, takich jak Charles Schwab Corp. i Raymond James Financial Inc. Nawet komunikat prasowy byłej firmy karaoke, której kwartalne przychody wynosiły mniej niż 2 miliony dolarów, spowodował spadek akcji firm logistycznych.

Rynek miał już za sobą poprzednie porażki związane ze sztuczną inteligencją, które później zostały odwrócone, jak np. ta zapoczątkowana przez chińską firmę DeepSeek na początku ubiegłego roku. Wielu osobom szał sprzedaży wydaje się kolejną przesadną reakcją, zwłaszcza że sztuczna inteligencja zamiast wypierać całe firmy, może w efekcie zwiększyć ich rentowność.

„Tylko dlatego, że opadł entuzjazm panujący w ciągu ostatnich kilku lat, ludzie zachowują się obecnie irracjonalnie, myśląc, że sztuczna inteligencja stała się przeszkodą dla gospodarki” – powiedział Bobby Ocampo, współzałożyciel i partner zarządzający Blueprint Equity.

Dodał jednak, że leżące u podstaw obawy są uzasadnione. „Istnieje wiele firm stawiających na sztuczną inteligencję, które działają bardzo agresywnie, ale nadal jest to w dużej mierze zawłaszczanie ziemi. Ludzie zaczynają zdawać sobie sprawę, że nie mają w najbliższym czasie być superwydajni ani rentowni”.

Szał wydatków stał się oczywiście dobrodziejstwem dla firm, które je otrzymały, takich jak Nvidia Corp. i producent układów pamięci Micron Technology Inc. Akcje obu firm poszybowały w górę w ciągu ostatnich trzech lat wraz ze wzrostem sprzedaży.

Jednak ilość pieniędzy, jakie giganci technologiczni inwestują w sztuczną inteligencję, jest tak duża, że ​​rośnie sceptycyzm co do tego, czy uda się to kontynuować.

We wtorek UBS Group AG obniżyła swoją rekomendację dla akcji spółek technologicznych z atrakcyjnej do neutralnej, powołując się na wciąż wysokie wyceny i oczekiwania, że ​​obecne tempo wydatków kapitałowych dużych spółek technologicznych, często nazywanych hiperskalarami, jest niezrównoważone.

„Ten poziom wydatków kapitałowych pochłonie prawie 100% przepływów pieniężnych z działalności hiperskalerów w porównaniu ze średnią z 10 lat wynoszącą 40%” – napisała w notatce dla klientów Ulrike Hoffmann-Burchardi, dyrektor ds. inwestycji na region Ameryk w UBS Wealth Management. „Wydatki te są obecnie w coraz większym stopniu finansowane za pomocą długu zewnętrznego lub finansowania kapitałowego”.

Jednocześnie niektórzy wątpią w obawy, które wstrząsnęły rynkiem w ostatnich tygodniach. W końcu, biorąc pod uwagę stosunkowo powolne komercyjne przyjęcie sztucznej inteligencji, to, jak wpłynie ona na szerzej rozumiany biznes, pozostaje tematem debaty.

„Wyrwanie się z błędnego koła i uświadomienie sobie, że podstawy są mocne, że firmy tworzące sztuczną inteligencję odniosą korzyści i że więcej firm może odnieść korzyści poprzez zwiększenie przychodów itd. ze sztuczną inteligencją, może wymagać wiele czasu, niż rynek może wyrwać się z błędnego koła” – stwierdził Saglimbene z Ameriprise.

„Kiedy rynek w końcu poczuje, że te firmy nie upadną, zda sobie sprawę, że sztuczna inteligencja to narzędzie, które może prowadzić do większej rentowności, i że firmy, które ją wdrożą, odniosą sukces. Jednak w dającej się przewidzieć przyszłości będziemy znajdować się w okresie niestabilności”.

Website |  + posts
- Advertisement -spot_img
- Advertisement -spot_img

Najnowszy artykuł