Thursday, April 16, 2026

15 000 funtów zainwestowane dziesięć lat temu w brytyjskie akcje jest teraz warte…

Koniecznie przeczytaj

Źródło obrazu: Getty Images

Czy warto inwestować w akcje brytyjskie?

Wyniki uzyskane w przeszłości niekoniecznie są wskazówką dotyczącą tego, co może wydarzyć się w przyszłości. Może jednak nadal oferować interesujący wgląd w to, jak na przestrzeni czasu radziły sobie akcje brytyjskich spółek.

Indeks FTSE 100 radzi sobie dobrze

Weźmy za przykład flagowy indeks akcji największych spółek FTSE 100.

W ciągu ostatniej dekady wzrósł on o 67%. Dlatego ktoś, kto zainwestował wtedy 15 000 funtów, powinien teraz mieć portfel wart nieco ponad 25 000 funtów.

Nie tylko to, ale po drodze były też dywidendy.

Dziś indeks rentowność wynosi 3,1%. Ale ktoś inwestujący dziesięć lat temu zarobiłby około 5,1% dzięki wzrostowi ceny indeksu w ciągu tych 10 lat. Dlatego powinni zarabiać około 780 funtów rocznie w postaci dywidend.

Poza tym przez ostatnią dekadę otrzymywaliby dywidendy co roku.

Dywidendy spółki nigdy nie są gwarantowane, a jedną z korzyści inwestowania w zdywersyfikowaną grupę 100 spółek jest to, że każda spółka, która zmniejsza lub anuluje wypłatę, ma ograniczony wpływ na ogólne wyniki indeksu.

A co z FTSE 250?

Oczywiście FTSE 100 reprezentuje tylko część rynku londyńskiego.

Na indeks FTSE 250 składają się małe i średnie spółki. W ciągu ostatnich pięciu lat wzrosła, ale tylko o 1%!

Zatem 15 000 funtów zainwestowane pięć lat temu będzie teraz warte około 15 150 funtów.

Przewidziana jest dywidenda, a obecnie wynosząca 3,9% stopa zwrotu jest atrakcyjniejsza niż stopa zwrotu FTSE 100. Przy 15 000 funtów stopa ta zapewniałaby około 585 funtów dochodu pasywnego rocznie.

Wychodząc poza śledzenie indeksów

Może się wydawać, że lekcja jest taka, że ​​im więcej, tym lepiej. Jednak pięcioletnia migawka historyczna niekoniecznie wskazuje, czego można się spodziewać w przyszłości. Posiadam akcje FTSE 250 i FTSE 100.

Jednym ze sposobów inwestowania w indeks (jak każdy inny indeks) jest zakup udziałów w funduszu śledzącym. Alternatywnym podejściem może być zakup pojedynczych akcji w Wielkiej Brytanii, choć zawsze dbam o to, aby mój portfel był zdywersyfikowany.

Wiele osób kupuje pojedyncze akcje, myśląc, że mogą osiągnąć lepsze wyniki niż indeks, ale w praktyce może to być trudniejsze, niż się wydaje.

Rozważmy na przykład moją inwestycję w B&M European Value Retail (LSE: BME).

Chociaż indeks FTSE 250 nie odniósł większego sukcesu w ciągu ostatnich pięciu lat, radził sobie przynajmniej znacznie lepiej niż B&M. Cena akcji detalisty notowanego na giełdzie FTSE 250 spadła w tym okresie o 68%. Oh!

Stopa dywidendy na poziomie 7,5% jest prawie dwukrotnie wyższa od średniej dla FTSE 250. Jednak nawet biorąc to pod uwagę, w ciągu ostatnich pięciu lat akcje spółki zniszczyły, a nie stworzyły wartość dla akcjonariuszy.

Kupiłem podczas tego spadku cen, więc moja dotychczasowa strata jest mniejsza, ale nadal jestem na minusie w przypadku tej konkretnej akcji brytyjskiej. W ostatnich latach firma B&M miała trudności z wystarczająco dobrą konkurencją cenową, co uważam za ciągłe ryzyko.

Jednak przy siedmiokrotnych zarobkach obecną cenę uważam za potencjalną okazję i nie mam planów sprzedaży.

B&M ma dużą bazę klientów i korzyści skali, które mogą potencjalnie pomóc jej w powrocie na właściwe tory.

Website |  + posts
- Advertisement -spot_img
- Advertisement -spot_img

Najnowszy artykuł