Nie podoba mi się wygląd mojego ciała.
Chciałabym, żeby było ładniej. Rozpuszczalnik. Chłodnica.
Dla wielu nastoletnich dziewcząt ten wewnętrzny monolog jest stale powtarzany.
Amerykańscy nastolatkowie spędzają prawie pięć godzin dziennie w mediach społecznościowych. Nie chodzi tylko o częste przewijanie, ale o mnóstwo czasu pochłaniającego nierealistyczne standardy piękna, porównywanie, krytykowanie i krytykowanie. Zamiast przebywać w świecie i budować prawdziwe relacje, spędza się pięć godzin dziennie za ekranem. Szkoła średnia zawsze była definiowana przez zmianę i nieśmiałość, a presja społeczna była związana z klikami, ocenami i wyglądem. Obecnie tej zmianie coraz częściej towarzyszy niezadowolenie z ciała: 53% dziewcząt nie lubi swojego ciała w wieku 13 lat, a w wieku 17 lat odsetek ten wzrasta do 78%.
Dzisiejsze pokolenie stoi w obliczu dodatkowego zagrożenia, ponieważ media społecznościowe przyspieszają kryzys zdrowia psychicznego. Nastolatki, które najczęściej korzystają z mediów społecznościowych, znacznie częściej oceniają swoje zdrowie psychiczne jako „złe” lub „bardzo złe” w porównaniu do tych, które korzystają z nich rzadziej. Były naczelny chirurg USA ostrzegł, że dzieci spędzające więcej niż trzy godziny dziennie na surfowaniu są dwukrotnie bardziej narażone na ryzyko wystąpienia lęku i depresji.
Media społecznościowe mają łączyć, ale młodzi ludzie czują się samotni. Z raportu Światowej Organizacji Zdrowia wynika, że młodzież to najbardziej samotna grupa wiekowa: około 20% osób w wieku od 13 do 17 lat na całym świecie zgłasza poczucie samotności. W społeczeństwie zalewanym powiadomieniami, polubieniami i komentarzami wiele dziewcząt czuje się niewidzialnych i niewysłuchanych.
Kryzys ma jeszcze inny wymiar: do 14. roku życia dziewczęta rezygnują ze sportu mniej więcej dwukrotnie częściej niż chłopcy. Powody są dobrze udokumentowane: brak dostępu, koszty, obawy dotyczące bezpieczeństwa i wizerunek ciała. Kiedy dziewczęta rezygnują ze sportu, tracą wspólnotę, pewność siebie i poczucie przynależności.
Więc dokąd stąd pójdziemy? Nie możemy wymagać od nastolatków całkowitego odłączenia się, ale możemy zaoferować dziewczętom alternatywę. Bezpieczna i wspierająca przestrzeń, w której możesz czuć się silny, potężny i pewny siebie wśród rówieśników.
Uruchomić.
Myślę, że bieganie może być antidotum.
Bieganie jest dla każdego. Jest łatwo dostępny, wystarczy para butów i bezpieczne miejsce do biegania, niezależnie od tego, czy jest to park, bieżnia czy ulice miasta. Bieganie jest mile widziane niezależnie od kształtu, rozmiaru, wieku, pochodzenia i tempa. Nie ma czegoś takiego jak „jeden rozmiar pasujący do wszystkich”. Jeśli mi nie wierzysz, obejrzyj maraton nowojorski TCS, a zobaczysz piękną różnorodność życia. Bieganie jest przeznaczone wyłącznie do celów osobistych: od jednego bloku do jednej mili do 26,2 mil.
W ciągle wymagającym świecie bieganie daje dziewczynom wiele.
Co przyniosło mi bieganie i co może dać wszystkim dziewczynom
To nie jest teoria. To moja rzeczywistość, w której żyję. Bieganie zawsze było mi bliskie. W wieku 10 lat pobiegłem w swoim pierwszym wyścigu New York Road Runners i ta pasja towarzyszyła mi przez całą karierę, łącznie z pięcioma tytułami NCAA. Bieganie poprzez sukcesy i rozczarowania przypomina mi, że jestem zdolny. To tam czuję się najbardziej wzmocniony, ponieważ bieganie nie obchodzi, jak wyglądam, tylko jeśli się pojawię i postawię jedną nogę przed drugą.
Wystarczy jeden krok, aby poczuć przemieniającą moc biegania. Jeśli każda dziewczyna zrobi ten pierwszy krok, będzie o krok bliżej przejęcia kontroli nad tym, jak daleko może się posunąć.
Lekcje wykraczają daleko poza linię mety. Nic dziwnego, że 94% kobiet na stanowiskach kierowniczych wyższego szczebla uprawiało sport, podobnie jak 80% menedżerów z listy Fortune 500.
Inwestycja w sport kobiecy jest inwestycją w kobiety-liderki
Dlatego też konieczne jest inwestowanie w sport kobiecy, zwłaszcza na poziomie młodzieżowym. Oznacza to tworzenie programów dla szkół i społeczności, przeznaczanie zasobów na obiekty, szkolenie trenerów i tworzenie przyjaznego środowiska dla wszystkich.
Jako prezes zarządu organizacji non-profit New York Road Runners jestem dumna, że wspieram kobiety w sporcie od 1958 r., w tym w kilku wyścigach wyłącznie dla kobiet, takich jak Mastercard New York Mini 10K, które po raz pierwszy odbyły się w 1972 r., zaledwie kilka tygodni przed tym, jak tytuł IX zrewolucjonizował sport kobiet. W naszym bezpłatnym programie do biegania dla młodzieży, Rising New York Road Runners, bierze udział ponad 200 000 uczestników z całego kraju, w tym wiele dziewcząt w wieku od 2 do 18 lat.
W tym roku przypada 15. rocznica Run for the Future, naszego ekskluzywnego programu swobodnego biegania i dobrego samopoczucia dla dziewcząt ze szkół średnich w Nowym Jorku. Przez sześć tygodni uczestnicy wspólnie trenują i biorą udział w warsztatach na temat odżywiania, zdrowia psychicznego, wiedzy finansowej i obrazu ciała, których zwieńczeniem jest ich pierwszy bieg na 5 km. Spotykamy dziewczyny tam, gdzie są i zachęcamy je, aby wierzyły w każdy krok.
Mniej dojazdów do pracy, a więcej biegania, samotnie lub z przyjaciółmi, może zastąpić ten wewnętrzny monolog wątpliwości i samotności monologiem afirmacji, połączenia i pewności siebie.
Odłóżmy telefony i załóżmy tenisówki. Zgłoszenia do udziału w wyścigu New York Road Runners Race for the Future są otwarte i nie ma lepszego momentu, aby zachęcić młode kobiety w swoim życiu do zrobienia pierwszego kroku.
Opinie wyrażane w komentarzach Fortune.com są wyłącznie poglądami ich autorów i niekoniecznie odzwierciedlają opinie i przekonania Fortune.

