
Źródło obrazu: Getty Images
Akcje BAE Systems i Babcock International na giełdzie FTSE 100 płonęły w ostatnich latach i premier może wkrótce zrobić coś, co sprawi, że sytuacja będzie się utrzymywać.
Najpierw trochę kontekstu. Obaj znaleźli się w pierwszej piątce rankingu Footsie w ciągu ostatnich pięciu lat, obok Rolls-Royce’a, Airtel Africa i Fresnillo.
Oto wyniki tego wspaniałego kwintetu akcji brytyjskich.
Rentowność w ciągu pięciu lat (bez dywidend) Rolls-Royce 1219%Babcock International 471%Airtel Africa 321%BAE Systems315%Fresnillo 274%
Wspólnym motywem trzech z nich jest to, że działają w sektorze lotniczym i obronnym. BAE Systems to gigant branżowy, a Babcock obsługuje brytyjskie bazy atomowych łodzi podwodnych. Tymczasem Rolls-Royce ma dobrze prosperujący dział obrony.
Wydawaj więcej i szybciej
Według BBC premier Starmer rozważa szybsze niż oczekiwano zwiększenie wydatków na obronę. Pierwotnie rząd ogłosił plany przeznaczenia do 2027 r. 2,5% produktu krajowego brutto (PKB) na obronność. W kolejnym parlamencie liczba ta wzrośnie do 3%.
BBC podaje jednak, że te 3% mogłoby zostać osiągnięte do końca kadencji tego parlamentu (spodziewanie w 2029 r.). Dalsze działania będą kosztować miliardy funtów.
Na weekendowej Konferencji Bezpieczeństwa w Monachium premier powiedział: „Aby uporać się z szerszym zagrożeniem, jasne jest, że będziemy musieli wydawać więcej i szybciej”.
Nie trzeba dodawać, że szybsze wydawanie pieniędzy przyniosłoby korzyści firmie Babcock, która ma znacznie wyższy udział sprzedaży powiązanej z Ministerstwem Obrony niż z BAE. Jednak byłoby to korzystne dla wszystkich, w tym dla Melrose Industries, właściciela GKN Aerospace i dostawcy płatowców i silników do samolotów wojskowych.
Oczywiście istnieje ryzyko, że akcje te spadną, jeśli rząd Wielkiej Brytanii nie znajdzie pieniędzy na ten dodatkowy zastrzyk obronności. Jednak patrząc na dzisiejsze wzrosty cen ich akcji, rynek jasno wie, kto według niego może na tym zyskać najbardziej.
Babcock +3,8% Melrose +3,8% BAE +3,1% Rolls-Royce +1,5% Jewel notowany na AIM
Zanim zakończę, chcę zwrócić uwagę na inny sektor sąsiadujący z obronnością, który powinien skorzystać ze zwiększonych budżetów wojskowych. To Filtronic (LSE:FTC), najmniejsza akcja notowana na AIM, która dziś wzrosła o 3,2%.
Firma projektuje i produkuje systemy łączności wykorzystywane w różnych sektorach, m.in. w telekomunikacji (5G), obronności i kosmosie. Na przykład dostarcza rozwiązania wykorzystujące częstotliwość radiową (RF) dla radarów i systemów walki elektronicznej.
Jednak to systemy komunikacji satelitarnej spowodowały wzrost cen akcji. Konkretnie swojego strategicznego partnera SpaceX, z którym podpisał w ubiegłym roku kilka kontraktów, w tym jeden o wartości 62,5 mln dolarów. Ma to dostarczyć komponenty dla szybko rozwijającej się usługi Internetu satelitarnego Starlink.
Przychody wzrosły z 16,3 mln GBP w roku finansowym 23 do 56,3 mln GBP w roku finansowym 25 (który zakończył się w maju). Oczekuje się, że w tym roku nastąpi przerwa we wzroście ze względu na harmonogram zamówień SpaceX, ale Filtronic może poszczycić się rekordową księgą zamówień, a jej systemy wzmacniaczy GaN nowej generacji będą „kluczowym czynnikiem wzrostu w ciągu najbliższych trzech do pięciu lat”.
Należy zauważyć, że SpaceX wygenerowało w zeszłym roku 83% przychodów, istnieje zatem znaczne ryzyko koncentracji klientów. Firma dywersyfikuje jednak bazę klientów i zabezpieczyła duże kontrakty z europejskimi wykonawcami z branży kosmicznej i obronnej. Większe i szybsze wydatki powinny zapewnić większy impuls.
Naturalnie niektórzy inwestorzy mają problemy etyczne w przypadku akcji spółek związanych z obronnością. Ale dla tych, którzy tego nie robią, myślę, że warto rozważyć zakup Filtronic na następne pięć lat.


