Friday, March 13, 2026

Czy jest to okazja zdarzająca się raz na dziesięć lat, aby zarobić 9,9% zwrotu z akcji Taylor Wimpey?

Koniecznie przeczytaj

Źródło obrazu: Getty Images

Akcje Taylor Wimpey (LSE: TW) mocno straciły na wartości w związku z ostatnią zmiennością rynku akcji. Jest to dla mnie bolesne, ponieważ mam duże udziały w akcjach, ale stwarza szansę dla nowych inwestorów. Czy już czas rozważyć zakup?

Najpierw słowo ostrzeżenia. Choć spółka zajmująca się budową domów FTSE 250 osiąga zaskakujące wyniki, jej akcje od lat borykają się z trudnościami. Prawie dziesięć lat temu Taylor Wimpey przekroczyła 2 funty. Dziś kosztuje niecałe 97 pensów. Inwestorzy zebrali przyzwoity strumień dywidend, ale wypłaty te tylko częściowo zrekompensowały duże straty kapitałowe.

Jednak biorąc pod uwagę, że akcje są obecnie notowane na najniższym poziomie od 10 lat, może to stanowić okazję do przejęcia brytyjskiej spółki o ugruntowanej pozycji po znacznie obniżonej cenie.

Najlepiej zarabiające spółki na FTSE 250

Budowniczowie domów mieli ciężkie życie na całym świecie. Od 2016 roku branżę odczuwają skutki Brexitu, inflacji, wyższych stóp procentowych kredytów hipotecznych i zakończenia programu Help to Buy.

Kupiłem Taylor Wimpey prawie trzy lata temu, zafascynowany wynikami, ale od tego czasu akcje spółki są niestabilne. Byłem naprawdę optymistyczny, jeśli chodzi o perspektywy na ten rok, w obliczu spadającej inflacji i potencjalnego obniżenia stóp bazowych przez Bank Anglii nawet do 3%. Myślałem, że niższa inflacja i oprocentowanie kredytów hipotecznych obniżą koszty, poprawią przystępność cenową i sprawią, że kupujący poczują się bogatsi.

W końcu znów zaczął przynosić zyski dzięki reinwestycjom dywidend, ale potem zaczęła się wojna w Iranie. Cena akcji Taylor Wimpey spadła w ciągu ostatniego miesiąca o 15%, ponieważ rosnące ceny ropy naftowej wzbudziły obawy przed nową inflacją. Oprocentowanie kredytów hipotecznych już rośnie, co może zmniejszyć popyt, obniżyć sprzedaż i zaszkodzić zyskom. W ciągu 12 miesięcy spadł o 14%.

Taylor Wimpey musi także ponieść wyższe koszty pracy dzięki podwyżce składek na ubezpieczenie społeczne pracodawców i dwóm podwyżkom krajowej płacy wystarczającej na utrzymanie, która przewyższa inflację. Musiała także wydać kilkaset milionów funtów na naprawę problemów związanych z bezpieczeństwem pożarowym okładzin. Przy tak dużej liczbie ruchomych części wahania cen akcji nie są zaskakujące.

Nie chodzi tylko o wydarzenia w Iranie. Wyniki za cały rok 2025 opublikowane 5 marca wykazały spadek zysku przed opodatkowaniem o 54,3% do 146,5 mln funtów. Portfel zamówień spadł nieznacznie do 1,9 miliarda funtów z 2 miliardów funtów. Zarząd powołał się na „niepewność” przed budżetem na listopad ubiegłego roku i stwierdził, że zyski operacyjne spadną w 2026 r.

Były pozytywne aspekty. Przychody wzrosły o 13% do 3,8 miliarda funtów, a liczba oddanych obiektów, w tym wspólnych przedsięwzięć, wzrosła o 6% do 11 229. Średnia cena sprzedaży prywatnej wzrosła o 18 000 funtów do 374 000 funtów.

Szok dywidendowy

Ostateczna dywidenda wygląda rewelacyjnie: 9,9%, ale do tej głównej wartości należy podchodzić ostrożnie. Zarząd obniżył całkowitą kwotę wypłaty o 1,25% w 2024 r., a następnie o znacznie większe 19,5% w 2025 r., zmniejszając ją z 9,46 pensa w 2024 r. do 7,62 pensa na akcję. Rentowność terminowa na rok 2026 wynosi obecnie 7,85%. To nadal atrakcyjne wyniki, ale poniżej oczekiwań inwestorów.

Przy relacji ceny do zysku na poziomie 12,2 akcje spółki nie są przewartościowane. Trzymam się, mając nadzieję na ożywienie przy jednoczesnym zarobieniu, choć trochę mniej niż się spodziewałem. W perspektywie długoterminowej nadal warto rozważać akcje Taylor Wimpey, ale wojna i szersza niepewność na rynku oznaczają, że zmienność prawdopodobnie będzie się utrzymywać. Wymagana jest cierpliwość.

- Advertisement -spot_img

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

- Advertisement -spot_img

Najnowszy artykuł