Sunday, March 29, 2026

7500 funtów zainwestowane w akcje BAE Systems 10 dni temu jest teraz warte…

Koniecznie przeczytaj

Źródło obrazu: Getty Images

Akcje BAE Systems (LSE:BA.) przyniosły inwestorom w ostatnich latach ogromne pieniądze. Mówimy o rocznym całkowitym zwrocie na poziomie 35% w ciągu pięciu lat, prawie trzykrotnie większym niż FTSE 100.

Niestety pierwotnym katalizatorem tych lepszych wyników była straszliwa inwazja na Ukrainę na początku 2022 r. Spowodowało to nagłą zmianę priorytetów europejskich wydatków na obronę, gdy narody zdały sobie sprawę, że wojny lądowe na dużą skalę w Europie nie należą już do przeszłości.

Niestety, wojna prawdopodobnie będzie trwała tak długo, jak długo będą istnieć ludzie. Jednak poziom niestabilności geopolitycznej w ostatnich latach znacznie wzrósł, czego najnowszym przykładem jest wojna w Iranie, która rozpoczęła się pod koniec lutego.

Teoretycznie sytuacja w Iranie powinna była dać impuls do wzrostu akcji BAE. Z pewnością przyczyniła się do tego wojna w Rosji, podobnie jak amerykańska operacja wojskowa w Wenezueli na początku 2026 r.

Jednak od początku konfliktu akcje spółek obronnych FTSE 100 nieznacznie spadły. A każdy, kto 10 dni temu zainwestował 7500 funtów w BAE, miałby teraz zaledwie 6620 funtów po korekcie o 11,7%.

Dlaczego akcje spadają?

Nawet po niedawnym spadku akcje BAE nie są tanie i notowane są na poziomie 25-krotności oczekiwanych zysków w tym roku. Inwestorzy prawdopodobnie więc wycofali część zysków (obecnie stopa dywidendy wynosi zaledwie 1,7%).

Kolejnym kluczowym problemem jest jednak wzrost cen energii i paliw. Taka sytuacja nie tylko zwiększa koszty produkcji i transportu przez BAE sprzętu, takiego jak czołgi, wozy bojowe i artyleria, ale także zwiększa presję na rządy pozbawione gotówki.

Od początku wojny z Iranem rentowność długu publicznego we wszystkich krajach europejskich gwałtownie wzrosła. Rentowność 10-letnich obligacji Wielkiej Brytanii wzrosła z 4,2% do ponad 5%.

Innymi słowy, koszty zadłużenia Wielkiej Brytanii osiągnęły najwyższy poziom od kryzysu finansowego w 2008 roku. Skąd Wielka Brytania i Europa wezmą pieniądze na sfinansowanie swoich ambitnych celów w zakresie wydatków na obronę?

Ta kwestia niepokoi rynek.

Źródło: Trading Economics Myślę, że BAE będzie w porządku

Co więcej, arsenały obrony powietrznej znajdują się pod presją z powodu wojen na Ukrainie i w Iranie, podczas gdy zagrożenia dla bezpieczeństwa narodowego na całym świecie stale rosną. Nie sądzę więc, że wzrost rentowności obligacji zmieni historię wzrostu w tym przypadku.

Na przykład, czy państwa Zatoki Perskiej będą chciały wzmocnić bezpieczeństwo po atakach irańskich dronów w całym regionie? Moje mocne podejrzenie jest takie, że tak. BAE jest jednym z najważniejszych partnerów obronnych bogatych w gotówkę państw Zatoki Perskiej, takich jak Arabia Saudyjska, Katar i Zjednoczone Emiraty Arabskie.

Tymczasem w środę (25 marca) Turcja podpisała w Londynie wielomilionową umowę na szkolenia i wsparcie w zakresie części zamiennych do pierwszej partii myśliwców brytyjskiej konstrukcji.

Gigant w dziedzinie obronności zamknął rok 2025 portfelem zamówień o wartości 83,6 miliarda funtów, obejmującym produkty obejmujące ląd, morze, powietrze, cyber i przestrzeń kosmiczną. Firma jest również wyjątkowo dobrze zarządzana pod kierownictwem dyrektora generalnego Charlesa Woodburna.

Nadal mam akcje BAE, które po raz pierwszy kupiłem w 2022 roku, i myślę, że w dłuższej perspektywie będą one nadal dobrze sobie radzić. Jednak ze względu na wysoką wycenę nie mam zamiaru dziś podnosić swojej pozycji.

Jeśli wycofanie sięgnie 20–25% (około 18 funtów na akcję), wówczas zacznę się bardzo interesować. Ale dopóki to się nie stanie, większe możliwości widzę na indeksie FTSE 100.

Website |  + posts
- Advertisement -spot_img
- Advertisement -spot_img

Najnowszy artykuł