W branży self-storage dzieją się szalone rzeczy.
W 2023 r. Matt Engfer brał udział w wzajemnych aukcjach zastawów w Teksasie. Na takich aukcjach licytanci kupują porzucone jednostki, nie mając pojęcia, co jest w środku, stawiając na tajemnice.
Dlatego otwarcie jednostki może być dramatyczne. Zamek się otwiera, drzwi się składają i wszyscy wdychają powietrze. I tego konkretnego dnia w Teksasie ta pierwsza jednostka była skarbnicą na uboczu, wypełnioną dziełami sztuki wartymi dziesiątki tysięcy dolarów. Druga część zapadła jeszcze bardziej w pamięć.
„Otworzyli” – śmieje się Engfer. „I co tam znaleźli? Urządzenie do hodowli myszy, służące do karmienia węży. Zdecydowanie nie należy trzymać żywych zwierząt w magazynie. Ale to coś było pełne myszy sprzedawanych właścicielom węży”.
Czy to najlepsza historia, jaką usłyszę w tym tygodniu? Prawie na pewno. Ale to także wizja tego, jak zaskakujący może być biznes self-storage. Self-storage to jedna z tych klasycznych, niewidocznych, a wszechobecnych branż: nadmiar życia trzeba gdzieś wyrzucić, a ludzi na świecie jest mnóstwo. A ponieważ jest rok 2026, oznacza to, że będzie miał własne, starsze oprogramowanie, które według Engfera można ulepszyć.
Dlatego w 2022 roku Engfer i Adam Fleming założyli firmę Cubby zajmującą się oprogramowaniem do przechowywania danych. Obecnie firma ma ponad 400 operatorów, a wśród jej klientów znajduje się ponad 2000 obiektów, a grupa obejmuje Atomic Storage Group i American Self-Storage. Osiągnięto także kluczowy kamień milowy w finansach: Cubby właśnie zebrał 63 miliony dolarów w ramach serii A, prowadzonej przez Growth Equity w Goldman Sachs Alternatives, jak dowiedziała się wyłącznie Fortune. Do obecnych inwestorów spółki należą Third Prime i Bienville.
W pewnym sensie Cubby stara się rozwiązać klasyczny problem oprogramowania dla przedsiębiorstw: wielu uważa istniejące oprogramowanie za przestarzałe. Jeszcze przed założeniem Cubby Engfer był sceptyczny.
„W 2018 r. nawet wynajem mieszkania przez Internet prawie nie istniał” – powiedział. „Tymczasem przez Internet można było wynająć dowolny pokój hotelowy na świecie. Z punktu widzenia klienta technologia wyraźnie nie była wystarczająco dobra. Jednak ludzie w branży byli trzeźwi i nie wykazywali się nadmiernym entuzjazmem. Było jasne, że będzie to trudne, ale możliwości było wiele”.
Dzieje się tak dlatego, że magazynowanie własne jest dość duże. Wartość tej branży wynosi około 50 miliardów dolarów, a obecnie w całych Stanach Zjednoczonych istnieje ponad 52 000 lokalizacji typu self-storage, czyli więcej niż amerykańskie lokalizacje Burger King, Chick-fil-A, Starbucks i McDonald’s razem wzięte, mówi mi Engfer. Jest to biznes, który zwykle osiąga marżę zysku na poziomie 30–40%, przy stale silnym lub dużym popycie.
„W zależności od badań, na które patrzysz, od 15% do 25% populacji wynajmuje jakiś rodzaj magazynu” – powiedział. „I to rośnie z pokolenia na pokolenie. Pokolenie Z wynajmuje więcej niż milenialsi, milenialsi wynajmują więcej niż pokolenie
Te zróżnicowane formy popytu sprawiają również, że magazyny samoobsługowe są „odporne na recesję” – dodał. W rezultacie Cubby nie byłby jedynym graczem chcącym uruchamiać oprogramowanie na tak ogromnej przestrzeni. Głównym konkurentem Cubby jest SiteLink, dominujący w kraju dostawca oprogramowania do przechowywania danych, którego zwolennikami są firmy private equity EQT i Cove Hill Partners. Engfer chce jasno powiedzieć: inwestycja Goldmana nie jest transakcją PE. Jak powiedział, gdy zainteresowanie napływającymi spółka wzrosło, Engfer szukał partnera kapitałowego na rzecz rozwoju, który nie wziąłby „dwóch rąk za kierownicę”.
„Chcemy zdrowej presji ze strony inwestora, który myśli odważnie” – powiedział. „To dobre dla naszej firmy. … W tym momencie potrzebowaliśmy pomocnego inwestora mniejszościowego, który ma wiedzę na temat nieruchomości komercyjnych i będzie dla nas ciężko pracować, ale chcemy prowadzić firmę, bo wiemy, jak to zrobić”.
Zapytałem Engfera, dlaczego biznes taki jak self-storage jest tak ważny. A przede wszystkim jego odpowiedź dotyczy stanu społeczno-gospodarczego kraju. „Samodzielne magazynowanie charakteryzuje się obecnie rzadko spotykaną mobilnością w górę” – powiedział.
„O ile wiem, magazynowanie samoobsługowe to ostatnie miejsce, w którym można znaleźć pracę jako kierownik budowy za 18 dolarów za godzinę bez ukończenia studiów” – powiedział. „Można kilka razy awansować, zostać kierownikiem okręgu, zebrać fundusz, kupić lub wybudować obiekt, a potem zbudować bardzo wartościowy portfel nieruchomości. I wiem, że to prawda, bo połowa naszych klientów to właśnie takie osoby”.

