
Źródło obrazu: Getty Images
Czy Nvidia (NASDAQ: NVDA) może być prezentem, który wciąż daje? W ubiegłym roku akcje Nvidii już rosły, ale od tego czasu wzrosły jeszcze bardziej.
Od pierwszego dnia notowań po Bożym Narodzeniu w zeszłym roku Nvidia wzrosła o 29%. Dlatego też, pomijając wahania kursów walut, zainwestowane wówczas 5000 funtów byłoby obecnie warte około 6450 funtów.
W dłuższej perspektywie akcje spółki radzą sobie znakomicie. W ciągu pięciu lat wzrosła o 1293%.
Dlatego inwestycja o wartości 5000 funtów zaledwie pięć lat temu byłaby teraz warta zaledwie kilkaset funtów mniej niż 70 000 funtów (przed uwzględnieniem zmian walutowych). Wow!
Mała dywidenda, ale czy tak pozostanie?
Nvidia też wypłaca dywidendę, ale rentowność na poziomie 0,02% nie jest marzeniem inwestora.
Mimo to ktoś, kto zainwestował 5000 funtów rok temu, otrzymałby co najmniej nieco ponad 1 funt dywidendy w ciągu 12 miesięcy.
Może się to wydawać nieistotne. Jednak Nvidia jest obecnie niezwykle dochodowa, więc myślę, że w nadchodzących latach może istnieć potencjał do silnego wzrostu dywidendy.
Dochód ten może wydawać się nieistotny, ale w dłuższej perspektywie niewielkie, ale szybko rosnące dywidendy mogą zacząć składać się w coś bardziej znaczącego.
Czy to nadal może być ciasteczko?
W ciągu ostatniego roku akcje Nvidii poszybowały w górę, częściowo dlatego, że wśród inwestorów panuje duże zainteresowanie sztuczną inteligencją, a chipy firmy odgrywają w niej kluczową rolę.
Ale ten 29-procentowy wzrost ceny akcji to coś więcej niż tylko szum medialny. Działalność Nvidii, która rok temu była już w fazie silnego wzrostu i była solidnie dochodowa, rośnie w zawrotnym tempie.
W trzecim kwartale przychody Nvidii wzrosły o 62% rok do roku, do 57 miliardów dolarów. Zysk netto rósł nieco szybciej, wzrastając o 65% w porównaniu z okresem poprzedniego roku, do 31 miliardów dolarów.
Jak pokazują te liczby, Nvidia nie jest niepotwierdzonym konkurentem, który zarabia na szumie dotyczącym sztucznej inteligencji. To ogromny biznes, który już zarabia pieniądze w zdumiewającym tempie.
Ten sukces finansowy z kolei wskazuje na pewne mocne strony Nvidii. Posiada wiele najnowocześniejszych, zastrzeżonych własności intelektualnej, imponującą sprzedaż i głębokie relacje z kilkoma bardzo ważnymi klientami.
Na tej podstawie sądzę, że firma może dalej rozwijać się w zawrotnym tempie. Jeśli tak się stanie, może to jeszcze bardziej podnieść cenę akcji w 2026 roku.
Bądź silny jako inwestor
Na razie jednak wycena spółki jest po prostu zbyt wysoka, abym w nią inwestował.
Jej zyski są ogromne, ale kapitalizacja rynkowa wynosi 4,4 biliona dolarów. Oznacza to, że akcje Nvidii są sprzedawane po stosunku ceny do zysku wynoszącym 45.
Może to nie wydawać się oburzające w porównaniu z niektórymi firmami technologicznymi. Jednak moim punktem odniesienia nie są inne firmy technologiczne: jest to cena, która według mnie, jako inwestora, ma potencjał do tworzenia długoterminowej wartości.
Moim zdaniem obecna cena nie uwzględnia zagrożeń takich jak spowolnienie wydatków na chipy AI po niezwykle kosztownym pierwszym wprowadzeniu na rynek, które widzieliśmy w ostatnich latach.
Istnieje również ryzyko starzenia się. Co się stanie, jeśli konkurent opracuje chipy oferujące wiele takich samych korzyści jak Nvidia, ale za ułamek ceny?
Za odpowiednią cenę chętnie zainwestowałbym w Nvidię, ale na razie akcje wydają mi się za drogie jak na mój gust.


