Jeśli stłumienie imigracji przez prezydenta Donalda Trumpa w Minnesocie było jak kampania wojskowa, to nowy raport Rezerwy Federalnej Minneapolis wygląda jak ocena szkód wyrządzonych w tej bitwie.
Bank, który obejmuje swoim zasięgiem Minnesotę, Montanę, Dakotę Północną i Południową, a także części Wisconsin i Michigan, opublikował w środę jeden ze swoich regularnych raportów w „beżowej księdze” na temat warunków gospodarczych i biznesowych.
Podobnie jak wojna, napływ agentów federalnych do Minneapolis miał nazwę: Operacja Metro Surge. Zaczęło się na początku grudnia, ale napięcie w mieście eksplodowało miesiąc później, kiedy agenci imigracyjni zabili dwie osoby, Renee Good i Alexa Prettiego, a obserwatorzy nagrali filmy przedstawiające zatrzymane małe dzieci i osoby starsze.
Raport Fed z Minneapolis przedstawił sytuację w otrzeźwiający sposób, podkreślając płaską ogólną aktywność gospodarczą w swoim okręgu. Podczas gdy ceny, płace i wydatki konsumenckie rosły, sektory rolnictwa, produkcji i nieruchomości na tym obszarze były słabe.
Jednak szczegóły przekazane Rezerwie Federalnej Minneapolis przez ankietowane firmy ujawniły, jak duże szkody wyrządziły ograniczenia imigracyjne Trumpa. Osoba kontaktowa w firmie zajmującej się architekturą krajobrazu powiedziała, że spowodowało to, że pracownicy pozostali w domu lub opuścili teren.
„Zatrudniamy teraz, aby zastąpić tych pracowników lub znaleźć bardziej niezawodne alternatywy, ale nie ma ludzi do zatrudnienia” – powiedziała ta osoba Fed w Minneapolis.
W raporcie dodano, że „duża liczba” pracowników-imigrantów w Minnesocie była niezdolna do pracy z powodu działań policji, a utracone zarobki zagroziły ich możliwościom opłacenia czynszu, rachunków za media i innych potrzeb.
Nieobecność imigrantów była tak dotkliwa, że organizacja zajmująca się rozwojem siły roboczej oferująca nowo przybyłym zajęcia z języka angielskiego odnotowała 43% spadek liczby zapisów.
Ponieważ agenci ICE i Straży Granicznej legalnie aresztowali tutaj obywateli USA i imigrantów, skutki ich nalotów wywołały szeroką atmosferę strachu.
„Między innymi przedsiębiorstwa z branży hotelarskiej i turystycznej stwierdziły, że legalni pracownicy urodzeni za granicą zdecydowali się nie pracować ze względów bezpieczeństwa, które miały wpływ na działalność operacyjną, a także ogólny popyt klientów” – podał Fed w Minneapolis.
Ponadto, według raportu, działania egzekucyjne dotknęły firmę budowlaną i klientów firmy doradczej, przewidując „opóźnione negatywne skutki wynoszące od jednego do dwóch miesięcy”.
Z szeregu kontaktów wśród przedsiębiorstw prowadzonych przez kobiety i mniejszości wynika, że zarówno pracownicy, dostawcy, jak i klienci „bali się podróżować” ze względu na wszystkich agentów federalnych.
Jak dodaje beżowa książka, ruch pieszy został drastycznie ograniczony, szczególnie wśród przedsiębiorstw zajmujących się handlem detalicznym i gastronomią, a wiele z nich miało trudności z wywiązaniem się ze swoich obowiązków finansowych. W rzeczywistości kilka instytucji finansowych, z którymi kontaktowano się, odnotowało znaczny wzrost liczby wniosków o modyfikację kredytu.
Z biegiem czasu sprzeciw wobec operacji Metro Surge nasilił się, a niektórzy Republikanie wzywali do ponownej oceny taktyki Trumpa.
Pod koniec stycznia prezydent powierzył zadanie represjom carowi granicznemu Tomowi Homanowi, skutecznie degradując Grega Bovino ze Straży Granicznej. W połowie lutego Homan ogłosił zakończenie operacji Metro Surge, rozpoczynając stopniowe wycofywanie agentów federalnych.
W czwartek Trump zwolnił sekretarz bezpieczeństwa wewnętrznego Kristi Noem, której zastąpi senator Markwayne Mullin.

