Źródło obrazu: Getty Images
Poszukując akcji do kupienia, wielu brytyjskich inwestorów w naturalny sposób kieruje się lokalnymi nastawieniami. Nie tylko ma to sens, ale korzyści mogą być piorunujące. Wystarczy spojrzeć na roczne wyniki spółki wydobywającej złoto z indeksu FTSE 100 Fresnillo (+175%) lub producenta silników Rolls-Royce (+98%).
To powiedziawszy, świat jest bardzo szeroki, z wieloma wysokiej jakości firmami zagranicznymi do wyboru. Oto dwa, do których, moim zdaniem, inwestorzy ISA mogliby chcieć zastosować tę zasadę już dziś.
Amerykański gigant technologiczny
Zacznijmy od akcji, która będzie znana każdemu czytelnikowi. To Amazon (NASDAQ:AMZN), gigant technologiczny wpleciony obecnie w codzienność większości ludzi na Zachodzie.
Właściwie, odkąd zacząłem to pisać, rozległo się pukanie do drzwi, aby odebrać moją najnowszą paczkę z Amazon. Później pewnie przeczytam Kindle’a, powiem Alexie, żeby włączyła muzykę, a może obejrzę film na Prime Video (wszystkie platformy Amazon).
Oczywiście ta głośna awaria może spowodować utratę reputacji (była to największa awaria Internetu od zeszłorocznego CrowdStrike). Więcej takich incydentów może nawet skłonić niektórych dużych klientów do przejścia na konkurencyjne platformy chmurowe.
Z drugiej strony awaria podkreśla również, jak ważny stał się AWS w zapewnianiu infrastruktury przetwarzania w chmurze o krytycznym znaczeniu dla działalności firmy. W ostatnim kwartale dywizja ta zwiększyła swoje przychody o 17,5%, zapewniając jednocześnie ponad 50% zysku operacyjnego Amazona.
AWS osiągnął już roczną stopę przychodów przekraczającą 123 miliardy dolarów. Jednak dyrektor generalny Andy Jassy nadal uważa, że to dopiero początek, jeśli chodzi o długoterminowe możliwości rynkowe.
Pamiętaj, że w porównaniu z chmurą, od 85% do 90% globalnych wydatków na IT nadal ma miejsce w środowisku lokalnym. W ciągu najbliższych 10–15 lat to równanie ulegnie zmianie, co dodatkowo przyspieszy chęć firm do wykorzystania sztucznej inteligencji.
Andy Jassy.
W tej chwili akcje Amazona są notowane po cenie około 16,5 razy większej niż oczekiwane w tym roku przepływy pieniężne z działalności operacyjnej. To jedna z najniższych ocen w historii!
Europejski gigant luksusowy
LVMH Moet Hennessy Louis Vuitton (OTC:LVMH.F) to gigant mody luksusowej. Posiada oszałamiającą kolekcję marek, w tym Louis Vuitton, Christian Dior, Fendi, Dom Pérignon, Tiffany & Co, Bvlgari i wiele innych, o których nigdy nie słyszałem (i prawdopodobnie nie może sobie na nie pozwolić).
W ciągu pierwszych dziewięciu miesięcy roku LVMH wygenerowało przychody na poziomie 58,1 miliarda euro. Choć wydaje się to dużo i oczywiście tak jest, w rzeczywistości było nieco niższe niż w tym samym okresie ubiegłego roku. Jeśli aspirujący nabywcy z klasy średniej w Stanach Zjednoczonych i Chinach będą nadal zaciskać pasa, sprzedaż może jeszcze bardziej spaść. Wysokie ceny złota i srebra również stanowią wyzwanie dla działu zegarków i biżuterii.
Jednak sytuacja w sektorze luksusowym może się teraz zmienić. W trzecim kwartale LVMH powrócił do wzrostu, a Azja (szczególnie Chiny) wykazała „znaczącą poprawę trendów”. Region ten powinien stwarzać znaczące długoterminowe możliwości wzrostu wśród wschodzącej klasy średniej i superbogatych.
Od kwietnia 2023 r. akcje spółki spadły o 31%. Obecnie notowane przy rozsądnych 22-krotności zyskach forward uważam, że zasługuje ona na miejsce na radarach inwestorów.

