Friday, April 17, 2026

Amerykanie nigdy nie byli tak pesymistyczni, jeśli chodzi o gospodarkę. Wall Street nigdy nie zyskała tak dużo | Fortuna

Koniecznie przeczytaj

Indeks S&P 500 przekroczył 7 000 punktów i osiągnął nowy rekord wszechczasów. Goldman Sachs odnotował drugi najwyższy w historii przychód kwartalny. Dział kapitałowy Morgan Stanley ustanowił własny rekord. JPMorgan, Bank of America i Citigroup osiągnęły rekordy w obrocie akcjami.

Wall Street jest w centrum uwagi wojny w Iranie. Ale Main Street sprawia wrażenie, jakby się w niej tonęła. Wiele napisano o gospodarce w kształcie litery K, ale w tej szczególnej rozbieżności jest coś namacalnie innego: dzieje się to w czasie, gdy prezydent Donald Trump i jego gabinet sieją ogromną niepewność i zmienność wokół wojny, i czyż nie jest klasyczną mądrością, że Wall Street jest uczulona na niepewność? Jak konflikt, który na miesiące zamknął jedno z największych wąskich gardeł ropy na świecie i wywołał to, co Międzynarodowa Agencja Energetyczna nadal nazywa najgorszym kryzysem energetycznym w historii, nie przeszkodził w pędzie byków?

Podczas gdy analitycy zastanawiają się nad tym pytaniem, wielu w Internecie twierdzi, że zna już odpowiedź: Trump manipuluje rynkami. Jakie typy finansów nazywają wyglądem „głównym” w oczach przeciętnego człowieka. Jednak czołowy ekonomista twierdzi, że odpowiedź jest prostsza.

„Rynki akcji reagują na zmieniające się ryzyko” – stwierdziła Claudia Sahm, główna ekonomistka w New Century Advisors i wynalazczyni słynnej reguły Sahma dotyczącej recesji. „Domy odpowiadają rzeczywistości”.

Produktem jest zmienność.

Od czasu reform finansowych po 2008 r. punkty handlowe na Wall Street zostały przebudowane w celu ułatwienia obsługi klienta. Nie zarabiają pieniędzy, gdy rynki idą w górę; Zarabiają, gdy klienci handlują. A klienci handlują, gdy ceny się zmieniają, niezależnie od kierunku. Wojna w Iranie, kryzys naftowy, uraz kręgosłupa szyjnego w Dniu Wyzwolenia, groźby ze strony Grenlandii i operacja w Wenezueli: każde z nich jest powodem, dla którego inwestor instytucjonalny podnosi słuchawkę i zmienia pozycję. Produktem jest zmienność.

W ten sposób dochodzimy do tygodnia, w którym dział handlu akcjami Bank of America odnotowuje najwyższe kwartalne przychody od prawie dwóch dekad; Biurko giełdowe Morgan Stanley ustanawia rekord; Goldman przewyższa szacunki; i pięć największych banków razem wziętych są na dobrej drodze do osiągnięcia w pierwszym kwartale przychodów z działalności handlowej przekraczających 40 miliardów dolarów, co stanowi wzrost o około 13% w porównaniu z rokiem ubiegłym.

Konsument nie posiada równoważnych maszyn. Wstępny kwietniowy odczyt zaufania konsumentów na Uniwersytecie Michigan wyniósł 47,6, co oznacza spadek o 10,7% w porównaniu z marcem i najniższy poziom w historii indeksu, gorszy od najniższego poziomu z czerwca 2022 r., który Republikanie wykorzystali jako pałkę przeciwko Bidenowi przez dwie kolejne cykle wyborcze. Spadek dotyczył wieku, dochodów i partii.

Sahm powiedział Fortune, że smutek nie dotyczy tylko tej wiosny.

„To nie tylko najnowszy cios w ich finanse” – powiedział. „To okres w ciągu ostatnich pięciu lat – następowało jedno zakłócenie po drugim i to się po prostu sumuje”.

Amerykanie są wyczerpani pandemią, rosnącą inflacją w 2022 r. i cłami. A teraz wojna, która sprowadziła cenę gazu do średniej krajowej wynoszącej 4,16 dolara. Gdy giełda zbliża się do horyzontu 12 miesięcy, konsument zostaje uwięziony w rzeczywistości status quo, w której żyje.

Kto tak naprawdę jest właścicielem wiecu?

Warto także zadać sobie pytanie, kto dokładnie zajmuje pozycję długą w S&P na poziomie 7 000. Najbogatsze 10% amerykańskich gospodarstw domowych posiada około 93% akcji. Zespół badawczy Bank of America opublikował w tym tygodniu wykres, który w najdobitniejszy sposób przedstawia literę K: uznaniowe wydatki gospodarstw domowych o wyższych dochodach w rzeczywistości rosną, do czego przyczyniają się zwroty podatków z zeszłorocznej ustawy One Big Beautiful Bill, podczas gdy gospodarstwa domowe o niższych dochodach są uciskane cenami benzyny, których nie są w stanie objąć.

„Szok cenowy gazu wywiera większą presję na uznaniowe wydatki gospodarstw domowych o niskich dochodach” – napisał analityk BofA Shruti Mishra – „ponieważ wydają one większą część swoich dochodów na gaz i oszczędzają mniej”.

Jest takie słowo, które słyszeliśmy na stanowiskach handlowych na określenie konsumentów podczas każdego gwałtownego wzrostu inflacji: odporni. Prawdą jest, że konsumenci w cudowny sposób pobudzili gospodarkę, spędzając cały czas. Ale ten impet nie będzie trwał wiecznie. Goldman Sachs obniżył prognozę wzrostu konsumpcji na 2026 rok z nieco ponad 2% do 1,2%, powołując się na wpływ rosnących cen gazu na realne dochody do dyspozycji.

„Konsument nie jest tak odporny jak wtedy, gdy Rosja najechała Ukrainę” – powiedział Sahm. „To był znacznie silniejszy rynek pracy. Wyniki konsumentów były lepsze. Ale teraz tak nie jest”.

Nasuwa się kolejne pytanie: jeśli amerykańskim konsumentom zaczyna brakować pary, a szacunki S&P dotyczące przyszłych zysków zakładają, że tak się nie dzieje, co się stanie, gdy obie strony będą musiały się spotkać? „Znaleźliśmy się w miejscu, w którym panuje wystarczająco szerokie spowolnienie, że spodziewamy się, że będzie to miało wpływ na wydatki konsumentów” – powiedział Sahm. „To może być niekorzystny wiatr dla giełdy, ale nie takie mam wrażenie na podstawie szacunków zysków”.

Problem manipulacji na rynku

A potem pojawia się pytanie, które nawiedza media społecznościowe: „manipulacja rynkiem”. Sahm jest ostrożny z tym terminem.

„To coś bardzo specyficznego” – powiedział; oznacza, czy ktoś wewnątrz może określić czas operacji wyłącznie na podstawie posiadanych informacji.

Z pewnością wykorzystywanie informacji poufnych mogło być częścią niektórych dużych zmian. Według Bloomberga Komisja ds. Handlu Kontraktami Terminowymi na Towary bada co najmniej dwa przypadki, w których wolumen kontraktów terminowych na ropę naftową wzrósł w ciągu kilku minut przed ogłoszeniem przez Trumpa poważnych zmian w polityce wobec Iranu.

Ale ogólnie rzecz biorąc, jeśli chodzi o kwestię szczęki, Sahm twierdzi, że nie jest to takie niezwykłe.

„Rozmawia z rynkami i słucha rynków” – powiedział o prezydencie. Maksymalizm Trumpa (grozić unicestwieniem, następnie wycofywać się i ponownie grozić) wytrenował inwestorów, aby kupowali spadki w przypadku wyhamowania, ponieważ wycofanie zawsze nadchodzi.

„Inwestorzy, którzy przegapili wiec po Dniu Wyzwolenia ze strachu, nie chcą przegapić tym razem” – powiedział Sahm. „Gdy tylko wydawało się, że najgorszy scenariusz nie wchodzi w grę, giełda po prostu ruszyła”.

Jednak Sahm przedstawił ostrzeżenie, które jest sprzeczne z wiecem.

„Trochę martwię się tym, że nadejdzie dzień, w którym rynki całkowicie to zignorują” – powiedział – „ponieważ wtedy znajdziemy się w miejscu, w którym sytuacja naprawdę pójdzie nie tak”.

Website |  + posts
- Advertisement -spot_img
- Advertisement -spot_img

Najnowszy artykuł