Źródło obrazu: Getty Images
Czy wkrótce nastąpi krach na giełdzie? Z pewnością szanse musiały wzrosnąć po przemówieniu w zeszłym tygodniu zastępcy prezesa Banku Anglii Sarah Breeden.
„Istnieje wiele zagrożeń, a mimo to ceny aktywów są najwyższe w historii. Mamy nadzieję, że w pewnym momencie nastąpi korekta” – powiedział. A według zwyczajowych, zastrzeżonych standardów Banku Anglii, są to naprawdę mocne słowa!
Czy warto dziś kupić akcje Aviva Plc?
Zanim podejmiesz decyzję, poświęć chwilę na zapoznanie się z tym raportem. Pomimo obecnej niepewności, począwszy od ceł Trumpa po globalne konflikty, Mark Rogers i jego zespół uważają, że wiele brytyjskich akcji nadal notowanych jest ze znacznymi dyskontami, co daje mądrym inwestorom wiele potencjalnych możliwości zdobycia wiedzy.
Dlatego może to być idealny moment na przeprowadzenie tych cennych badań – analitycy Marka przeczesali rynki, aby odkryć pięć swoich ulubionych długoterminowych „zakupów”. Proszę nie podejmować ważnych decyzji przed ich obejrzeniem.
Z pewnością rozumiem, dlaczego wielu prywatnych inwestorów może po tym poczuć się trochę przestraszonych. Niektórzy mogą pomyśleć, że jestem dziwny, ale z radością powitałbym lato, w którym ceny akcji będą spadać, i wyjaśnię dlaczego. Ale najpierw zostawię tutaj wykres ceny akcji Avivy (LSE: AV.), a wkrótce do tego wrócę…
Tanie piwo?
Załóżmy, że organizacja piwowarska ogłasza: „Ceny piwa są obecnie zbyt wysokie, ale spodziewamy się, że spadną”. Wątpię, żeby wiele osób było z tego powodu niezadowolonych, może z wyjątkiem sprzedawców piwa. A gdybym teraz sprzedawał swoje akcje i zamierzał to kontynuować, chciałbym, żeby giełda utrzymywała się na wysokim poziomie.
Ale nadal jestem nabywcą netto akcji. I nie mam zamiaru nic w najbliższym czasie sprzedawać. I tu właśnie wkracza Aviva. Kupiłem akcje Avivy jakiś czas temu i radziły sobie bardzo dobrze. Problem w tym, że podoba mi się sposób, w jaki dyrektor generalna Amanda Blanc przekształciła firmę, dokonując istotnej zmiany… i bardzo chciałbym mieć od niej więcej.
Ale teraz patrzymy na terminowy wskaźnik ceny do zysków (P/E) na poziomie ponad 12. A dla spółki z sektora cyklicznego, narażonej na ryzyko presji ekonomicznej, nie sądzę, żeby była to szczególnie tania wycena. Mogłaby to być wartość godziwa, biorąc pod uwagę oczekiwaną stopę dywidendy na poziomie 6,25%. Jednak z pewnością nie jest to oczywisty zakup… i w najbliższej przyszłości można spodziewać się osłabienia cen akcji.
Spadek o 20%?
Ale co by się stało, gdyby wszystkie akcje FTSE 100 spadły o 20%? To techniczna definicja krachu na giełdzie. Obniżyłoby to P/E Avivy do poziomu poniżej 10, a potencjalna stopa dywidendy wzrosłaby do 7,5%. Czy to nie sprawiłoby, że Aviva nie wydawałaby się lepszą propozycją zakupu? Jestem pewien, że to dla mnie.
A dywidenda wiąże się z dodatkową korzyścią. Jeśli mogę kupić po cenie, która daje mi 20% wyższy zwrot, 20% poprawy jest zapewnione w przypadku tego zakupu… tak długo, jak posiadam te akcje.
Oczywiście, jeśli akcje Avivy nagle okażą się warte 20% więcej, wszystko inne też będzie. Ale jako nabywca akcji nie narzekałbym na ten problem.
Długoterminowe
Wszystko to tak naprawdę dotyczy tylko inwestorów, którzy nadal chcą kupować i trzymać akcje w dłuższej perspektywie. Ci, którzy sprzedają krótką kwotę, na przykład w celu sfinansowania swojej emerytury, mogą mieć większe trudności, przynajmniej do czasu ożywienia rynków, co może zająć kilka lat, jeśli będziemy mieli pecha.
I chociaż w tej chwili wolałbym inne opcje, myślę, że stopa dywidendy oznacza, że Aviva jest warta rozważenia dla inwestorów długoterminowych, choć dywidenda nie jest gwarantowana.

