
Źródło obrazu: Getty Images
Akcje International Consolidated Airlines Group (LSE:IAG) znów rosną. Kiedy w piątek (17 kwietnia) indeks FTSE 100 zyskał na wartości, po doniesieniach o ponownym otwarciu kluczowego szlaku handlowego w Cieśninie Ormuz, atak poprowadził właściciel British Airways.
IAG, jak wiadomo, zakończył dzień wzrostem o 6,19%, co daje kwotę 619 funtów dla kogoś, kto zainwestował 10 000 funtów. Lepsze wyniki uzyskał jedynie górnik z Fresnillo. Czy byłem zaskoczony? Zapraszamy. Bo tym właśnie zajmuje się IAG. Znajduje się on na pierwszej linii frontu zmienności rynku i nie widzę żadnych oznak, aby to miało się zmienić.
W czasie pandemii został on całkowicie dotknięty globalnymi blokadami. Jej globalna flota samolotów została uziemiona, co pozbawiło ją większości przychodów, lecz nadal borykała się z wysokimi kosztami stałymi, takimi jak leasing samolotów, konserwacja, wynagrodzenia personelu i obsługa zadłużenia. Miał także zwrócić pasażerom pieniądze za odwołane loty.
Wyboisty wzrost indeksu FTSE 100
W 2020 roku IAG odnotowała straty operacyjne w wysokości 7,4 miliarda euro. Przetrwała jedynie dzięki zwolnieniu ponad 10 000 pracowników i popadnięciu w szaleńcze zadłużenie, którego dług netto sięgnął 12 miliardów euro. Ale przetrwało, a kiedy nasiliły się podróże lotnicze, akcje poszybowały w górę. Dług netto został dziś zmniejszony do 6 miliardów euro, ale inwestorzy wyciągnęli wnioski. Sektor linii lotniczych jest narażony na cały świat zagrożeń.
Linie lotnicze są narażone na pandemie, ekstremalne warunki pogodowe, wulkany, strajki kontrolerów ruchu lotniczego, ceny paliw, recesje i oczywiście wojny. Nad żadnym z nich nie mają prawie żadnej kontroli.
IAG zostało należycie dotknięte wojną w Iranie, co zmusiło British Airways do odwołania lub przekierowania lotów do głównych węzłów komunikacyjnych, takich jak Dubaj, Abu Zabi i Tel Awiw. Ceny paliwa do silników odrzutowych gwałtownie wzrosły i w przypadku niedoborów tego lata może zostać odwołanych znacznie więcej lotów, co zniszczy dochody. Stąd ogromny wzrost ulgi w piątek.
To mogło być przesadzone. Nie możemy powiedzieć na pewno, czy Hormuz jest obecnie otwarty. IAG może w przyszłym tygodniu oddać wszystkie swoje ostatnie wzrosty lub może osiągnąć nowe maksima. Nikt nie zgaduje.
Bardzo tania wycena
Pomimo wszystkich wzlotów i upadków, kurs akcji zachowywał się znakomicie. Wzrosła o 62% w ciągu ostatniego roku i 108% w ciągu pięciu lat. Dywidendy zostały przywrócone, a ostateczna stopa zwrotu wynosi 2,1%.
Kupiłem te akcje podczas niedawnego ataku zawirowań, kiedy cła Donalda Trumpa z okazji „dnia wyzwolenia” wstrząsnęły światowymi giełdami. Cieszę się, że tak zrobiłem, ponieważ w chwili, gdy Trump ogłosił przerwę, akcje IAG poszybowały w górę.
Dziś wyglądają zadziwiająco tanio, a stosunek ceny do zarobków wynosi zaledwie 6,22. Nie zakładaj jednak, że jest to oczywista okazja. Mogą pozostać tanie, gdyż inwestorzy żądają dużej poduszki wyceny w zamian za dodatkowe ryzyko związane z ich posiadaniem.


