Źródło obrazu: Getty Images
Akcje BP (LSE: BP) rozpoczęły rok mocno, od stycznia wzrosły o około 30%, w związku z ponownym zainteresowaniem inwestorów akcjami ropy i gazu. Jednak ostatnio cena spadła o około 7% od najwyższej wartości.
Budzi to oczywiście wątpliwości wśród obecnych akcjonariuszy. Czy to tylko krótkoterminowa korekta po dużym wzroście, czy początek głębszych spadków?
Nowy napęd eksploracyjny w Egipcie
Dużą część historii wzrostu stanowi rola BP w nowym pięcioletnim planie poszukiwań ropy i gazu w Egipcie. Kraj zamierza w tym okresie wykonać około 480 nowych odwiertów poszukiwawczych, a łączna wartość inwestycji wyniesie około 5,7 miliarda dolarów, a 101 odwiertów zaplanowano na sam rok 2026.
Jeśli projekt zakończy się sukcesem, wygeneruje nową produkcję i zwiększy przepływy pieniężne, ale tylko wtedy, gdy osiągnie wolumen komercyjny.
Dla inwestorów długoterminowych jest to ważne. Pokazuje, że BP nadal jest skłonne do znacznych inwestycji w tradycyjne węglowodory, nawet jeśli mówi o transformacji energetycznej i projektach niskoemisyjnych. Jeśli ceny ropy i gazu utrzymają się na stosunkowo stabilnym poziomie, to nowe przedsięwzięcie może okazać się bardzo opłacalne.
patrząc na liczby
Najnowsze wyniki spółki były jednak mieszane. Zyski gwałtownie spadły, o ponad 100% rok do roku, ponieważ jednorazowe opłaty i słabsze marże rafineryjne spowodowały spadek zysków. Mówiąc prościej, w ciągu ostatnich 12 miesięcy BP przeszło od zdrowego zysku do straty.
Jeśli chodzi o wycenę, terminowy stosunek ceny do zysków (P/E) wynosi około 13. Nie jest to skandaliczne, ale nie jest to już „baza okazji”, zwłaszcza biorąc pod uwagę presję zysków.
Co więcej, zwrot z kapitału własnego (ROE) spółki jest ledwo dodatni i wynosi około 0,12%, co sugeruje, że zarząd wyciska obecnie jedynie niewielki zwrot z kapitału własnego.
Jednak po stronie dochodów stopa dywidendy na poziomie 4,4% pozostaje atrakcyjna i jest wyższa niż w przypadku wielu brytyjskich akcji największych spółek.
Równowaga nadal wydaje się jednak niepewna. BP ma sprawiedliwy udział w zadłużeniu, ze stosunkiem zadłużenia do kapitału własnego na poziomie około 1,37, a rosnące koszty odsetek pozostawiają mniej miejsca na błędy w przypadku spadku cen ropy lub przekroczenia budżetu dużych projektów.
Ryzyko, które należy wziąć pod uwagę
Istnieje tutaj kilka oczywistych zagrożeń. BP jest w dalszym ciągu bardzo narażona na wahania cen ropy i gazu, które zależą od globalnego wzrostu gospodarczego, decyzji OPEC i wstrząsów geopolitycznych.
Jednocześnie globalny nacisk na czystszą energię może powoli ograniczać popyt na paliwa kopalne w ciągu najbliższych dwóch dekad. Nie jest to dobra sytuacja w czasach, gdy BP angażuje więcej kapitału w długoterminowe projekty, takie jak Egipt.
Czy powinienem więc kupić więcej?
Osobiście nadal widzę mocne argumenty za uznaniem BP za spółkę holdingową długoterminową. Program dla Egiptu i inne projekty mogłyby wesprzeć wzrost, a dywidenda pozostaje atrakcyjna z punktu widzenia dochodów.
Jednak biorąc pod uwagę spadek zysków o 116% rok do roku i napięty bilans, nie spieszę się z dodawaniem po wzroście o 30%. Na razie cieszę się, że mogę poczekać i zobaczyć, jak będą się rozwijać zyski, poziom zadłużenia i nowe projekty, zanim kupię więcej.
Niezależnie od Twojej opinii o BP, kluczowa jest dywersyfikacja. Ropa może obecnie radzi sobie dobrze, ale warto trzymać akcje z wielu różnych sektorów. Dzięki temu nie będziesz ryzykował wszystkiego w jednym obszarze.

