Małe bungalowy pojawiają się na podwórkach w całych Stanach Zjednoczonych, gdy coraz więcej dorosłych Amerykanów wita swoich dziadków w domu „babcinymi kapsułami”. Denise Martin, 65-letnia emerytowana doradczyni finansowa i babcia trójki dzieci, od ponad roku chowa się we własnym miniaturowym domu, na podwórku córki.
„Głównym powodem, dla którego się tu przeprowadziłem, było to, że miałem wnuczkę, a teraz mam drugą wnuczkę, która ma cztery miesiące” – Martin mówi Fortune. Na szczęście jego zięć, Bijan Taherkhan, był właścicielem własnej mikrofirmy zajmującej się domem: Spindrift Tiny Homes. Mając wystarczająco dużo miejsca na rodzinnej posiadłości w Bend w stanie Oregon, aby zmieścić inną konstrukcję, Taherkhan zbudował mu niestandardowy model odpowiadający jego potrzebom: poddasze o wymiarach 3 na 3 metry, na którym śpi, unoszące się nad powierzchnią mieszkalną o powierzchni 300 stóp kwadratowych.
Dzięki uprzejmości Larry’ego Bulla z LB Real Estate Photography, Redmond, Oregon
Martin twierdzi, że zbudowanie kapsuły dla babci zajęło mu niecałe trzy miesiące i kosztowało go niecałe 200 000 dolarów. Przystosowanie się do życia na tak małej przestrzeni zajęło mu sześć miesięcy, ale Martin uważa, że warto mieszkać blisko rodziny i w międzyczasie zaoszczędzić trochę pieniędzy.
„Można było umieścić taki pokój na posesji, co pozwoliło mi być blisko wnuków, pomagać rodzinie w razie potrzeby (i) po prostu uczestniczyć we wszystkich wydarzeniach, które dzieją się na tej posesji, a jednocześnie żyć bardzo wygodnie” – mówi Martin.
Podczas gdy dziadkowie tacy jak Martin mają poczucie niezależności, a jednocześnie mogą łączyć się z rodziną, małe domy mają także inną dużą zaletę: niższe koszty utrzymania.
Jason Waugh, prezes globalnej agencji pośrednictwa w obrocie nieruchomościami Coldwell Banker Affiliates, mówi „Fortune”, że zaobserwował napływ próśb od babć, gdy rodziny próbowały przetrwać. Mówi, że liczba mieszkańców wielopokoleniowych rośnie głównie z powodu „konieczności ekonomicznej”.
„Niezależnie od tego, czy jest to mały dom, czy basen dla babci, jest to tendencja rosnąca ze względu na problemy z przystępnością cenową i niepewność gospodarczą, z którymi borykamy się przez ostatnie trzy lata” – wyjaśnia Waugh, wskazując na „oprocentowanie kredytów hipotecznych lub po prostu ogólne warunki gospodarcze i niedobór zapasów (mieszkaniowych).
Dzięki uprzejmości Larry’ego Bulla z LB Real Estate Photography, Redmond, Oregon
Dlaczego emeryci tacy jak Martin inwestują w „kapsuły babci” zamiast w domy?
Martin przeprowadził się z Arizony do grupy swoich babci w Oregonie w grudniu 2024 r. Firma Spindrift Homes, firma produkująca małe domy za mniej niż 160 000 dolarów, zmontowała mieszkanie równo z tarasem w ciągu kilku miesięcy. Mówi, że był to dość prosty proces: nie było wymagane żadne zezwolenie ani rejestracja DMV. Pół roku zajęło mu przyzwyczajenie się do swojego mikromieszkania o powierzchni 400 stóp kwadratowych.
Martin twierdzi, że musiał radykalnie ograniczyć cały swój majątek materialny, zwłaszcza ubrania. Ale trudne przystosowanie nauczyło go, że nie potrzebuje wszystkiego, o czym kiedyś myślał, że potrzebuje.
A zalety są niezaprzeczalne. Martin twierdzi, że zamiast wybierać tańsze, kompaktowe domy, takie jak samochód kempingowy czy kamper, małe domy to prawdziwe domy z izolacją i meblami – to najlepszy sposób na zmniejszenie rozmiaru przy zachowaniu odrobiny normalności.
Dzięki uprzejmości Larry’ego Bulla z LB Real Estate Photography, Redmond, Oregon
Poza tym życie w grupie babci jest „absolutnie tańsze” niż spędzanie pełnego etatu w domu w Arizonie, gdzie pracuje dwa miesiące w roku. Martin wyjaśnia, że zużywa minimalną ilość mediów, a koszt jego budowy stanowił tylko ułamek kosztów normalnego domu. W końcu według Rezerwy Federalnej średnia cena sprzedaży domu w Stanach Zjednoczonych wynosi 410 800 dolarów.
„Są niezwykle przystępne cenowo, wszystko jest wliczone w cenę” – kontynuuje Martin, dodając, że tak naprawdę płaci tylko za gaz, który zasila większość jego urządzeń. „Mam zestaw pralko-suszący. Mam kuchenkę gazową i gazowy podgrzewacz wody, więc woda pochodzi tylko ze zbiorników z propanem i kupuję ją raz w miesiącu za 35 dolarów”.
Ale prawdziwym powodem, dla którego wykorzeniła swoje życie, aby zamieszkać w grupie babć, nie są pieniądze, ale rodzina. Jej pomoc w opiece nad dziećmi w dużym stopniu pomaga jej córce, Sarah Taherkhan: pracującej matce, która pracuje również jako asystentka biurowa w Spindrift Tiny Homes. Martin pomaga zawieźć wnuki do przedszkola i je odebrać, jest dostępny do nocnej opieki nad dziećmi i może pokryć, jeśli ich rodzice będą musieli wyjechać na wakacje.
Nawet samo wyciągnięcie ręki i trzymanie dziecka, aby Twoja córka mogła uciąć sobie godzinną drzemkę, jest ogromną pomocą.
Dzięki uprzejmości Larry’ego Bulla z LB Real Estate Photography, Redmond, Oregon
Powrót babcinych kapsułek: wygoda ekonomiczna pozwalająca stawić czoła kosztom
W obliczu kryzysu związanego z kosztami życia amerykańscy emeryci są ponownie wciągani na rynek pracy, aby płacić czynsz. Według analizy Pew Research Center z 2024 r. około 20% Amerykanów w wieku 65 lat i starszych jest zatrudnionych (prawie dwukrotnie więcej niż liczba osób, które pracowały 35 lat temu). A wśród Amerykanów, którzy pozostają na emeryturze, dwóch na pięciu obawia się, że ich oszczędności nie pokryją idealnej emerytury, jak wynika z badania przeprowadzonego w 2025 roku przez firmę zajmującą się bankowością inwestycyjną DA Davidson, które dotknęło miliony przedstawicieli pokolenia wyżu demograficznego i pokolenia X.
„Wszystkie one (trendy w zakresie mikrodomów) wynikają z tego, co ogólnie stanowi największą przeszkodę na rynku mieszkaniowym, a mianowicie z przystępności cenowej” – wyjaśnia Waugh. „Te społeczności seniorów są coraz droższe, zwłaszcza im więcej świadczą usług. Dlatego rozsądniej jest zjednoczyć się i podzielić kosztami gospodarstwa domowego”.
Ekspert ds. nieruchomości twierdzi również, że mając w pobliżu babcię i dziadka, wielopokoleniowa „babcina kapsuła” zmniejsza obciążenie kosztami opieki nad dziećmi. I jest to mile widziana ulga, gdy suma pieniędzy potrzebna na wychowanie dziecka przewyższa czynsz w dziesiątkach amerykańskich miast; Według analizy LendingTree z 2025 r., w zależności od tego, gdzie wychowuje się dziecko, opieka nad dzieckiem kosztuje średnio 297 674 dolarów, ale w ciągu 18 lat może osiągnąć 362 891 dolarów.
„Spójrzcie na koszty opieki nad dziećmi – rosną i są naprawdę drogie. Jeśli więc macie kilkoro dzieci, które tego potrzebują, czy lepiej, żeby babcia, babcia, siostrzenica lub siostrzeniec mieszkali na tej nieruchomości?” Waugh wyjaśnia. „To konieczność ekonomiczna, wygoda i troska. Myślę, że to trzy główne czynniki”.






