Źródło obrazu: Getty Images
Zarówno żółw, jak i zając mają do odegrania rolę, jeśli chodzi o giełdę. Niektórzy komentatorzy skupiają się na pozornie ekscytujących zającach spółek o największym wzroście. Więcej żółwi ma jednak indeks FTSE 100 obejmujący czołowe brytyjskie spółki, czyli spółki o długiej tradycji i dość wolno rozwijające się.
Jednak dla kogoś, kto przyjmuje podejście do inwestowania długoterminowego, może to nadal stanowić znaczącą szansę na zbudowanie bogactwa w czasie.
Trzy kluczowe elementy
Dzieje się tak, ponieważ takie podejście może skorzystać z trzech przydatnych czynników. Pierwszą z nich są składki okresowe. Konsekwentne lokowanie określonej kwoty pieniędzy w instrumencie inwestycyjnym może z czasem kumulować zyski.
Drugim użytecznym czynnikiem jest tak zwana kapitalizacja. Wtedy zarobione pieniądze zaczynają zarabiać więcej. Na przykład ktoś może wykorzystać dywidendy, aby kupić więcej akcji, co z kolei może wygenerować jeszcze więcej dywidend i tak dalej… Zyski kapitałowe mogą również pomóc w łączeniu.
Trzecim czynnikiem jest kupowanie akcji o wysokiej stopie zwrotu. To sztuka, a nie nauka. Jeśli jednak portfel generuje średnio przyzwoity zwrot każdego roku, na dłuższą metę pomaga to w rentowności.
Zatem indeks FTSE 100 może nie jest najatrakcyjniejszą częścią rynku akcji, ale jego skupienie na dużych i często spółkach o ugruntowanej pozycji oznacza, że w dłuższej perspektywie oczekuję przyzwoitych wyników.
Na przykład w ciągu ostatnich dwudziestu lat indeks FTSE 100 wygenerował średni łączny roczny zwrot (w tym dywidendy i zyski kapitałowe skompensowane stratami kapitałowymi) na poziomie około 6,3%. Po zainwestowaniu 500 funtów miesięcznie, co stanowi 6,3% rocznie, portfel będzie wart ponad 1 milion funtów w ciągu 50 lat.
Ale zdaję sobie sprawę, że 50 lat to dużo czasu, aby czekać na milion. Dlatego większy wkład mógłby przyspieszyć sprawę.
Zmniejsz koszty
Z biegiem czasu opłaty, koszty, prowizje i podatki mogą pochłonąć sporo zysków. Dlatego warto poświęcić czas na porównanie różnych platform handlu akcjami, w tym rachunków do handlu akcjami, ISA akcji i udziałów oraz aplikacji do handlu.
Kup indeks czy pojedyncze akcje?
Inwestor mógłby wówczas po prostu „kupić indeks”, inwestując w fundusz śledzący.
Wyniki z przeszłości niekoniecznie stanowią wskazówkę co do tego, co wydarzy się w przyszłości, ale uważam, że roczna stopa zwrotu indeksu FTSE 100 na poziomie ponad 6% w nadchodzących dziesięcioleciach jest realistycznym oczekiwaniem.
Jednak inwestor mógłby spróbować zrobić lepiej, składając portfel kilku starannie wybranych akcji FTSE 100.
Na przykład jedną z akcji indeksu FTSE 100, którą moim zdaniem inwestorzy powinni wziąć pod uwagę, jest Bunzl (LSE: BNZL). Firma zajmująca się dostarczaniem środków czystości i usługami spożywczymi przeżywa trudne chwile, a cena jej akcji spadła o 18% w ciągu pięciu lat.
Miastu nie podobają się raczej pesymistyczne perspektywy Bunzla na rok 2026. Jednak jako inwestor długoterminowy nadal uważam, że spółka ma duże możliwości rozwoju w nadchodzących latach.
Odzwierciedla to ryzyko, takie jak inflacja wpływająca na marże zysku i cła powodujące wzrost cen importowanych towarów. To nadal są zagrożenia. Firma ma jednak sprawdzony długoterminowy model biznesowy, rozwijający się poprzez liczne przejęcia na rynku, który pozostaje bardzo rozdrobniony.
Popyt na artykuły cateringowe, takie jak pudełka i serwetki, jest duży. Myślę, że przyszłość Bunzl pozostaje jasna.

