Źródło obrazu: Getty Images
Generowanie pasywnego dochodu z portfela akcji w Wielkiej Brytanii jest lepsze niż zarabianie na życie. Akcje wypłacające dywidendę stanowią drugie źródło dochodu bez wkładania całego wysiłku w pracę.
Co więcej, dochód ten powinien z czasem rosnąć, ponieważ większość spółek z indeksów FTSE 100 i FTSE 250 wypłacających dywidendy dąży do zwiększania płatności z roku na rok. Oczywiście nie jest to gwarantowane, w przypadku zapasów nic nie jest pewne. Dlatego inwestorzy powinni dywersyfikować akcje w ramach co najmniej kilkunastu spółek, aby rozłożyć ryzyko.
Wielu potencjalnych inwestorów boi się zmienności rynku akcji, ale w dłuższej perspektywie jest to cena, jaką płaci się za historyczne lepsze wyniki akcji i udziałów. Ponieważ stopy procentowe prawdopodobnie w 2026 r. spadną jeszcze bardziej, oszczędzający, którzy trzymają się gotówki, odnotują spadek zysków, podczas gdy rentowność dywidend może w dalszym ciągu rosnąć.
Zainwestuj w akcje FTSE 100
Generowanie 30 000 funtów rocznie z akcji i udziałów ISA zmieniłoby czyjąś emeryturę. Gdyby dobór akcji generował średni zwrot na poziomie 5%, potrzebowaliby portfela o wartości 600 000 funtów. Bezpieczne podejście i wypłata zaledwie 4% rocznie wymaga 750 000 funtów. Są to oczywiście ogromne sumy, ale można je stale gromadzić poprzez regularne inwestycje na przestrzeni lat. Tylko nie zostawiaj za późno, żeby zacząć.
30-latek, który ma już 25 000 funtów odłożonych na emeryturę lub konto ISA, a następnie inwestuje 300 funtów miesięcznie, może w wieku 65 lat zgromadzić oszałamiającą sumę 799 500 funtów. Starsi inwestorzy będą musieli odłożyć więcej, aby nadrobić zaległości.
Moje obliczenia zakładają, że dywidendy są reinwestowane i że portfel osiąga średni łączny zwrot na poziomie 7% rocznie. Może być więcej, może być mniej. Akcje nie gwarantują wyników, ale historia pokazuje, że z czasem osiągają lepsze wyniki niż prawie wszystkie inne rodzaje inwestycji.
Imperial Brands jest gwiazdą dywidendy
Wiele akcji indeksu FTSE 100 ma długą i honorową historię wypłacania regularnych dywidend i generowania silnego wzrostu cen akcji. Imperial Brands (LSE: IMB) przynosi obecnie prawie dokładnie 5%. W tym tysiącleciu co roku zwiększała dywidendy, z wyjątkiem roku 2020, kiedy wiele spółek obcinało akcje w oczekiwaniu na rozwój pandemii Covida.
Akcje wzrosły o 25% w ciągu ostatniego roku i ponad 100% w ciągu pięciu lat. Palenie spada na Zachodzie, a sektor ten stoi przed ciągłą presją regulacyjną. Jednak Big Tobacco wykorzystało siłę marki i siłę cenową, aby zdobyć większy udział w kurczącym się rynku i odkryć nowe możliwości, takie jak waporyzatory. Imperial jest właścicielem marek Gauloises, Davidoff i Winston, a także e-papierosów Blu i torebek nikotynowych Zone.
18 listopada odnotował wzrost przychodów netto z wyrobów tytoniowych i wyrobów nowej generacji o 4,1% do 8,3 miliarda funtów za rok kończący się 30 września. Wolumen papierosów spadł o 1,7%, ale przychody nadal wzrosły o 3,7% ze względu na wyższe ceny. Przy stosunku ceny do zysku wynoszącym 10,1 akcje te nadal wydają się warte rozważenia w ramach zrównoważonego portfela. Być może warto przyjrzeć się także jego rywalowi, British American Tobacco.
Wysokie możliwości wydajności
Big Tobacco nie jest dla każdego, ale nie jest to jedyny sposób na zarabianie pasywnego dochodu. Inne akcje dywidendowe FTSE 100 oferują rentowność na poziomie 6%, 7%, a nawet 8,5% w jednym przypadku, a inwestorzy nie kiwną palcem po naciśnięciu przycisku Kup. Konsekwentne wpłaty, reinwestowane dywidendy i cierpliwość mogą zamienić nawet skromne portfele w kwoty zmieniające życie na przestrzeni dziesięcioleci.

