Powolny wyścig w budowie podziemnych grot solnych może zahamować rozwój centrów danych AI i osłabić zasilanie ogromnych obiektów obliczeniowych, które zazwyczaj wymagają niezawodności na poziomie 99,999%. Według szacunków źródeł branżowych planuje się magazynować około połowę ilości nowego gazu, jaka będzie potrzebna w przyszłości.
Tak, dobrze czytacie, jaskinie solne. Sztuczne zbiorniki znajdujące się tysiące stóp pod powierzchnią to idealne konstrukcje magazynujące gaz ziemny potrzebny do zasilania centrów danych AI budowanych przez hiperskalery oraz do napędzania szybkiego rozwoju eksporterów gazu wzdłuż wybrzeża Zatoki Meksykańskiej.
Prognozuje się, że produkcja gazu ziemnego w USA wzrośnie o kolejne 15–25% w latach 2024–2030 (i będzie nadal rosnąć) ze względu na podwojenie eksportu gazu i wzrost popytu krajowego w związku z falą budowy centrów danych, trwającą elektryfikację i przenoszenie produkcji za granicę.
Brak podziemnych magazynów grozi obecnie wąskim gardłem w wyścigu sztucznej inteligencji z Chinami. Ponieważ w pobliżu nie ma magazynów gazu, klienci korzystają z rurociągów. Rurociągi mogą ulec awarii z powodu zjawisk pogodowych, osunięć ziemi i korozji, powodując pozostawienie obiektów bez prądu, nawet jeśli gaz jest dostępny gdzie indziej.
Trwa fala budowy nowych gazociągów i elektrowni (mimo braku turbin gazowych do wytwarzania energii), ale od ponad dekady nie wybudowano prawie żadnego nowego magazynu gazu.
„Nie chcę być rzucającym bomby ani Kurczakiem Małym, ale wydaje się, że wszyscy w świecie centrów danych bardzo się spieszą i nie pomyśleli o wszystkich rzeczach, które mogą wydarzyć się po stronie gazu” – powiedział Edmund Knolle, prezes Gulf Coast Midstream Partners, firmy opracowującej duży projekt magazynowania gazu w jaskini solnej niedaleko Houston, którego uruchomienie zaplanowano na koniec lat 30. XXI wieku.
Koszty ogrzewania energią elektryczną i gazem już rosną ze względu na zwiększone zapotrzebowanie na gaz, a zdaniem analityków i deweloperów ds. energii oczekuje się, że brak magazynów zwiększy zmienność i wzrost rachunków za media w przyszłości.
„Myślę, że będzie nam bardzo brakować miejsca do przechowywania” – dodał Knolle. „Kiedy dla wielu ludzi zapali się żarówka, stworzenie miejsca do przechowywania zajmie nam lata”.
Powoli przyspiesza
Enbridge (nr 397 na liście Fortune Global 500) to największa firma zajmująca się magazynowaniem i rurociągami energii w Ameryce Północnej, która obecnie jest w trakcie budowy większej liczby nowych magazynów gazu niż ktokolwiek inny, a wszystko to poprzez rozbudowę istniejących kawern solnych w Teksasie i Luizjanie. Caitlin Tessin, wiceprezes ds. przesyłu gazu w Enbridge, powiedziała „Fortune”, że jeszcze nie śpi w związku z magazynowaniem, ale jest to coraz większy problem.
„Nasze rurociągi są pełne. Z punktu widzenia gazu ziemnego istnieje niesamowity popyt, a nasza istniejąca infrastruktura i aktywa są pełne” – powiedział Tessin. „Istnieją pewne obawy dotyczące dostaw magazynów”.
„To (wzrost) jest absolutnie bezprecedensowe z punktu widzenia magazynowania i popytu na gaz” – dodał.
Tessin powiedział, że rurociągi i magazyny gazu ziemnego okażą się „kręgosłupem” infrastruktury cyfrowej AI, w tym łączeniem gazu z energią odnawialną w celu zasilania sztucznej inteligencji. „Najważniejszą rzeczą dla tej publiczności jest niezawodność zasilania centrów danych, oferowanie mocy przy obciążeniu podstawowym 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu i szybkie wdrażanie”.
Analityk ds. energii Jack Weixel z East Daley Analytics powiedział, że w toku jest kilkanaście projektów magazynowania gazu, z czego kilka zostało niedawno ukończonych, ale niektórym nie wystarczy środków finansowych potrzebnych do rozpoczęcia budowy, a inne mogą nie zostać ukończone przez kolejne pięć lat.
Weixel stwierdził, że potrzebna jest około dwa razy większa pojemność magazynu niż obecnie planowane około 300 miliardów stóp sześciennych. Zapotrzebowanie na centra danych, elektryfikację i eksport gazu jest ogromne, ale kluczem pozostaje utrzymanie ogólnie mocnej sieci, powiedział, a to wymaga większych magazynów gazu w celu zapewnienia stałej niezawodności.
„Zasadą numer jeden w przypadku przedsiębiorstw użyteczności publicznej jest: nie zamrażać babci” – powiedział Weixel.
sól ziemi
W przeciwieństwie do amerykańskiej strategicznej rezerwy ropy naftowej, magazynowanie gazu ziemnego nie jest wspierane przez władze federalne.
Oznacza to, że branża musi sama budować komercyjne magazyny, obiecując przychody za kilka lat, co jest kluczowym powodem, dla którego przy rozpoczynaniu projektów przyjmuje się podejście wyczekujące dopiero wtedy, gdy pojawią się wystarczająco silne sygnały popytu i cen.
Istnieją dwie główne opcje rozwoju pamięci masowej. Pierwszy polega na wierceniu w ziemi naturalnych kopuł solnych i wstrzykiwaniu wody w celu przepompowania i opróżnienia przestrzeni. To „ługowanie” jaskiń jest czasochłonne i często wymaga czterech lat budowy.
Najtańszą i najszybszą opcją jest wykorzystanie istniejących, suchych odwiertów gazu, co zasadniczo polega na pompowaniu gazu z powrotem do wyczerpanych złóż. Jednak te złoża nie są tak mocne konstrukcyjnie jak jaskinie solne i nie są w stanie wytrzymać wyższych ciśnień, więc firmy nie mogą tak często zatłaczać i pobierać z nich gazu. Zazwyczaj zatłaczanie następuje latem i jesienią, a ponowne tłoczenie gazu następuje zimą, gdy wzrasta zapotrzebowanie na ogrzewanie.
Zakłócenia pogodowe mogą obejmować mgłę lub zamarznięte rurociągi, ale największym strachem jest potężny huragan wycelowany bezpośrednio w infrastrukturę eksportu gazu skupioną wzdłuż wybrzeża Zatoki Meksykańskiej w Teksasie i Luizjanie, powiedział Weixel. Może to spowodować powstanie dużej ilości uwięzionego gazu; W całym kraju pojemność magazynów jest już bliska wyczerpania.
„Zwykle huragany pojawiają się pod koniec sezonu zatłaczania, więc może nie być miejsca na gaz. To chaos operacyjny” – powiedział Weixel.
Przy właściwym przechowywaniu firmy mogą „oszczędzać gaz i przechowywać go jak żołądź. A następnie wyjmować go zimą, gdy prace będą już normalne”.
Co się robi?
Projekt Knolle FRESH (Freeport Energy Storage Hub) na południowy zachód od Houston ma rozpocząć budowę w drugiej połowie 2026 roku na obszarze o pojemności 26 miliardów stóp sześciennych gazu położonym pomiędzy dwiema kawernami solnymi.
Enbridge rozbudowuje swoje magazyny Moss Bluff i Egan, odpowiednio w Teksasie i Luizjanie, aby dodać łącznie 23 miliardy stóp sześciennych, powiedział Tessin, które będą udostępniane stopniowo w latach 2028–2033. Enbridge niedawno zakończyła także rozbudowę swojego dużego węzła Tres Palacios w południowym Teksasie i właśnie ogłosiła, że spodziewany jest tam większy wzrost: trzy nowe jaskinie, które w latach 2028–2030 zwiększą pojemność o 24 miliardy stóp sześciennych.
Jednak jedynym dużym projektem w zakresie magazynowania ukończonym niedawno jest nowy obiekt Trinity Gas Storage we wschodnim Teksasie o pojemności 24 miliardów stóp sześciennych. W grudniu firma Trinity właśnie zatwierdziła rozbudowę w celu dodania kolejnych 5 miliardów stóp do końca lata 2026 r. Podejście Trinity jest jednym z niewielu projektów, w których wykorzystuje się wyczerpane zbiorniki zamiast wysad solnych.
Dyrektor generalny Trinity, Jim Goetz, powiedział Fortune, że szybkie budowanie większej ilości pamięci masowych ma kluczowe znaczenie, aby dotrzymać tempa boomu w zakresie centrów danych, zwłaszcza że wiele z nich wymaga zbudowania własnego tymczasowego źródła zasilania gazowego, zanim będą mogły podłączyć się do sieci elektrycznej. Magazynowanie zapewnia niezbędne rezerwy na wypadek przerw w dostawie gazu lub energii elektrycznej – dodał.
Przemysł zgromadził wystarczającą ilość magazynów na początek boomu na gaz łupkowy do około 2010 roku, ale od tego czasu aż do teraz nastąpiła całkowita stagnacja. Nazwał to falą rozwoju konstrukcji „supercyklu magazynowania gazu 2.0”.
„Rynek jest jak wahadło i wydaje się, że wpadamy z jednej skrajności w drugą” – powiedział Goetz. „Teraz utknęliśmy za ósemką i musimy ich dogonić”.
Martwi się, że branża nie rozwija wystarczająco szybko projektów związanych z magazynowaniem. A jednak ma dziwną pewność, że kapitalizm znajdzie sposób, tak jak to miało miejsce w przeszłości.
„To problem, który zostanie rozwiązany” – powiedział Goetz. „Jak? Nie jestem do końca pewien. Ale należy to rozwiązać. Myślę, że wchodzi w grę zbyt wiele rzeczy”.


