Według współdyrektora ds. rynków FalconX, Joshuy Lima, ryzyko kwantowe bitcoina może pojawić się na rynkach instrumentów pochodnych na długo przed przeniesieniem zagrożonych monet do łańcucha
Głównym argumentem Lima jest to, że problemem rynkowym nie jest po prostu to, czy Bitcoin może migrować do kryptografii postkwantowej. Chodzi także o to, czy sieć może politycznie zdecydować, co zrobić z monetami Satoshi Nakamoto i innymi starymi produkcjami, które być może nigdy nie wezmą udziału w takiej migracji.
Ryzyko kwantowe może wpłynąć na Bitcoin poprzez instrumenty pochodne
Lim poruszył tę kwestię w dwóch odrębnych pytaniach. Pierwsza ma charakter techniczny: w jaki sposób Bitcoin może odejść od kryptografii krzywej eliptycznej używanej do ochrony kluczy prywatnych. Drugie jest bardziej skomplikowane. „Jak odpowiedzieć na zasadniczo niematematyczne i całkowicie społeczno-polityczne pytanie, co zrobić z monetami Satoshi” – napisał, argumentując, że największym ryzykiem związanym z obliczeniami kwantowymi jest nie tylko uszkodzenie kryptografii, ale także kryzys zarządzania, który może po nim nastąpić.
Powiedział, że dla większości Bitcoin UTXO możliwa jest co najmniej jedna ścieżka migracji, wskazując BIP 361 jako przykład propozycji, która dotyczy zarówno migracji postkwantowej, jak i zarządzania walutą ery Satoshiego. Ale to rozwiązuje tylko część problemu. Lim oszacował, że zasoby Satoshiego wynoszą około 1,1 miliona BTC, podczas gdy inne stare lub brakujące monety w adresach płatności z kluczem publicznym mogą zwiększyć całkowitą eksponowaną podaż do 1,7 miliona BTC, co nazwał „emisją o wartości 127 miliardów dolarów”.
Powiązane lektury
Argumentował, że te monety są inne, ponieważ prawdopodobnie nie uczestniczyłyby w żadnej migracji kierowanej przez społeczność, chyba że Satoshi będzie nadal aktywny i chętny do ich przeniesienia. Stwarza to dwa skutki, z których żaden nie jest wygodny dla rynków. „Albo Satoshi nadal istnieje i może przenosić monety przed dniem q, w którym to przypadku cena BTC spadnie, ponieważ rynek ponownie wyceni prawdopodobieństwo sprzedaży tych monet w przyszłości” – napisał Lim. „Albo Satoshi nie jest obecny i ktoś zdecyduje się ukraść monety poprzez wystarczająco zaawansowaną kontrolę jakości”.
Dlatego według Lima monety Satoshi „nie stanowią problemu matematycznego”. Dostępne odpowiedzi mają charakter polityczny. Jedną z opcji byłoby spalenie tych walut poprzez zarządzanie, co, jego zdaniem, wzbudziłoby poważne pytania dotyczące niezmienności, suwerenności i precedensu. Drugim byłby hard fork, który umożliwiłby rynkowi wybór między łańcuchem neutralizującym monety a takim, który zachowuje obecny zestaw zasad, nawet jeśli pozostawia to otwarte ryzyko przejęcia kwantowego.
Lim zasugerował, że nawet próba pierwszej ścieżki może prowadzić do drugiej. „Naszym jedynym środkiem zapobiegawczym jest: A) spalenie monet Satoshi w drodze zarządzania” – napisał przed opisem rekompensaty, „LUB) utworzenie hard forku i pozwolenie rynkowi zadecydować, który BTC jest prawdziwy”. Jego zdaniem prawdopodobnie stanie się to w równym stopniu politycznym sporem o tożsamość Bitcoina, jak i reakcją w zakresie bezpieczeństwa. Dodał, że najprawdopodobniej kwantowym złodziejem, gdyby zaistniał taki scenariusz, byłby „aktor na szczeblu państwowym”.
Stamtąd Lim przeszedł od teorii do struktury rynku. Porównał każdy przyszły fork z podziałem Bitcoina w sierpniu 2017 r., w wyniku którego powstały BTC i BCH. Zauważył, że w tamtym czasie Bitcoin był rynkiem wartym około 45 miliardów dolarów, głównie detalicznym, i wielu posiadaczy z radością przyjęło fork, ponieważ skutecznie stworzył on dodatkowy aktyw. Dzisiejszy rynek jest inny: około 1,5 biliona dolarów, znacznie bardziej instytucjonalny i skupiony na funduszach ETF, kontraktach futures i opcjach będących przedmiotem obrotu giełdowego. To zmienia prawdopodobny sposób przenoszenia ryzyka.
„Dzisiejszy hard fork lub nawet jego perspektywa oznaczałyby zupełnie inną sytuację” – napisał Lim. „Skutkowałoby to ekstremalną zmiennością i prawdopodobnymi działaniami cenowymi w dół – dużą luką w dół i kaskadowymi wyprzedażami”. Dodał, że gdyby społeczność była niemal równo podzielona co do tego, czy palić odsłonięte monety, inwestorzy instytucjonalni mogliby zostać zmuszeni do ograniczenia ryzyka przed wydarzeniem, co wzmocniłoby presję spadkową.
Powiązane lektury
W tym miejscu wkraczają instrumenty pochodne. Lim argumentował, że pierwsze sygnały ostrzegawcze ryzyka Q-day prawdopodobnie pojawią się w przypadku odchylenia opcji długoterminowych, podstawy długoterminowej oraz podziału otwartych pozycji pomiędzy rynkiem tradycyjnym i kryptowalutowym. Zauważył, że długoterminowa tendencja do sprzedaży BTC jest bliska wieloletnich maksimów, a ochrona przed spadkiem jest stosunkowo droga w porównaniu z opcjami kupna, i powiedział, że ostatni porównywalny wzrost miał miejsce w okolicach upadku Three Arrows Capital i FTX w 2022 r.
Wskazał również na perspektywę długoterminową, zauważając, że kontrakty terminowe na Bitcoin są notowane w pobliżu wieloletnich minimów w porównaniu do transakcji kasowych. Według Lima dzienne ryzyko powinno się zmniejszać, a nawet odwracać, w miarę jak uczestnicy rynku zabezpieczają się przed negatywnymi skutkami, podczas gdy inni zajmują pozycje w obliczu potencjalnego „zrzutu” związanego z forkiem, podobnie jak w koncepcji z 2017 r. Ponieważ moment wystąpienia jakiegokolwiek przełomu kwantowego byłby niepewny, spodziewa się on, że sygnały te pojawią się w dalszej części krzywej.
Mimo to nie powiedział, że rynek już wycenia nadchodzące wydarzenie kwantowe. Niektóre sygnały „migają na czerwono” – napisał, ale można je również wytłumaczyć szerszym ryzykiem systemowym lub zmianami o charakterze świeckim, w tym rosnącym udziałem instytucjonalnym za pośrednictwem przestrzeni takich jak opcje CME i IBIT. Na razie Lim określił perspektywy jako mieszane. Jego szersza uwaga była prostsza: jeśli dzień Q kiedykolwiek zacznie wyglądać realnie, inwestorzy prawdopodobnie nie zauważą tego jako pierwsi w ruchu uśpionych walut. Zobaczysz to w instrumentach pochodnych.
W momencie publikacji tej publikacji cena Bitcoina wynosiła 75 024 dolarów.
Bitcoin powinien zamknąć się powyżej 1,0 Fib na 1-tygodniowym wykresie | Źródło: BTCUSDT na TradingView.com
Wyróżniony obraz stworzony za pomocą DALL.E, wykres z TradingView.com

