Źródło obrazu: Getty Images
Firma Ashtead Group zajmująca się wypożyczaniem sprzętu budowlanego od kilkudziesięciu lat jest jedną z spółek notujących najlepsze wyniki na indeksie FTSE 100. Jednak na początku tego miesiąca spółka opuściła brytyjski indeks największych spółek, zmieniła nazwę na Sunbelt Rentals (LSE:SUNB) i właśnie przeniosła swoje główne notowania na nowojorską giełdę papierów wartościowych (NYSE).
Jako akcjonariusz spółki przemysłowej (jest ona nadal notowana na giełdzie w Wielkiej Brytanii) przejście na rynek amerykański uważam za dobry ruch. Cena jej akcji już rośnie.
Logiczne posunięcie
Moim zdaniem przejście na Giełdę Nowojorską i zmiana nazwy były logiczne. Ponieważ dziś firma generuje większość swoich przychodów – i prawie wszystkie zyski operacyjne – w Ameryce Północnej, gdzie grupa działa pod nazwą Sunbelt Rentals. Jest także drugim co do wielkości graczem na rynku w Stanach Zjednoczonych, po United Rentals.
Należy pamiętać, że Sunbelt Rentals jest tam dobrze znaną firmą; Za każdym razem, gdy podróżuję do Stanów Zjednoczonych, niemal wszędzie widzę ich sprzęt budowlany (np. buldożery). Z kolei w Wielkiej Brytanii firma jest stosunkowo nieznana (pomimo tego, że przez lata była wielkim zwycięzcą indeksu FTSE 100).
Utrzymanie swojego głównego notowania w USA powinno znacznie otworzyć potencjalną bazę inwestorów. Nagle pojawi się tysiące inwestorów instytucjonalnych, którzy będą mogli kupić udziały w spółce (plus wielu inwestorów detalicznych).
Zakładam, że zainteresowanie akcjami magazynowymi będzie duże, ponieważ firma działa w rozwijającej się branży. Obecnie Stany Zjednoczone budują centra danych, zakłady produkcyjne półprzewodników, infrastrukturę i nie tylko. Dlatego w nadchodzących latach prawdopodobnie będzie duży popyt na sprzęt budowlany.
„Zapotrzebowanie firm infrastrukturalnych, budowlanych, przemysłowych, eventowych i innych niż budowlane na silnego partnera w zakresie wynajmu jest dziś większe niż kiedykolwiek, a klienci coraz częściej uważają wynajem za istotną część swojej działalności”.
Brendan Horgan, dyrektor generalny Sunbelt
Szansa inwestycyjna?
Czy warto przyjrzeć się giełdom notowanym obecnie w Wielkiej Brytanii? Myślę, że tak. Jak powiedziałem, firma ma sprzyjający kontekst. Zakładając, że w nadchodzących latach w Stanach Zjednoczonych nie dojdzie do załamania gospodarczego (najem obiektów budowlanych ma charakter cykliczny), Sunbelt powinien być w stanie w zdrowym tempie zwiększać swoje przychody i zyski.
Warto zauważyć, że spółka planuje udostępnić inwestorom więcej informacji podczas telekonferencji poświęconej wynikom, która odbędzie się 12 marca oraz podczas dnia inwestorskiego 26 marca. Podczas tych wydarzeń będzie przedstawiał aktualne informacje na temat wyników, trajektorii wzrostu, strategicznego planu działania i podejścia do alokacji kapitału.
Podoba mi się także to, że firma jest odporna na sztuczną inteligencję (AI). W końcu nie możesz poprosić Anthropic o zbudowanie koparki.
Jeśli chodzi o wycenę, wydaje się ona rozsądna. Akcje spółki notowane są obecnie przy wskaźniku ceny do zysków (P/E) wynoszącym około 20, który na podstawie przyszłorocznej prognozy zysków spada do około 17.
Oczywiście, to nie jest okazja. Ale nie jest to też wysoki wynik jak na firmę o dużym potencjale wzrostu i znakomitych długoterminowych osiągnięciach.
Osobiście pozostanę przy moich notowanych na brytyjskiej giełdzie akcjach Sunbelt. Jestem podekscytowany potencjałem teraz, gdy firma jest notowana na giełdzie w USA.
Moim zdaniem warto dziś rozważyć tę akcję.

