Thursday, April 16, 2026

Czy sztuczna inteligencja może ożywić demokrację? Były menedżer produktu Amazon tworzy narzędzie do generowania zaangażowania obywatelskiego

Koniecznie przeczytaj

Julien Clayton z Next30Days z jedną z broszur promujących jego aplikację na rzecz zaangażowania obywatelskiego. (Zdjęcie dzięki uprzejmości Juliena Claytona)

Julien Clayton spędził sześć lat jako inżynier pracując nad systemami napędowymi dla łodzi podwodnych. Uzyskał tytuł MBA na Harvardzie. Pracował jako menedżer produktu w Amazon, tworząc narzędzia pomagające wewnętrznym zespołom w zrozumieniu danych, zanim stracił pracę w ramach szerszych cięć technologicznych giganta.

Ich następna ambicja: wykorzystanie sztucznej inteligencji do wciskania tyłków podczas spotkań miejskich, osobiście i wirtualnie.

Zdał sobie sprawę, że samorząd lokalny to miejsce, w którym ludzie mogą naprawdę coś zmienić. Jednak informacje potrzebne do wzięcia udziału są ukryte w gęstych programach, które mogą obejmować dziesiątki lub więcej stron, zamieszczanych na stronach internetowych miast, po których nawet mieszkańcy o nastawieniu obywatelskim mają trudności z poruszaniem się.

„Wygląda na to, że stale otrzymujemy informacje, ale większość z nich nie wydaje się zbyt przydatna” – wyjaśnił Clayton podczas niedawnego wywiadu i prezentacji produktu w serwisie GeekWire.

Nazwa pochodzi od pytania: Jakie jest jedno działanie, które możesz podjąć w ciągu najbliższych 30 dni, aby bardziej zaangażować się w działania samorządu lokalnego i być bardziej aktywnym w swojej społeczności?

Jak to działa: Zautomatyzowany potok pobiera dane dotyczące porządku obrad z Legistar, systemu zarządzania legislacją używanego w Seattle, Bellevue i tysiącach innych miast w całym kraju. Sztuczna inteligencja podsumowuje, co się dzieje, dlaczego jest to ważne i co mieszkańcy mogą z tym zrobić.

Każde wydarzenie w aplikacji zawiera podsumowanie w prostym języku, link umożliwiający obejrzenie spotkania online oraz przycisk umożliwiający wyrażenie zgody na uczestnictwo osobiście lub online. Clayton tworzy funkcję dowodu społecznościowego, która pokaże, ilu sąsiadów zapisało się na dane spotkanie.

„Wiele osób boi się pojawiać samotnie w ratuszu” – powiedział. „Jeśli uda ci się zebrać grupę 10 osób, aby o czymś porozmawiać, naprawdę możesz wywrzeć wpływ”.

Szczegóły techniczne: do napisania dużej części kodu Clayton użył Claude Code i innych narzędzi sztucznej inteligencji. Interfejs jest hostowany na platformie Vercel. Dane użytkownika znajdują się w sklepie Google Firestore. Jego zdaniem wybór ten wynika ze względów bezpieczeństwa, biorąc pod uwagę, że dane zazwyczaj wskazują na interesy polityczne użytkowników.

Proces selekcji AI odbywa się na platformie automatyzacji n8n. Kilka warstw sprawdza dokładność wyniku: jeden krok podsumowuje program, drugi porównuje podsumowanie z oryginalnym dokumentem w celu sprawdzenia szczegółów, takich jak kwoty w dolarach, a trzeci wykonuje dodatkowe przejście. Jeśli poziom zaufania spadnie poniżej ustalonego progu, artykuł zostanie wysłany do Clayton w celu ręcznego sprawdzenia.

Koszty własne są minimalne. Clayton jak dotąd forsował ten projekt.

Jak się tu znalazł: Clayton dorastał w Houston i studiował inżynierię nuklearną w Texas A&M. Po sześciu latach pracy w General Dynamics Electric Boat w Connecticut, pracując nad systemami napędowymi dla okrętów podwodnych Marynarki Wojennej, poszedł do Harvard Business School.

Odbył staż w firmie Amazon, wrócił na pełny etat jako starszy techniczny menedżer produktu i został zwolniony wraz z tysiącami innych osób w ramach redukcji zatrudnienia w firmie.

Zaczął Next30Days od małego testu wśród przyjaciół i rodziny w lutym. Następnie udał się do FedEx, wydrukował około 30 broszur i zaczął rozsyłać je w centrum Seattle, South Lake Union, Capitol Hill i Belltown, przyciągając przy tym główną grupę pierwszych użytkowników.

Szerszy obraz: rośnie liczba usług wykorzystujących sztuczną inteligencję, aby uczynić samorządy lokalne bardziej dostępnymi, w tym Aware AI, Civic Sunlight i Go Vocal (dawniej CitizenLab), które w niektórych przypadkach oferują streszczenia spotkań i inne materiały generowane przez sztuczną inteligencję.

Clayton powiedział jednak, że chodzi nie tylko o przesyłanie informacji, ale także o inspirowanie do działania.

„Istnieją narzędzia podsumowujące spotkania” – powiedział. „Nic tak naprawdę nie próbuje wypełnić luki między przekazywaniem ludziom informacji a nakłanianiem ich do zgłaszania się”.

Co dalej: jeśli dynamika się utrzyma, Clayton patrzy na Tacomę, Redmond i dalej. Interfejs API Legistar ułatwia skalowanie, ponieważ wiele miast korzysta z tego samego systemu. W przypadku miast, które nie mają interfejsu API, można pobrać publicznie dostępne dane ze stron internetowych miast.

W dłuższej perspektywie rozważa niskokosztowy abonament, prawdopodobnie od jednego do dwóch dolarów miesięcznie, lub partnerstwo z gminami. Jednak podstawowy produkt, powiedział, powinien być zawsze bezpłatny. „Nie sądzę, że pieniądze powinny kiedykolwiek stanowić przeszkodę w angażowaniu się ludzi w rząd” – powiedział.

Website |  + posts
- Advertisement -spot_img
- Advertisement -spot_img

Najnowszy artykuł