Jak zbudować startup wart 11 miliardów dolarów? Dla Winstona Weinberga, dyrektora generalnego i współzałożyciela Harveya, prawnego start-upu zajmującego się sztuczną inteligencją, wszystko sprowadza się do porażki.
„Myślę, że naprawdę trudno jest to rozwiązać bez poniesienia porażki. Po prostu trzeba ponieść porażkę milion razy” – powiedział Weinberg w niedawnym odcinku podcastu Fortune’s Term Sheet.
Założyciel ma 30 lat, z wykształcenia prawnik. Wszystko zmieniło się jednak w 2022 roku, kiedy odszedł z pracy w kancelarii prawnej zajmującej się prawem antymonopolowym i papierami wartościowymi, aby założyć Harvey, startup tworzący narzędzia sztucznej inteligencji dla prawników. Od tego czasu on i Gabriel Pereyra, były naukowiec zajmujący się badaniami nad sztuczną inteligencją w Meta i Google DeepMind, uzyskali wsparcie od OpenAI Startup Fund, Sequoia Capital i Kleiner Perkins.
Ale ten sukces nie przyszedł bez wielu porażek po drodze. I to, powiedział, zmieniło jego podejście do zwycięstw i porażek.
„Nie chodzi tylko o to, że musisz mieć wiele zwycięstw, a potem wiele porażek. Musisz jednak umieć poświęcić czas na prawdziwą analizę: co zrobiłeś dobrze? Co zrobiłeś źle?” Weinberg wyjaśnił. „Większość z nich niszczy twoje ego 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu”.
Nie boi się porażek – powiedział i dodał, że „to bardzo dobry sposób na naukę”.
W jego komentarzach powtarza się mantra, którą od dawna powtarzali założyciele odnoszący sukcesy, od Billa Gatesa po Marka Cubana: ucz się na swoich niepowodzeniach. Weinberg staje w obliczu porażki, mając wysokie ambicje i wysokie standardy. Wyjaśnił, że zwycięstwa i porażki mają mniejsze znaczenie, gdy liczy się cel długoterminowy. Stosuje tę taktykę również w stosunku do swoich pracowników. Wyjaśnił, że praca z nim może być przystosowaniem, ponieważ wytyka 15 niepowodzeń dziennie, co może niektórych zaskoczyć, bo dążą do perfekcji.
„Nie zależy mi na perfekcji. Zależy mi na tempie poprawy” – powiedział Weinberg. „To wszystko się liczy, ponieważ w przeciwnym razie zatrudnisz grupę naprawdę dobrych ludzi na sześć miesięcy, a jeśli się nie poprawią, nie będzie to miało znaczenia, ponieważ Twoja firma ogromnie się zmieniła”.
Weinberg powiedział, że pracownicy Harveya, w tym on sam, muszą co sześć miesięcy „przekształcać” swoje stanowiska, aby przetrwać w branży, w której firma, która nie wprowadza innowacji wystarczająco szybko, przegrywa – wyjaśnił. Powiedział, że dla Harveya najważniejsza jest kultura decyzyjna, a nie technologia.
„Myślę, że zasadniczo trzeba zbudować firmę, która będzie miała kulturę szybkiego podejmowania decyzji i nie będzie miała nic przeciwko popełnianiu błędów”.

