Friday, March 6, 2026

Rynki energii oferują „stosunkowo niewielką reakcję” na wojnę w Iranie, ale ceny poszybują w górę, jeśli ropa i gaz nie będą dostarczane przed końcem tygodnia | Fortuna

Koniecznie przeczytaj

Stany Zjednoczone i Izrael zaatakowały Iran, zabiły jego najwyższego przywódcę i rozpoczęły wojnę regionalną, podczas gdy Iran i jego pełnomocnicy zemścili się na swoich sąsiadach, ale 2 marca ceny ropy naftowej wzrosły jedynie o stosunkowo skromne 6%.

Analitycy ds. energii twierdzą, że Cieśnina Ormuz, największe na świecie wąskie gardło w przepływie ropy i gazu, została zasadniczo zamknięta z powodu przemocy, a ceny mogą znacznie wzrosnąć, jeśli przepływ ropy nie zostanie wznowiony do końca tygodnia lub wkrótce potem.

„Cieśnina Ormuz jest w zasadzie zamknięta, a mimo to ceny wzrosły tylko nieznacznie” – powiedział synoptyk ropy Dan Pickering, założyciel firmy badawczo-konsultingowej Pickering Energy Partners, przyznając, że spodziewał się większych ruchów na rynku.

„Reakcja na cenę ropy naftowej mówi nam, że na razie jest to opanowane” – powiedział Pickering. „Oczekuje się, że Stany Zjednoczone zrobią coś, aby otworzyć i utrzymać cieśninę otwartą, aby umożliwić przepływ ropy”.

Cieśnina o długości 170 km to główne wąskie gardło oddzielające Zatokę Perską (i dzienny przepływ prawie 20 milionów baryłek ropy) od Oceanu Indyjskiego i światowych rynków energii. Prawie 20% światowego eksportu ropy i gazu ziemnego przepływa przez cieśninę codziennie… aż do teraz. Eksport Arabii Saudyjskiej, Iraku, Iranu, Kuwejtu, Kataru i Zjednoczonych Emiratów Arabskich zależy od dróg wodnych.

Chociaż eksport ropy i gazu nie jest formalnie zablokowany, niektóre tankowce zostały uszkodzone, a coraz więcej zewnętrznych ubezpieczycieli odmawia ubezpieczenia tankowców przepływających przez cieśninę. Dwie rafinerie w Arabii Saudyjskiej i Kuwejcie poniosły niewielkie szkody, a Katar (drugi co do wielkości eksporter gazu ziemnego na świecie) tymczasowo zaprzestał znacznej części swojej produkcji na eksport.

Być może Stany Zjednoczone będą musiały zaoferować jakiś rodzaj gwarancji bezpieczeństwa, aby przezwyciężyć niechęć zewnętrznych ubezpieczycieli do oferowania ubezpieczenia tankowcom. „Jeśli tak się stanie, tankowce ruszą. Dopóki to się nie stanie, tankowce czekają” – powiedział Pickering.

Warto jednak zauważyć, że Iran ani jego pełnomocnicy nie zaatakowali jak dotąd żadnej działalności związanej z wydobyciem ropy i gazu, powiedział Jaime Brito, dyrektor wykonawczy ds. rafinacji i produktów naftowych w firmie badawczej OPIS zajmującej się badaniem cen energii.

Brito podkreślił dotychczasową „stosunkowo łagodną” reakcję rynku.

„To naprawdę interesujące zobaczyć, że ceny rynkowe nie zareagowały całkowicie emocjonalnie” – powiedział Brito. „Wygląda na to, że realistycznie rzecz biorąc, zanim zareagują dalej, czekają na bardziej konkretne potwierdzenia ataków na aktywa energetyczne”.

Wpływ na cenę

Wzrost ceny ropy o 4 dolary w dniu 2 marca może nie wydawać się dużą kwotą, ale ceny zaczęły reagować na napięcia w regionie, zanim Stany Zjednoczone i Izrael formalnie zaatakowały.

Cena referencyjna ropy naftowej w USA wzrosła 2 marca z około 67 do 71 dolarów za baryłkę, ale rozpoczęła rok od poziomu 57 dolarów za baryłkę i stale rośnie z powodu eskalacji napięć między Stanami Zjednoczonymi a Iranem.

Z tego punktu widzenia ceny od początku roku wzrosły o 25%. Jednak dla kontekstu, rok rozpoczął się najniższym poziomem cen od czasu pandemii ze względu na fundamentalną globalną nadwyżkę podaży i względny brak zakłóceń geopolitycznych.

Konsumenci ostrożnie obserwują wpływ spadku cen na dystrybutorach. Na początku tego roku średnia krajowa za galon zwykłej benzyny bezołowiowej osiągnęła najniższy od lat poziom 2,73 dolara za galon. Obecnie cena powróciła do 2,96 dolara i rośnie, więc lada dzień przekroczy próg 3 dolarów, powiedział Patrick De Haan, szef działu analiz ropy naftowej w GasBuddy.

„W nadchodzącym tygodniu ceny gazu prawdopodobnie staną w obliczu dalszej presji wzrostowej w związku z utrzymującymi się trendami sezonowymi i rynkami poruszającymi się w zmieniającym się krajobrazie geopolitycznym, przy czym średnia krajowa po raz pierwszy w tym roku osiągnie poziom 3 dolarów za galon” – powiedział De Haan.

W rzeczywistości istnieje ogromna różnica między kilkudniowym wpływem Cieśniny Ormuz a logistycznym koszmarem kilkutygodniowego zamknięcia, powiedział Brito.

„Wtedy czeka nas znaczny wzrost cen” – powiedział Brito, a ceny mogą po raz pierwszy od inwazji Rosji na Ukrainę przekroczyć 100 dolarów za baryłkę.

Prezydent Trump powiedział CNN 2 marca, że ​​„wielka fala” ataków na Iran jeszcze nie nastąpiła. „Nawet nie zaczęliśmy ich mocno uderzać” – powiedział, dodając, że według niego operacja będzie trwała około czterech tygodni.

Ceny gazu ziemnego w Europie rosną

Wpływ na cenę gazu ziemnego w Stanach Zjednoczonych, największym producencie gazu na świecie, jest umiarkowany. Jednak Europa i Azja w dużym stopniu polegają na dostawach z Kataru i innych krajów, szczególnie w krajach, w których nadal utrzymuje się zimowa pogoda. Ceny gazu ziemnego wzrosły 2 marca w Europie o prawie 50%, co stanowi wyjątek od względnego spokoju na rynkach.

Pozostaje ryzyko, że zdesperowany Iran mógłby z większą siłą zaatakować tankowce lub aktywa energetyczne Arabii Saudyjskiej, Kuwejtu, Kataru i Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Irańscy pełnomocnicy, tacy jak Hezbollah w Libanie czy Houthi w Jemenie, mogą jeszcze bardziej zaostrzyć napięcia. W końcu Huti mają duże doświadczenie w atakach na zasoby naftowe.

„Chociaż państwa Zatoki Perskiej nie przyłączyły się do Stanów Zjednoczonych w ataku na Iran, obecnie spotykają się z odwetowymi atakami ze strony Iranu” – powiedziała Adriana Alvarado, starsza wiceprezes ds. globalnych ratingów państw w Morningstar. „Ogólny wpływ gospodarczy na gospodarki Zatoki Perskiej będzie w dużej mierze zależał od czasu trwania i powagi zakłóceń w podróżach lotniczych i ruchu w Cieśninie Ormuz. Nie ma jednak wątpliwości, że niezależnie od wyniku obecnej konfrontacji rozwój sytuacji politycznej w Iranie będzie miał trwałe konsekwencje dla całego regionu Bliskiego Wschodu”.

Pickering powiedział, że błąd zawsze może spowodować znacznie większą eskalację.

„Każdego dnia zdolność reagowania Iranu maleje” – powiedział Pickering. „Ale nadal ryzykujemy wypadek, szczęście lub błędny pocisk, który może być znaczący. Na wojnie mogą się zdarzyć dzikie rzeczy”.

- Advertisement -spot_img

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

- Advertisement -spot_img

Najnowszy artykuł