Dwóch golfistów z Waszyngtonu pozwało w piątek rząd federalny, próbując uniemożliwić administracji Trumpa remont ponad 100-letniego publicznego pola golfowego, oskarżając administrację o naruszenie przepisów dotyczących ochrony środowiska i zanieczyszczenie parku znajdującego się w Krajowym Rejestrze miejsc o znaczeniu historycznym.
Pozew jest najnowszym z serii batalii prawnych kwestionujących niezwykłe wysiłki prezydenta Donalda Trumpa, by pozostawić swój ślad w przestrzeni publicznej stolicy kraju, w tym zamknięcie Kennedy Center.
Pod koniec ubiegłego roku grupa konserwatorów zabytków złożyła podobny pozew, aby powstrzymać administrację przed wyburzeniem wschodniego skrzydła Białego Domu w celu budowy sali balowej, co miałoby kosztować 400 milionów dolarów.
Trump, który jest zapalonym golfistą, planuje także renowację wojskowego pola golfowego pod Waszyngtonem, z którego od dziesięcioleci korzystali poprzedni prezydenci.
Ze skargi złożonej w piątek do Departamentu Spraw Wewnętrznych wynika, że przeprowadzona przez administrację Trumpa przebudowa East Potomac Park, w tym pola golfowego East Potomac, naruszyłaby ustawę Kongresu, na podstawie której w 1897 r. utworzono park. Około 130-letnie prawo ustanowiło park w celu „rekreacji i przyjemności ludzi”.
Pole golfowe, które od tego czasu zostało wpisane do Krajowego Rejestru miejsc o znaczeniu historycznym, częściowo ze względu na wysiłki na rzecz integracji rasowej w latach czterdziestych XX wieku. Miejskie pola golfowe stanowią jedynie 18% pól golfowych w Stanach Zjednoczonych.
„East Potomac Golf Links to świadectwo tego, co jest możliwe w przypadku gruntów publicznych i tego, dlaczego przestrzenie publiczne są ważne” – powiedział mieszkaniec Waszyngtonu i powód Dave Roberts. „Zasługuje na coś lepszego niż stanie się wysypiskiem śmieci i kolejnym prywatnym placem zabaw dla uprzywilejowanych i wpływowych”.
Pozew wystosowano po tym, jak w grudniu administracja Trumpa zakończyła umowę dzierżawy East Potomac i dwóch innych pól golfowych w Waszyngtonie przez organizację non-profit National Links Trust. Departament Spraw Wewnętrznych stwierdził, że stało się tak, ponieważ organizacja non-profit nie wprowadziła wymaganych ulepszeń kapitałowych i nie dotrzymała warunków umowy najmu.
Powiedział jednak, że „zapewni, że kursy te będą bezpieczne, piękne, otwarte, niedrogie, przyjemne i dostępne dla osób odwiedzających największą stolicę świata, co jest zgodne z programem prezydenta Trumpa”.
Jak wynika z pozwu, budowa na złożu East Potomac już się rozpoczęła. Ze skargi wynika, że w październiku Służba Parku Narodowego zaczęła wyrzucać na pole golfowe gruz po rozbiórce wschodniego skrzydła Białego Domu, budząc obawy, że materiały te mogą zawierać substancje zanieczyszczające powietrze.
W rezultacie, jak argumentowali powodowie, administracja naruszyła także ustawę o polityce ochrony środowiska państwa, nie biorąc pod uwagę szkodliwego wpływu projektu na środowisko.
W grudniu organizacja National Links Trust stwierdziła, że jest „zdruzgotana” decyzją o wypowiedzeniu umowy najmu i broniła swojego zarządzania kursami.
Powiedzieli, że 8,5 miliona dolarów przeznaczono na ulepszenia kapitałowe na polach golfowych oraz że rozegrane rundy i przychody wzrosły ponad dwukrotnie w czasie ich kadencji jako menadżerów pól. Dodali również, że rozwiązanie umowy najmu naraża na ryzyko setki lokalnych miejsc pracy.
Organizacja non-profit zgodziła się na razie kontynuować prowadzenie kursów, ale długoterminowe remonty zostaną wstrzymane.
Pierwsze 18 dołków na polu golfowym East Potomac Park zbudowano w latach 1918–1923.

