Kiedy we wrześniu 2019 r. akcje Marks & Spencer (LSE: MKS) spadły z indeksu FTSE 100, wydawało się, że nastąpił koniec pewnej epoki. Już wtedy przestałem pisać o akcjach. Uwielbiałem ich jadalnie, jak wszyscy inni. Stracił jednak cierpliwość do ramienia tekstylnego, któremu nigdy nie udało się odzyskać utraconej świetności. Niestety oznaczało to utratę jednego z najbardziej spektakularnych ożywień na rynku brytyjskim.
W ciągu pięciu lat cena akcji Marks & Spencer wzrosła o 182%, wracając do indeksu FTSE 100. Duża część tej zmiany to zasługa dyrektora generalnego Stuarta Machina. Objął je w 2022 roku po wcześniejszym prowadzeniu żywności. Podczas jego kadencji M&S zwiększyła swoją koncentrację, udoskonaliła asortyment produktów, obniżyła koszty i przywróciła wiarygodność w oczach inwestorów.
Zrewitalizowany biznes spożywczy w dalszym ciągu zwiększa udział w rynku, a działalność w zakresie odzieży i artykułów gospodarstwa domowego również znacznie się poprawiła. Grupa obniżyła koszty i zamknęła nierentowne zakłady. Poczyniła także znaczne inwestycje w możliwości transmisji danych i Internetu, a także przyczyniła się do automatyzacji logistyki.
Źródło obrazu: Getty Images
Powrót czołowych akcji FTSE
Oczekuje się, że zeszłoroczny cyberatak spowoduje zmniejszenie zysków operacyjnych w sezonie 2025/26 o niewiarygodną kwotę 300 milionów funtów. Jednak w skali roku akcje spółki nadal rosną o skromne 13%. Jest to spowodowane gwałtownym wzrostem dynamiki, jaki miał miejsce w zeszłym miesiącu. W lutym wzrosły one o 9,8%, co oznaczałoby zmianę 10 000 funtów na 10 980 funtów. Nieźle jak na kilka tygodni pracy.
Sprzedawcy żywności ogólnie mieli dobry miesiąc. Akcje Tesco wzrosły o 16%, a Sainsbury’s o 8%, do czego przyczyniło się zmniejszenie inflacji cen artykułów spożywczych. Dało to kupującym trochę więcej miejsca na wytchnienie, a także wsparło marże.
Nastąpiło to po dobrych Świętach Bożego Narodzenia, kiedy porównywalna sprzedaż żywności wzrosła o 5,6% w ciągu 13 tygodni kończących się 27 grudnia, osiągając 2,72 miliarda funtów. Jej wspólne przedsięwzięcie 50:50 z Ocado Retail kwitnie. Sprzedaż wzrosła w tym okresie o 13,7%, a sprzedaż marek własnych M&S na platformie rosła jeszcze szybciej.
Niska wydajność, dobra ocena
Zarząd intensywnie inwestuje w swoją przyszłość, modernizując swój łańcuch dostaw żywności, kontynuując program odnowy sklepów i planując setki nowych lub odnowionych sklepów spożywczych pod marką Simply Food. Wycena nie wydaje się przesadzona, wskaźnik ceny do zysku wynosi 12,5.
Jednak kupujący nadal mają trudności. Wyższe składki na ubezpieczenie społeczne pracodawcy i dwie podwyżki płacy minimalnej hamujące inflację spowodowały wzrost kosztów, zmniejszając marże. Dług netto rósł w ostatnich miesiącach powoli, choć po wyłączeniu zobowiązań leasingowych pozostaje umiarkowany.
Gdzie zatem pójdą akcje? Prognozy analityków przewidują roczny konsensus cenowy na poziomie 430 pensów. Jeśli to prawda, oznacza to tylko 9% więcej niż obecnie, plus potencjalny zwrot na poziomie 1,1%. Sugeruje to potencjalny całkowity zwrot na poziomie nieco powyżej 10%, co jest dość słabą wartością. Oczywiście nie można ufać prognozom, a wiele z nich będzie poprzedzać lutowy skok cen akcji.
M&S ma za sobą świetną passę i niektórzy mogą ulec pokusie. Myślę jednak, że dzisiaj na indeksie FTSE 100 mogę znaleźć więcej interesujących historii wzrostu, a także znacznie bardziej soczyste zyski.

